Pokazywanie postów oznaczonych etykietą satguru. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą satguru. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 stycznia 2016

Kulisy powstawania „A Decade of Love” (część 1 z 3)



„A Decade of Love” (“Dekada Miłości”)
Kulisy powstawania książki opisującej historię Misji Miłości Sri Swamiego Vishwanandy.

Na początku tego roku, gdy rozpoczynaliśmy przygotowania organizacji festiwalu 10-cio lecia Bhakti Margi (który odbył się w dniach 10-12 lipca 2015 r.), postanowiliśmy stworzyć książkę ukazującą historię tych 10-ciu lat naszej misji. Dla wszystkich zaangażowanych w ten projekt było jasne, iż musi to być książka wyjątkowa, pięknie ilustrowana, ukazująca zarówno szerszą perspektywę wydarzeń, jak i wiele drobnych szczegółów cudownej misji naszego ukochanego Gurudźiego – jego Misji Miłości.

W rezultacie wyszło tak, że zabrakło nam czasu na jej produkcję. Musieliśmy więc odłożyć ten projekt na później, ale nadal mieliśmy problem ze znalezieniem dla niego czasu. Na szczęście, pod wpływem pełnego miłości, ale stanowczego nacisku ze strony naszego ukochanego Gurudźiego, udało nam się skończyć książkę tuż przed Bożym Narodzeniem 2015. Jako że wkroczyliśmy w 2016 rok, czas zakreśla ostatni rozdział pierwszej Dekady Miłości. Oceniając z perspektywy czasu, jest to w sumie idealny moment, aby spojrzeć wstecz na to, co zostało osiągnięte, dlatego cieszymy się, że „los” pozwolił nam wydać książkę dopiero teraz. Umożliwiło to zawarcie roku 2015 w całości, kiedy to miało miejsce tak wiele wyjątkowych zdarzeń zakańczających pierwszą dekadę w wielkim stylu. Jesteśmy już gotowi, aby w pełni zanurzyć się w Nową Erę. Ale o tym będzie później.


Tworzenie książki, godnie opisującej misję Gurudźiego było nie lada wyzwaniem dla naszego zespołu. Projekt nie był wykonany przez jedną czy dwie osoby gdzieś na boku. Wymagał dużo więcej wysiłku, musieliśmy wyrwać się z rutyny naszych codziennych obowiązków, aby poświęcić mu tyle naszej uwagi, ile potrzebował i na ile zasługiwał. Dodatkowo musieliśmy stawić czoła ostatecznemu terminowi zakończenia. Co oznacza, że książka musiała być koniecznie gotowa na Boże Narodzenie, bo jak nie - to już po nas! Nie dosłownie oczywiście, ale wiadomo, o co chodzi.

Dokonanie tego w mniej niż cztery tygodnie, dla niektórych z nas było jak „mission impossible” („misja niemożliwa”). Patrząc wstecz, rzeczywiście było to niemal niemożliwe. Sama Bhakti Marga, patrząc z ludzkiego punku widzenia, pod wieloma względami jest jak „mission impossible”. To, co Gurudźi osiągnął przez dziesięć lat, jest zapierającym dech w piersiach boskim arcydziełem! Jest jego największym cudem, zawierającym wszystkie mniejsze i większe cuda dziejące się gdzieś po drodze – historie i doświadczenia wielu ludzi przemienianych ze zwykłego metalu w złoto, przez Gurudźiego w roli „kamienia filozoficznego”. Jak wspaniale, że wybrał nas wszystkich, byśmy byli współtwórcami jego wielkiego dzieła!
Wiedzieliśmy, że nie możemy sobie pozwolić na wydanie niedopracowanego dzieła. Spisanie historii misji naszego Guru to poważne przedsięwzięcie. Dlatego przez ostanie tygodnie powiększyliśmy zespół i pracowaliśmy intensywnie, dosłownie dzień i noc, aby wszystko się udało. Musieliśmy się stać naprawdę zgraną drużyną, by temu podołać. Co stworzyła jedna osoba – koncepcja, tekst, zdjęcie czy projekt graficzny – zmieniała bądź edytowała inna osoba, a następnie było to modyfikowane przez jeszcze kogoś innego. Miło było obserwować to zaufanie między nami.  

