Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowa Era. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowa Era. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 stycznia 2016

Kulisy powstawania „A Decade of Love” (część 1 z 3)



„A Decade of Love” (“Dekada Miłości”)
Kulisy powstawania książki opisującej historię Misji Miłości Sri Swamiego Vishwanandy.

Na początku tego roku, gdy rozpoczynaliśmy przygotowania organizacji festiwalu 10-cio lecia Bhakti Margi (który odbył się w dniach 10-12 lipca 2015 r.), postanowiliśmy stworzyć książkę ukazującą historię tych 10-ciu lat naszej misji. Dla wszystkich zaangażowanych w ten projekt było jasne, iż musi to być książka wyjątkowa, pięknie ilustrowana, ukazująca zarówno szerszą perspektywę wydarzeń, jak i wiele drobnych szczegółów cudownej misji naszego ukochanego Gurudźiego – jego Misji Miłości.

W rezultacie wyszło tak, że zabrakło nam czasu na jej produkcję. Musieliśmy więc odłożyć ten projekt na później, ale nadal mieliśmy problem ze znalezieniem dla niego czasu. Na szczęście, pod wpływem pełnego miłości, ale stanowczego nacisku ze strony naszego ukochanego Gurudźiego, udało nam się skończyć książkę tuż przed Bożym Narodzeniem 2015. Jako że wkroczyliśmy w 2016 rok, czas zakreśla ostatni rozdział pierwszej Dekady Miłości. Oceniając z perspektywy czasu, jest to w sumie idealny moment, aby spojrzeć wstecz na to, co zostało osiągnięte, dlatego cieszymy się, że „los” pozwolił nam wydać książkę dopiero teraz. Umożliwiło to zawarcie roku 2015 w całości, kiedy to miało miejsce tak wiele wyjątkowych zdarzeń zakańczających pierwszą dekadę w wielkim stylu. Jesteśmy już gotowi, aby w pełni zanurzyć się w Nową Erę. Ale o tym będzie później.


Tworzenie książki, godnie opisującej misję Gurudźiego było nie lada wyzwaniem dla naszego zespołu. Projekt nie był wykonany przez jedną czy dwie osoby gdzieś na boku. Wymagał dużo więcej wysiłku, musieliśmy wyrwać się z rutyny naszych codziennych obowiązków, aby poświęcić mu tyle naszej uwagi, ile potrzebował i na ile zasługiwał. Dodatkowo musieliśmy stawić czoła ostatecznemu terminowi zakończenia. Co oznacza, że książka musiała być koniecznie gotowa na Boże Narodzenie, bo jak nie - to już po nas! Nie dosłownie oczywiście, ale wiadomo, o co chodzi.

Dokonanie tego w mniej niż cztery tygodnie, dla niektórych z nas było jak „mission impossible” („misja niemożliwa”). Patrząc wstecz, rzeczywiście było to niemal niemożliwe. Sama Bhakti Marga, patrząc z ludzkiego punku widzenia, pod wieloma względami jest jak „mission impossible”. To, co Gurudźi osiągnął przez dziesięć lat, jest zapierającym dech w piersiach boskim arcydziełem! Jest jego największym cudem, zawierającym wszystkie mniejsze i większe cuda dziejące się gdzieś po drodze – historie i doświadczenia wielu ludzi przemienianych ze zwykłego metalu w złoto, przez Gurudźiego w roli „kamienia filozoficznego”. Jak wspaniale, że wybrał nas wszystkich, byśmy byli współtwórcami jego wielkiego dzieła!
Wiedzieliśmy, że nie możemy sobie pozwolić na wydanie niedopracowanego dzieła. Spisanie historii misji naszego Guru to poważne przedsięwzięcie. Dlatego przez ostanie tygodnie powiększyliśmy zespół i pracowaliśmy intensywnie, dosłownie dzień i noc, aby wszystko się udało. Musieliśmy się stać naprawdę zgraną drużyną, by temu podołać. Co stworzyła jedna osoba – koncepcja, tekst, zdjęcie czy projekt graficzny – zmieniała bądź edytowała inna osoba, a następnie było to modyfikowane przez jeszcze kogoś innego. Miło było obserwować to zaufanie między nami.  