Wierzyliśmy, że wkład kolejnej osoby pomoże w osiągnięciu lepszego efektu. Tu nie chodziło o „ja” lub „moje”, lecz o Niego (Gurudźiego) i nas wszystkich. Nie po raz pierwszy można było zaobserwować, jak wielbiciele jednoczą się w ciężkich chwilach presji. Zdarzają się czasem konflikty, jak w każdej rodzinie, jednak w takich chwilach jak ta, stajemy po jednej stronie, stajemy się jednością.
Kończąc książkę po nieprzespanej nocy, zdaliśmy sobie sprawę, iż właśnie zakończyliśmy trzecią w tym roku „ratri” (noc, podczas której się nie śpi), czyli: Śiwaratri, Noc Karthik, a teraz „Misja Miłości Ratri”. Są to chwile, które pamięta się do końca życia – kiedy oddajesz się bez reszty, gdy wyciskasz z siebie resztki energii życiowej. Byliśmy śmiertelnie zmęczeni, ale wciąż żywi! Czuliśmy, że żyjemy, bo żyliśmy bhakti w najpełniejszym jego wydaniu.
 

Podsumowując, ta książka nie jest zwykłą książką historyczną. Sposób, w jaki obrazuje dziesięć lat misji Sri Swamiego Vishwanandy sprawia, iż przypomina ona z ogromną siłą o tym, co tak naprawdę się liczy: Bóg jest Miłością. Bóg objawia się jako Satguru, by ponownie obudzić w ludzkości tę Miłość. Satguru i jego misja to jedność. Jeśli kochamy naszego Guru, jeśli kochamy Boga i jego stworzenie, naturalnym staje się, że wspieramy również jego misję, którą jest szerzenie Miłości. Oznacza to, iż chcemy przekazywać innym Miłość, którą otrzymaliśmy.

Rozmyślając nad pierwszą dekadą Miłości, można powiedzieć, że jest ona okresem, w którym otrzymaliśmy ogrom Miłości. Nowa Era, rozpoczynająca się z kolejną dekadą, to era szerzenia tej Miłości. Gdy dzielimy się nią (bezwarunkowo), właściwie otrzymujemy jej jeszcze więcej niż wcześniej. To jest sekret Miłości. Musicie ją dawać, aby ją otrzymywać. Musicie stać się wystarczająco odważni, by móc znaleźć się tam, gdzie powinniście być, a nie tam, gdzie być chcecie. Ale prawdziwe oddanie łączy to, co potrzebne z tym, czego pragniemy. Innymi słowy – będziecie chcieli znaleźć się tam, gdzie powinniście być.
Ta misja wykracza poza nasze pojęcie, Guru i Bóg również. Jednak książka ta działa trochę jak murti. Jest fizyczną bramą dającą dostęp do większej prawdy, leżącej poza czasem i przestrzenią. Mamy nadzieję, że skorzystacie z tej wyjątkowej okazji i dzięki książce będziecie cieszyć się odkrywaniem klucza sukcesu Nowej Ery.
– Swami Vishwakurunandhanananda

sobota, 28 listopada 2015

Podążając za Mistrzem: Wryndawana 2015 – dzień 3 (Radha Kryszna)



„Tak naprawdę, Radha reprezentuje nas wszystkich, to, co zostało stworzone i zamanifestowane. Symbolizuje Miłość, wzór do naśladowania. Symbolizuje bhaw, całkowite poddanie się woli Boga” – Sri Swami Vishwananda

Podróż:

Dzień rozpoczął się jak zwykle abhiszekamem do Giridhariego. Po abhiszekamie, grupa odwiedziła świątynię Śri Radha Śjamsundara. Otrzymaliśmy specjalny dostęp do miejsca w świątyni (podobnego do bardzo małej jaskini), w którym siadał i praktykował dźapę Dhuki Kryszna.

Ze świątyni udaliśmy się do Nidhiwanu – lasu, w którym miała miejsce pierwsza Rasa Lila i ciągle jeszcze się ona odbywa, nawet dzisiaj. Podczas nocy, nikomu nie pozwala się tam wejść i nawet zwierzęta uciekają, ponieważ jest powiedziane, że każdy, kto pozostanie wewnątrz, umrze.



Podczas pobytu w lesie, usiedliśmy na kilka minut, żeby medytować i śpiewać imię Radharani. Gurudźi udzielił krótkiego satsangu na temat czystej Miłości gopi do Kryszny.