Wierzyliśmy, że wkład kolejnej osoby pomoże w osiągnięciu lepszego efektu. Tu nie chodziło o „ja” lub „moje”, lecz o Niego (Gurudźiego) i nas wszystkich. Nie po raz pierwszy można było zaobserwować, jak wielbiciele jednoczą się w ciężkich chwilach presji. Zdarzają się czasem konflikty, jak w każdej rodzinie, jednak w takich chwilach jak ta, stajemy po jednej stronie, stajemy się jednością.
Kończąc książkę po nieprzespanej nocy, zdaliśmy sobie sprawę, iż właśnie zakończyliśmy trzecią w tym roku „ratri” (noc, podczas której się nie śpi), czyli: Śiwaratri, Noc Karthik, a teraz „Misja Miłości Ratri”. Są to chwile, które pamięta się do końca życia – kiedy oddajesz się bez reszty, gdy wyciskasz z siebie resztki energii życiowej. Byliśmy śmiertelnie zmęczeni, ale wciąż żywi! Czuliśmy, że żyjemy, bo żyliśmy bhakti w najpełniejszym jego wydaniu.
 

Podsumowując, ta książka nie jest zwykłą książką historyczną. Sposób, w jaki obrazuje dziesięć lat misji Sri Swamiego Vishwanandy sprawia, iż przypomina ona z ogromną siłą o tym, co tak naprawdę się liczy: Bóg jest Miłością. Bóg objawia się jako Satguru, by ponownie obudzić w ludzkości tę Miłość. Satguru i jego misja to jedność. Jeśli kochamy naszego Guru, jeśli kochamy Boga i jego stworzenie, naturalnym staje się, że wspieramy również jego misję, którą jest szerzenie Miłości. Oznacza to, iż chcemy przekazywać innym Miłość, którą otrzymaliśmy.

Rozmyślając nad pierwszą dekadą Miłości, można powiedzieć, że jest ona okresem, w którym otrzymaliśmy ogrom Miłości. Nowa Era, rozpoczynająca się z kolejną dekadą, to era szerzenia tej Miłości. Gdy dzielimy się nią (bezwarunkowo), właściwie otrzymujemy jej jeszcze więcej niż wcześniej. To jest sekret Miłości. Musicie ją dawać, aby ją otrzymywać. Musicie stać się wystarczająco odważni, by móc znaleźć się tam, gdzie powinniście być, a nie tam, gdzie być chcecie. Ale prawdziwe oddanie łączy to, co potrzebne z tym, czego pragniemy. Innymi słowy – będziecie chcieli znaleźć się tam, gdzie powinniście być.
Ta misja wykracza poza nasze pojęcie, Guru i Bóg również. Jednak książka ta działa trochę jak murti. Jest fizyczną bramą dającą dostęp do większej prawdy, leżącej poza czasem i przestrzenią. Mamy nadzieję, że skorzystacie z tej wyjątkowej okazji i dzięki książce będziecie cieszyć się odkrywaniem klucza sukcesu Nowej Ery.
– Swami Vishwakurunandhanananda

wtorek, 30 czerwca 2015

Zbliżając się do 10 Rocznicy powstania Bhakti Margi...


Oprócz naszego codziennego „biznesu” (o ile coś takiego istnieje...) jesteśmy obecnie szczególnie zajęci przygotowaniem wielkiej uroczystości

10 rocznicy powstania Bhakti Margi

i chcielibyśmy uczynić ją tak piękną, jak to możliwe.

Po pierwsze będzie mnóstwo pysznych i słodkich dań, które nakarmią wasze ciała i po drugie wiele cudownych występów, które nakarmią waszą duszę:

Jako że muzyka jest bardzo ważną częścią Bhakti Margi, zamówiliśmy naprawdę odpowiednią, dużą i profesjonalną „scenę na wolnym powietrzu”, na której odbędzie się znakomity program muzyczny w ciągu trzech dni.


Na początku, będziemy podziwiać zespół muzyczny Karthigesan z Afryki Południowej (piątek wieczorem), który gościł tutaj w Bhakti Mardze / Shree Peetha Nilaya już wcześniej przy wielu okazjach. Oto video z ich muzyką:




A oto video fantastycznych Kirtanyas z USA, którzy będą występować w sobotę wieczorem. Już jesteśmy podekscytowani, aby ich spotkać i tańczyć w rytmie „rocka” razem z nimi. Są młodzi, dynamiczni i pełni oddania:


W końcu video zachwycającego Bittu Malicka, który osobiście spotkał Swamidźiego po raz pierwszy podczas ostatniej pielgrzymki do Wryndawany w marcu (Święto Holi). Jest on bardzo znany nie tylko w Indiach, ale także w Rosji i czuje się bardzo szczęśliwy, że może śpiewać podczas rocznicy dla Swamidźiego i Jego gości!




My tutaj, w Bhakti Mardze w Springen, będziemy bardzo szczęśliwi, jeżeli wy wszyscy, naprawdę wszyscy będziecie mogli do nas dołączyć i świętować i uczcić z nami pracę Swamidźiego w minionych 10 latach z wdzięcznością i radością. Jak już na pewno wiecie: jesteśmy bardzo dobrzy w świętowaniu!
Więc dołączcie do nas na ten niezapomniany czas, który zaznaczy początek Nowej Ery Świadomości.

środa, 28 stycznia 2015

Satsang Śri Swamiego Vishwanandy w Tokio



W sobotę 17 stycznia Śri Swami Vishwananda dał satsang w Tokio w Yogastudio ZEN. Około 70 osób ścisnęło się w raczej niewielkim pomieszczeniu, co dało bardzo przytulna atmosferę. Wiele osób było obecnych dzień wcześniej na koncercie i darszanie, i były teraz podekscytowane kontynuacją nowo rozpoczętej znajomości ze Swamidźim!

Anuprabha pomagała niektórym japońskim matadźi nałożyć tilak, wyjaśniając jego znaczenie. Wszyscy byli bardzo podekscytowani!

Swamidźi rozpoczął satsang prosząc wielbicieli o to, aby również brali udział w śpiewaniu bhadźanów. Ale tak naprawdę, to poprosił ich o zaśpiewanie mu japońskich duchowych pieśni! Szczęśliwi przystali na to i zaśpiewali ich kilka, a wszyscy się przyłączyli.

Satsang był zaplanowany na dwie godziny, a zakończył się po ponad czterech! Było wiele pytań do Swamiego dotyczących Japonii jako państwa i jak mają służyć Japończycy w nowej erze przebudzenia. Swami powiedział, że ludzie w Japonii nie powinni zapominać o swoich korzeniach i że powinni honorować, i utrzymywać swoją bogatą kulturę. Naucza ona wielu mocnych wartości, które są bardzo cenne na ścieżce duchowej. Powiedział, że Japonia będzie służyła jako przykład dyscypliny i oddania dla reszty świata.



Później pojawiło się pytanie dotyczące tego jak kontrolować gniew. Swamidźi powiedział, że gdybyśmy wiedzieli ile energii tracimy, kiedy wpadamy w gniew, byśmy się dwa razy zastanowili, zanim byśmy mu pozwolili brać górę! To duży wysiłek potem z naszej strony, aby uzupełnić tę stratę. Kluczem żeby pokonać gniew, jest świadomość wyboru. Swami przypomniał, że zanim wpadniemy w gniew, zawsze mamy wybór czy nurkować głową do przodu w dramat takiej sytuacji, czy się z niej wycofać. I ten wybór jest kluczem do spokoju i transformacji.


Po tym jak wielbiciele się zebrali i otrzymali wszelką bezcenną, możliwą dla nich do przyjęcia mądrość, Swamidźi zabrał kilku wielbicieli na kolację do pobliskiej indyjskiej restauracji. Spędził tam dużo czasu rozmawiając z wszystkimi pełnymi entuzjazmu wielbicielami, okazując im wszystkim swoją miłość.


To był długi dzień, ale ogromnie radosny dla nas wszystkich. Następnego dnia nasi gospodarze zabrali Swamiego i jego towarzyszy do Nagano. A więc bądźcie na bieżąco, jutro będzie relacja z tej ogromnie udanej wyprawy!

czwartek, 22 stycznia 2015

Satsang o znaczeniu "Nowej Ery"


Aby nas wprowadzić w Nowy Rok 2015, Śri Swami Vishwananda zaprezentował nowe logo Bhakti Margi wraz z nowym hasłem "Narodziny nowej Ery". Kilka dni później, podczas wieczornego satsangu, otrzymaliśmy szansę, aby dowiedzieć się, jak należy rozumieć "nową erę", gdyż Swami wyjaśnił obszernie znaczenie nowego loga i jego symbolikę.