Wieczorem, przyjaciel Gurudźiego zaprosił grupę na kolację do swojego domu. Podczas kolacji, zaśpiewał on piękną pieśń o Miłości Śri Kryszny i o tym, w jaki sposób, poprzez intensywność naszej Miłości do Niego, sprawiamy, że Kryszna tańczy w naszym rytmie, a nie Jego.



Najważniejsze wydarzenia:


Świątynia Śri Radha Śjamsundara:

Wierzy się, że murti objawiło się z serca Radharani. Podarowała je Śjamsundarze, znanym również jako Dhuki Kryszna, ze względu na jego Miłość do swojego Guru.

Nidhivan:

Mówi się, że w nocy każde drzewo zamienia się w jedną z gopi. Można zauważyć, że każde drzewo rozdzielone jest na dwie części, gopi i Krysznę. Drzewa w lesie nie urosły ani nie uschły od czasu, kiedy miała miejsce pierwsza Rasa Lila.


Następna ciekawa legenda związana z lasem, dotyczy małego pokoju dla Radhy i Kryszny, w którym odpoczywali po tańcu. Każdego wieczoru, pudźari wszystko ładnie przygotowują, łóżko, prasad, szczoteczki do zębów, itd., a następnie zamykają pokój na klucz. Rano, kiedy otwierają drzwi, zastają wszystko używane, nawet laddu jest nadgryzione.

Relacja uczestnika:

„Gurudźi opowiedział nam o mistycznej i bezgranicznej Miłości jaką Radha darzyła Krysznę. Powiedział również, że głównym celem jest znalezienie Wryndawany i Rasa Lili w naszych sercach. W tym momencie czułam głęboką Miłość w moim sercu. Jestem taka wdzięczna, że opowiadanie to zostało nam przekazane przez naszego ukochanego Krysznę, uosobionego w naszym satguru, Sri Swamim Vishwanandzie” – Shree, Francja


Więcej zdjęć można znaleźć na naszej stronie na Facebooku: https://www.facebook.com/SriSwamiVishwananda  

czwartek, 15 października 2015

Rocznica Mahasamadhi Shirdi Sai Baby


Śri Shirdi Sai Baba osiągnął Mahasamadhi 15 października 1918 roku (podczas odbywającego się Nawaratri). Od tamtego czasu upłynęło prawie 100 lat, a sława jego imienia rozbrzmiewa prawie w każdym zakątku świata. 


Shirdi Sai Baba ponad wszystko przedkładał moralność oraz proste i podstawowe prawa duchowe, których znaczenie podkreślają wszystkie święte księgi. Głosił integrację i prawdziwą jedność. Wskazywał na atmę jako pierwiastek łączący wszystkie żyjące istoty. W meczecie czytał Bhagawad Gitę, a w świątyni hinduskiej Koran, pokazując, że nie ma różnic - to tylko ludzie je tworzą. Bóg jest jeden.

Podobnie jak Mahavatar Babaji, Shirdi Sai Baba jest obecny duchowo na ziemi, przybierając czasem cielesną postać, odzianą w białą szatę, aby służyć swym wyznawcom ze wszystkich kręgów religijnych wsparciem, poradą i zachętą do czynienia dobra. Shirdi Sai Baba zdołał w swoich czasach (bardzo trudnych dla Indii) zasiać ziarno społecznej zgody i harmonii. Przekazywane przez niego nauki, zawarte w wielu przypowieściach, stanowiły kwintesencję duchowych tradycji religijnych wszelkich wyznań, wypowiadaną prostymi, szczerymi i zapadającymi głęboko w serce słowami. Zawsze jasno podkreślał wagę wartości uniwersalnych takich jak: miłość, prawda, jedność, wyzbycie się ego, poświęcenie, nieprzywiązywanie się do spraw doczesnych i dóbr materialnych, cierpliwość, pokora, pomaganie i służenie innym, oddanie itp.


 Murti Shirdi Sai Baby podczas ceremonii obchodów rocznicy jego Maha Samadhi
 w Shree Peetha Niyala, 2009 r.

Shirdi Sai Baba był hinduskim mistrzem duchowym, uważanym przez swoich wielbicieli za świętego. Szanowany zarówno przez hinduskich, jak i islamskich wielbicieli, podkreślał, jak ważne jest poddanie się prowadzeniu prawdziwego Satguru, który mając za sobą całą ścieżkę prowadzącą do boskiej świadomości, poprowadzi ucznia przez dżunglę szkolenia duchowego.

Shirdi Sai Babę wielbią ludzie na całym świecie. Nauczał on moralnego kodeksu Miłości, przebaczenia, pomagania innym, dobroczynności, zadowolenia, wewnętrznego spokoju oraz oddania Bogu i Guru.


Murti Shirdi Sai Baby na ołtarzu w świątyni w Shree Peetha Nilaya

"Kiedy Boskie Imiona będą wciąż obecne na waszych ustach,
 nie będzie czasu, aby myśleć o negatywnych rzeczach. 
Shirdi Sai zawsze powtarzał swoim uczniom, 
aby intonowali Om namo narajenaje."
 – Sri Swami Vishwananda

"Nie są potrzebne cztery sadhany, ani sześć szastr. 
Miejcie tylko kompletne zaufanie do swojego Guru – to wystarczy." 
– Shirdi Sai Baba

O pierwszym spotkaniu Sri Swamiego Vishwanandy z Shirdi Sai pisaliśmy w tym poście na naszym blogu.

poniedziałek, 14 września 2015

Podążając za Mistrzem - Kumbha Mela 2015 (wstęp i dzień 1)


Przerywamy relacje z wydarzeń, które miały miejsce podczas tego lata w Shree Peetha Nilaya (powrócimy do nich wkrótce), aby relacjonować wydarzenia z pielgrzymki na Kumbha Melę. A dzieje się tam naprawdę wiele - nawet w najśmielszych oczekiwaniach nie mogliśmy przypuszczać, że będą to tak istotne dla Sri Swamiego Vishwanandy i Bhakti Margi wydarzenia.

Dzisiaj rozpoczynamy od kilku wspomnień sprzed dwóch lat z wielkiej Kumbha Meli i pierwszego dnia tegorocznej pielgrzymki.

"Wszyscy jesteście pielgrzymami. Samo życie na Ziemi jest pielgrzymką – pielgrzymką, która zakończy się, kiedy znajdziecie Pana, kiedy Go urzeczywistnicie" - Sri Swami Vishwananda




Bhakti Marga ma przyjemność przedstawić nową serię postów na blogu – "Podążając za Mistrzem", która dokumentuje pielgrzymki Sri Swamiego Vishwanandy do najbardziej świętych miejsc na świecie.

Podczas tych szczególnych wypraw mamy okazję, aby znaleźć się blisko urzeczywistnionej duszy, która inspiruje nas do otwierania naszych serc na Boską Miłość, uczy nas, jak sięgać poza ograniczenia religii i doświadczać łączącej wszystko esencji, którą stanowi Po Prostu Miłość (Just Love).


Celem pierwszej wyprawy, która odbędzie się we wrześniu (9.09 – 20.09.2015r.), jest Kumbha Mela.

Kumbha Mela jest uważane za jedno z największych pokojowych zgromadzeń w świecie. Miliony uczestników spotykają się w jednym miejscu, aby wspólnie celebrować swoją wiarę w Boga. Wydarzenie odbywa się co trzy lata w 12-letnim cyklu, w miejscach położonych nad czterema świętymi rzekami w Indiach. Powszechnie wierzy się, że kąpiel w świętych wodach podczas tego święta oczyszcza człowieka ze wszystkich jego grzechów.



Tegoroczna Kumbha Mela będzie miała miejsce w Nashik, nad rzeką Godawari w Indiach. Obchody potrwają pełen miesiąc. W ciągu tego miesiąca będzie kilka specjalnych dni, których daty wyznacza się na podstawie położenia gwiazd, i które uważa się za najbardziej święte momenty na wzięcie kąpieli w rzece. Sri Swami Vishwananda wraz z wielbicielami z Bhakti Margi będzie uczestniczył w dwóch spośród tych głównych "dni kąpielowych" na Kumbha Meli.



Nie przegap okazji, aby towarzyszyć Sri Swamiemu Vishwanandzie i wielbicielom Bhakti Margi w ich podróży poprzez serce duchowości w Indiach. Połącz się z nimi w radości, kiedy będą świętować Miłość do Boga wraz z milionami podobnie myślących ludzi z całego świata.