Tłumaczenie zapisu satsangu (powyższego video): 

„Czasy się zmieniają i nowe rzeczy będą się budzić w ludziach. Kiedy popatrzycie na samo logo, jest w nim wiele. Jeśli je głęboko przeanalizujecie – ono dotyczy waszej ścieżki duchowej, waszego oddania i to właśnie oznacza koń. Koń oznacza siłę na waszej ścieżce duchowej. Budzący się koń, oznacza, że coś, co jest uśpione wewnątrz was, musi się przebudzić. Nawet jeśli jesteście na ścieżce duchowej, to i tak głębia duchowości – nie powierzchowna, ale silniejsza – musi się przebudzić.

Widzieliście jak wygląda logo, prawda? Jest na nim tilak waisznawa. Jest on tam, aby zobrazować, że waisznawa to poddanie, Waisznawa to ktoś, kto kocha wszystkich. Nie ma znaczenia, jaką religię wyznajecie, jakiej jesteście kasty, koloru skóry czy jacy jesteście. To bez znaczenia. Jeśli macie serce, by kochać Boga, powinniście kochać każdego i to przebudzenie będzie miało miejsce tylko wtedy, gdy ta Miłość, ta czysta, bezwarunkowa Miłość przebudzi się w wewnątrz was. To jest to, o czym wcześniej tweetowałem – bezwarunkowa Miłość jest pozbawiona osądzania. Ten koń, który się budzi, jest bez osądzania; bez osądów, które każdy stale nakłada: dobre - złe, białe – czarne, cokolwiek... mądry – niemądry; to wszystko się rozpuszcza. Kiedy tylko serce będzie otwarte, kiedy tylko serce zostanie przetransformowane, ta czysta Miłość się przebudzi. Kiedy budzi się Miłość, ona budzi się z pełną siłą. To jest nowa era, kiedy ta Miłość się przebudzi. 
  
Na zewnątrz koła widzicie wszystkie symbole, ale na górze jest Narajana, Wisznu padam. Narajana jest Najwyższym, Bóg jest Najwyższym. Możecie Go nazwać Narajaną, Allahem, Jezusem – jakiekolwiek dacie Mu imię, Najwyższym jest sam Pan.  

Macie Garudę i Hanumana, którzy symbolizują bhaktów, uwagę, skupienie, wasz cel; nigdy nie powinniście się od niego odwracać. Jeśli jesteście silnie skupieni na mistrzu i nic nie odwraca waszej uwagi w prawo czy w lewo, tylko wtedy możecie osiągnąć stopy Pana. Inaczej nie da rady, jak moglibyście to zrobić?

Następnie macie śankhę i czakrę. Śankha symbolizuje kosmiczny dźwięk wewnątrz was, wibrację, która budzi się, kiedy robicie kriję, kiedy robicie swoją sadhanę. Czakra to sprawiedliwość, która oznacza, że ktokolwiek podda się lotosowym stopom Pana, Pan jest jego obrońcą. I tak dalej. Są różne religie, ale skupiają się na tym samym. Są różne części Atma Kriyi, dźapa krija, Simply Meditation, OM Healing, ale ich cel jest jeden.


W środku (loga) widać lotos skierowany do środka, wszystko to jest utrzymywane przez jedną maha mantrę, którą jest Om Namo Narajenaje. Jeśli nie praktykujecie dźapy, jeśli nie praktykujecie śpiewania imienia Boga, nie znacie tajemnicy jaką ono kryje. Dlatego wszystkie moje tweety są o świętym imieniu Boga. O tym, co ono skrywa, o tajemnicy, którą to imię w sobie ma. Nie ma różnicy między Bogiem a Jego imieniem. Kiedy człowiek uświadomi sobie tę tajemnicę, dostąpi samego Pana.

Zabawna sprawa, ktoś mi powiedział: „Ten koń jest płci żeńskiej, długie rzęsy, kita (ogon)...”. Pepe (Swami Vijaya) bardzo łatwo to pokaże. Ale w przypadku bóstw hinduskich zobaczycie, że bóstwa te nie są męskie czy żeńskie, są androgyniczne, to fuzja obu energii. Weźmy na przykład Krysznę, On jest jedynym prawdziwym mężczyzną, ale kiedy się Mu przyjrzymy, Jego cechy są bardzo kobiece. Dlatego to także pokazuje, że należy wykroczyć ponad dwoistość cechy męskiej i żeńskiej, ponieważ kiedy jest się osadzonym w atmie – atma nie zna tych dwóch cech. To wasz umysł postrzega w ten sposób. Kiedy patrzycie na zewnątrz, to wasz umysł postrzega te rzeczy, a dopóki nie opanujecie tych dwóch cech, nie przebudzicie się, nie wzniesiecie się. Dopóki nie nauczycie się akceptować tego, jacy jesteście, w pełni, będzie trudno. I to też jest tego symbolem.
 