Śledź nasze relacje na bieżąco subskrybując nasz blog.



 Dzień 1
 

Podróż:


Zbiórka tuż po przyjeździe do hotelu.

Kiedy duża grupa uczestników przybyła na miejsce, nasza przygoda rozpoczęła się wizytą w indyjskim mieście Shirdi.

Shirdi jest powszechnie znane jako miejsce zamieszkania Shirdi Sai Baby. Położone jest ono w pobliżu Nashik, w którym odbywa się tegoroczna Kumbha Mela. Swamidźi zdecydował, że dobrze będzie odwiedzić Shirdi na kilka dni przed naszą wyprawą do obozowiska Kumbha Meli.

Shirdi Sai Baba

Shirdi Sai Baba był hinduskim mistrzem duchowym, uważanym przez swoich wielbicieli za świętego. Szanowany zarówno przez hinduskich, jak i islamskich wielbicieli, Sai Baba podkreślał, jak ważne jest poddanie się prowadzeniu prawdziwego Satguru, który mając za sobą całą ścieżkę prowadzącą do boskiej świadomości, poprowadzi ucznia przez dżunglę szkolenia duchowego.

"Kiedy Boskie Imiona będą wciąż obecne na waszych ustach, nie będzie czasu, aby myśleć o negatywnych rzeczach. Shirdi Sai zawsze powtarzał swoim uczniom, aby intonowali Om namo narajenaje" – Sri Swami Vishwananda

Shirdi Sai Babę wielbią ludzie na całym świecie. Nauczał on moralnego kodeksu Miłości, przebaczenia, pomagania innym, dobroczynności, zadowolenia, wewnętrznego spokoju oraz oddania Bogu i Guru.

"Nie są potrzebne cztery sadhany, ani sześć szastr. Miejcie tylko kompletne zaufanie do swojego Guru – to wystarczy" – Shirdi Sai Baba



Najważniejsze wydarzenia:

Odwiedziliśmy dhuni (święte miejsce mające postać szczeliny w ziemi, w której płonie ogień) Shirdi Sai Baby, którego ogień nigdy nie wygasa.

  1. Swamidźi powiedział, że miejsce to bezustannie pomaga w oczyszczaniu tego świata,
  2. Shirdi Sai Baba rozdawał tu ludziom prasad, wodę i wibhuti,
  3. wszedł w tym miejscu w trzydniowe samadhi (nieporuszony stan błogości).

Odwiedziliśmy dom Mahalsapati Chimanji Nagare, który przywitał Shirdi Sai Babę i nadał mu imię "Sai". Jednak to on pierwszy go odrzucił, kiedy się dowiedział, że Shirdi był muzułmaninem; lecz później, kiedy zdał sobie sprawę z wielkości Shirdi Sai Baby, okazał skruchę i stał się jednym z jego najbliższych uczniów.



Relacja uczestnika: "Znajdujemy schronienie i opiekę pod skrzydłami naszego ukochanego Gurudźi, kiedy podążamy jego śladem. Jest to dla nas, można powiedzieć, podróż epickich rozmiarów" – Dimitiri, USA.


W tej pielgrzymce uczestniczy spora grupa Polaków. Niektórzy z nich dzielą się z nami mniej formalnymi relacjami na Telegramie. Te relacje również będziemy zamieszczać w następnych naszych postach.

czwartek, 16 lipca 2015

Następne szkolenie - nauczyciel Atma Kriya Yogi


Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że możemy ogłosić datę następnego szkolenia dla nauczycieli Atma Kriya Yogi! Odbędzie się ono od 20 lutego do 4 marca 2016 roku w Shree Peetha Nilaya, Springen, Niemcy.


Wyślij maila do teacher_training_2016@atmakriya.org jeżeli czujesz powołanie, aby zostać nauczycielem Atma Kriya Yogi i spełniasz następujące kryteria:

  1. Sri Swami Vishwananda jest twoim satguru.
  2. Praktykowałeś Atma Kriya Yogę każdego dnia przez co najmniej rok.

  Do maila dołącz następujące informacje:

  1. Twoje legalne imię i, jeśli masz, twoje imię duchowe.
  2. Imię twojego nauczyciela Atma Kriya Yogi.
  3. Datę, kiedy zostałeś sadhaką (praktykującym) Atma Kriya Yogi.
  4. Kraj stałego pobytu.
  5. Język(i), w których swobodnie możesz się uczyć.