Ta nowa era, o której mówił Marish (prawdopodobne imię – przyp. tłum.), to era Miłości. Tak naprawdę ona nie jest nowa, to przypomnienie. Kiedy dodacie jakieś nowości ludzie są zawsze gotowi, żeby słuchać. Ponieważ ludzie zawsze gonią za nowymi rzeczami; zawsze (ma być) nowe: „Co nowego? Daj nam to, daj nam tamto”. Ale w rzeczywistości to nie tak. Wasza atma nie jest nowa. A więc macie w sobie najcudowniejszy skarb, a jednak człowiek nie zdaje sobie sprawy z jego wspaniałości. A czas jest bardzo ważny, »teraz« jest bardzo ważne, Bóg dał wam wielką szansę, ponieważ w wielu życiach nie jest to dawane tak łatwo. Nawet jeśli ludzie myślą: „W tym życiu jesteśmy tutaj, a w następnym możemy kontynuować” - nie, każde życie jest inne, każde życie obiera swój kierunek, a życie w którym jest się duchowym, jest unikalne. I jeśli Bóg was wezwał, to tak jak doświadczenie Salima – jest naprawdę wspaniałe. Przyszedł tam, gdzie wezwało go serce, ale to nie jest dla każdego. Jeśli Bóg wezwał was na ścieżkę (duchową), nie marnujcie czasu i poddajcie się. Jak mówiłem wcześniej, kiedy matadźi mówiła o poddaniu – poddać się, to zaufać w pełni – po pierwsze Bogu – to jest pierwsza rzecz, którą zawsze powinniście robić; zawsze stawiajcie Boga na pierwszym miejscu. A zaraz obok Boga jest mistrz, potem może być cała reszta. 

I to jest właśnie nowa era, a z nią przychodzą inne rzeczy, nawet jeśli słowa są ograniczone, żeby o tym mówić. Jest tyle rzeczy, o których z przyjemnością chciałbym powiedzieć, ale nie mogę, bo jeśli powiem, wiele osób zrozumie je w taki sposób, w jaki umysł im na to pozwoli. To, co musi obudzić się w waszych sercach, obudzi się tylko w głębokiej medytacji, kiedy umysł będzie spokojny. I to nie ma nic wspólnego ze zmieniającym się rokiem, to czasy się zmieniają. Nie chodzi o ludzki czas, ale o Boski i zgodnie z Boskim czasem rzeczy zmienią się, świat się zmieni, a jeśli umysły ludzi się nie zmienią, sama natura je zmieni. Taki jest Boski plan. A matka natura dba o wszystko, to maha maja Narajany. Bóg pozwolił wam się zmienić, i On sprawia, że się transformujecie. Ponieważ jedną rzeczą jest to, że ludzie znają i widzą tylko to, co pozwala im postrzegać umysł. A co chce postrzegać dusza? Oni nie chcą tego słyszeć. Za czym tęskni dusza? Człowiek nie chce o tym wiedzieć albo jest to trudne do zrozumienia. 

O czym pisałem w ostatnim tweecie? 

„Spróbuj zrozumieć nieskończoność ograniczonym umysłem (…)” – prawda? To niemożliwe. Możliwe jest tylko wtedy, gdy serce jest w pełni otwarte. Dlatego Bóg powiedział, aby kochać. Jedyną rzeczą, która może sprawić, że Go zrozumiecie, która może sprawić, że Go poznacie, jest miłość, nie ograniczenia, ale miłość, którą nosicie głęboko w samym środku serca. Nie chodzi o powierzchowną miłość, kiedy ludzie mówią: „Tak kochamy, kochamy, kochamy”, ale tak naprawdę nie kochają. Nie chodzi o emocję, którą nazywają miłością, ale o płonący ogień, który jest wewnątrz, a którego nie rozumieją, nawet jeśli umysł chce zrozumieć. O taką Miłość chodzi. I to jest właśnie przebudzenie tej ery, przebudzenie tej Miłości. Z pewnością ta Miłość jest najważniejsza ze wszystkiego i z pewnością będzie się także domagać swojego miejsca. Tak jak umysł domaga się swojego miejsca, ciało domaga się swojego miejsca, tak samo dusza i głębia duszy będzie się domagać swojego miejsca”.

czwartek, 8 stycznia 2015

Powitanie Nowego Roku ze Śri Swamim Vishwanandą



W ostatni dzień roku 2014 Śri Swami Vishwananda napisał kilka wiadomości dla swoich wielbicieli na Twitterze, przesyłając swoje najlepsze życzenia i błogosławieństwo na 2015 - Nowy Rok.