Prosimy, wyślij tego maila najpóźniej do 31 grudnia 2015 roku!

Liczba miejsc jest ograniczona!

Dźej Gurudew,

Zespół do szkolenia nauczycieli Atma Kriya Yogi.

środa, 8 lipca 2015

Potęga miłości Sri Swamiego Vishwanandy ocaliła mnie i dała mi życie – świadectwo


Zbliżamy się wielkimi krokami to jednego z najważniejszych wydarzeń w Shree Peetha Nilaya - obchodów 10-lecia istnienia fundacji Bhakti Marga, której założycielem jest Sri Swami Vishwananda. Swami podróżuje po całym świecie prowadzący wedyjskie ceremonie, udzielając satsangów i darszanów.  
Oto relacja z darszanów, które odbyły się na początku czerwca 2015r. w Shree Peetha Nilaya:



Podczas zeszłego weekendu, w Shree Peetha Nilaya ponad sześćset osób dostąpiło łaski Sri Swamiego Vishwanandy, biorąc udział w dwóch darszanach, które odbyły się w dwa kolejne dni.


Poprzez kolejne lata Sri Swami Vishwananda przypominał nam, że satguru niczego od nikogo nie potrzebują. Posiadają wszystko: zrealizowali Boga. Jedynej rzeczy jakiej pragną, to żeby wszyscy z nas dostąpili realizacji Boga. Stają się pokorni, aby być naszymi sługami, służyć nam i podnosić nas tak, abyśmy mogli trzymać się ręki Boga i zrealizować Go.

Powiedział On również: „Bóg wyznacza wasze życie. On planuje wasze życie, ale wy musicie je ogarnąć, On nie może tego za was zrobić”.



Satsang Sri Swamiego Vishanandy z grupą ludzi z Austrii, który odbył się wieczorem po sobotnim darszanie.

Krótka modlitwa urodzinowa wykonana przez Sri Swamiego Vishwanandę późnym wieczorem, po sobotnim darszanie.

Poniższe świadectwo, którym podzielono się podczas sobotniego darszanu Sri Swamiego Vishwanandy, jest wspaniałym przykładem na to, jak ten Boski plan pojawia się w czyimś życiu jako siła miłości satguru, co jasno zostało wyrażone w wedyjskiej mantrze (Brhadaranyaka Upanishad - l.iii28):


Asato mā sat gamajā
Tamaso mā dźiotir gamajā
Mritjor mā amritām gamajā

Prowadź mnie od tego co nierzeczywiste do rzeczywistości,
od ciemności do światła, 
od tego, co tymczasowe do wieczności.

Świadectwo

Dźai Gurudew! Nazywam się Parthenia i chciałabym się dzisiaj z wami podzielić tym, jak spotkałam Sri Swamiego Vishwanandę. O duchowości dowiedziałam się, kiedy miałam dwanaście lat. Moja mama była na ścieżce duchowej i oczywiście, rozmawiała ze mną o tych rzeczach, ale ja nie byłam nimi zainteresowana.

W wieku szesnastu lat zaczęłam być trochę szalona. Moi biedni rodzice! Słuchałam dużo muzyki metalicznej, im głośniej tym lepiej (śmiech na sali). Kiedyś przyszłam do domu z dredami i kolczykami i moja mama całkowicie straciła panowanie. Dwa lata później zaczęłam się angażować w ciągłe imprezowanie, picie dużych ilości alkoholu z kolegami i czasami nawet używanie narkotyków. W żadnej pracy nie mogłam zatrzymać się na długo; zmieniałam ją cały czas, bo oczywiście nie byłam osobą odpowiedzialną. Więc Gurudew ocalił mnie od tego wszystkiego. Jaką zmianę wniósł On do mojego życia! Gdyby moi przyjaciele z tamtych czasów wiedzieli o tym, nie uwierzyliby. W tamtym czasie byłam jak w stanie snu. Nie żyłam naprawdę i nie wiedziałam co tak naprawdę mam z moim życiem zrobić. Ja po prostu... tak, byłam w zasadzie jak zombi.