„Ten dobiegający końca rok był wielką lekcją dla wielu. Nie zapominajcie czego ten 2014 rok was nauczył i wzrastajcie wraz z nowymi życiowymi doświadczeniami, z siłą i cierpliwością.”

„Życzę wam wszystkim szczęśliwego powitania nowej ery, niech wszystkim Wam przyniesie sukces i wielką radość w życiu duchowym i materialnym. Szczęśliwego Nowego Roku.”

„Niechaj Pan, który jest sercem nad sercami, niesie Was wszystkich w swojej kosmicznej grze i niechaj Jego łaska będzie z Wami wszystkimi - oto moja modlitwa.”

„Tańczcie w wiecznym tańcu Pana, wkraczając w Nowy Rok z Jego radością i błogosławieństwem ku urzeczywistnieniu.”

„Rozpocznijcie Nowy Rok z silnym postanowieniem, aby kochać i widzieć Boga w całym Jego stworzeniu, a w szczególności w ludziach, których spotykamy na co dzień, gdyż są oni Jego darem dla nas.”

„Życzę Wam wszystkim szczęśliwego Nowego Roku. Noszę Was wszystkich w swoim sercu i błogosławię Miłością Giridhariego. Niechaj Łaska Guru i Boga będzie z Wami wszystkimi.”

„Poddajcie się Jego lotosowym stopom dzięki łasce i prowadzeniu Guru. Szczęśliwego Nowego Roku. Kocham was wszystkich.”

Wieczorem obchody Nowego Roku w Shree Peetha Nilaya rozpoczęły się sztuką zadedykowaną Boskiej Matce wystawioną przez grupę dzieci.



Po sztuce Śri Swami Vishwananda powiedział nam: „Jesteśmy tutaj i świętujemy zakończenie starego roku i początek Nowego Roku. Każdego roku człowiek rozpoczyna Nowy Rok z pewnymi postanowieniami transformującymi go, wzrastania na ścieżce duchowej lub w codziennym życiu. Jakikolwiek jest czyjś cel, człowiek jest przepełniony nową siłą i mocą, a największa mocą ze wszystkich jest imię samego Pana."

„Gdy rozpoczniesz rok poprzez wielbienie go, pamiętaniu o nim, wszystkie te boskie cechy przebudzą się wewnątrz ciebie. To coś więcej niż po prostu postanowienie osiągnięcia czegoś, jeśli człowiek ma postanowienie osiągnięcia samego Pana, osiągnięcia jego Miłości, Jego łaski, On sprawia, że jest to możliwe; gdy pochodzi to z głębi ciebie, z twojego serca, ze szczerości – nie może ci odmówić. Więc jak co roku niech postanowienie wzrostu duchowego, osiągnięcia jego lotosowych stóp – niech przebudzi się to wewnątrz was. Tak jak Śrimati Radharani jest z Nim zawsze, również tacy bądźcie.”


Nowy Rok 2015 został powitany tańcami i śpiewaniem boskiego imienia. Przez blisko 90 minut Śri Swami Vishwananda bez przerwy śpiewał bhadźany, wspierany przez muzyków  Bhakti Marga i wielbicieli.



Kilka minut przed północą Śri Swami Vishwananda udał się do świątyni, aby odprawić arati, a wielbiciele podążyli za nim.


Po arati wszyscy zostali zaproszeni na zewnątrz głównego wejścia Shree Peetha Nilaya, aby cieszyć się pokazem fajerwerków.


Jednakże tuż przed pokazem fajerwerków, Śri Swami Vishwananda zaskoczył wszystkich krótką projekcją wideo na ścianie budynku, prezentującą nowe logo Bhakti Marga, które samo w sobie reprezentuje początek nowej ery.


Po pokazie fajerwerków Śri Swami Vishwananda pobłogosławił każdego indywidualnie przy użyciu „Wisznu Padam” kładąc je na czubku naszych głów.

Wieczorne uroczystości zakończyła dyskoteka bhadźanowa dając wszystkim możliwość, aby zacząć Nowy Rok 2015 słuchając boskich imion i tańcząc z samym Panem, w formie naszego ukochanego Guru, Śri Swamiego Vishwanandy.