Potem, kilka lat później, moja mama, Shridevi, właśnie wróciła z wycieczki do Polski i opowiedziała mi, jak tam było miło. Spotkała nowego Mistrza, Sri Swamiego Vishwanandę i otrzymała Jego darszan. Wtedy, w jakiś sposób wiedziałam, że jest troszkę inaczej, bo zacząłem się tym interesować. Dała mi również książkę o tematyce duchowej (Autobiografia Jogina Paramahansy Joganandy). Pierwszy raz od wielu lat, z przyjemnością przeczytałam całą książkę, od początku do końca. Pomyślałam: 'Wow, duchowość jest czymś realnym, Bóg jest realny!' W tamtym czasie Gurudew miał aszram w Steffenshof (Niemcy) i kiedyś mama zapytała mnie, czy chciałabym tam z nią pojechać na weekend. Odpowiedziałam: 'Tak, pojadę'. Oczywiście twarz mojej mamy wskazywała na szok, bo nie oczekiwała ode mnie takiej odpowiedzi.


Jagna wykonana przez Sri Swamiego Vishwanandę.

Uczestniczyłam tam w jagnie. Nie wiedziałem o co chodziło, ale naprawdę mi się podobało i nawet czułam: 'Wow, to miejsce jest wyjątkowe'. Moje serce już mi mówiło: 'To jest to, czego chcesz w życiu. To jest to, czego szukałaś.' Wkrótce potem zgłosiłam się na kurs Atma Kriya Yogi, nawet tak naprawdę nie wiedząc czym Atma Kriya Yoga jest. W tym czasie ciągle jeszcze prowadziłam coś w rodzaju podwójnego życia. Wychodziłam jeszcze z moimi przyjaciółmi i szalałam, ale z drugiej strony już byłam na ścieżce duchowej.
I muszę powiedzieć, że od kiedy zaczęłam interesować się duchowością, wszystkie zmiany zaszły w moim życiu bardzo niespodziewanie; o niczym nie decydowałam w sposób świadomy. Wszystko po prostu mi się przydarzało i było to jak oglądanie filmu; stałam i patrzyłam jak wszystko wokół mnie zaczyna się zmieniać. Oczywiście, zaczęłam tracić niektórych przyjaciół, bo już z nimi nie wychodziłam. Przestałam zażywać narkotyki, pić alkohol, jeść mięso i moje relacje zupełnie się zmieniły.

Tak naprawdę przez długi czas nie myślałam ani nie mówiłam o mojej przeszłości, ale ostatnio zaczęłam jakoś spoglądać wstecz na to, jak wyglądało moje życie siedem lat temu i gdzie jestem teraz. Naprawdę czułam, jakbym była martwa w tamtym czasie. Nie żyłam i Gurudew dał mi życie. Zaczęłam naprawdę żyć prawdziwym sensem życia - dlaczego tu jesteśmy. Mogłam spróbować kropli miłości, jakiej nigdy dotąd nie doświadczyłam. Ciągle jeszcze nie wiem co to znaczy kochać kogoś bezwarunkowo, ale wiem co się czuje, kiedy jest się kochanym bezwarunkowo przez Niego; bo cokolwiek zrobię lub nie zrobię, On zawsze tam będzie dla mnie, aby trzymać mnie za rękę.


Dlatego, kiedy spotkasz swojego Guru, po prostu wyrzuć cały ten bagaż, który niesiesz ze sobą, pobiegnij do Niego, popłyń z Nim na łodzi. On jest naszym przewoźnikiem. On poprowadzi cię do celu. On pokaże ci całkiem nowy świat, jakiego nie możesz sobie wyobrazić; On poprowadzi cię nie tylko w tym co zewnętrzne, ale i w podróży wewnętrznej.


Jak powiedział Jezus Chrystus: 'Ja jestem drogą, prawdą i życiem.' Rzeczywiście, to jest to czego doświadczyłam. Więc zapraszam was wszystkich do podjęcia tej podróży. Nie bójcie się. Pozwólcie, żeby wszystko się stało, tak jak wydarzyło się mnie. I tak - jeżeli naprawdę chcecie zobaczyć Boga, to mówię wam moi przyjaciele, że już Go zobaczyliście, bo jak powiedział Jezus: 'Jeżeli zobaczyliście mnie, to zobaczyliście mojego Ojca'. I jest Nim Gurudew siedzący tutaj.”