Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karma. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karma. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 grudnia 2015

Dzień Babajiego 2015



Dzień Babajiego to wieczorne wydarzenie, podczas którego oddajemy cześć Mahavatarowi Kriya Babajiemu za całą łaskę i prowadzenie, jakie od Niego otrzymujemy. Obchody przypadają 30 listopada i upamiętniają dzień, w którym Babaji zdecydował się pozostać w swoim ciele i w dalszym ciągu udzielać wsparcia ludzkości w jej duchowym rozwoju. Poprzez błogosławieństwo Atma Kriya Yogi, Mahavatar Babaji oraz Sri Swami Vishwananda wspólnie pracują nad podnoszeniem świadomości ludzkości do stanu boskości.


Tego roku święto w Shree Peetha Nilaya rozpoczęło się od abhiszekamu na padukach, podczas którego była wykonana guru pudźa do Sri Swamiego Vishwanandy, a następnie kalasz pudźa dedykowana Mahavatarowi Babajiemu. Atmosfera na sali była wyraźnym potwierdzeniem obietnicy samego Babajiego, że zawsze przybędzie On, kiedy Jego imię zostanie wypowiedziane trzykrotnie. Podczas wieczoru śpiewano bhadźany, czytano oraz mówiono o Babajim, odbyła się wspólna praktyka Atma Kriya Yogi, a Sri Swami Vishwananda dzielił się swoją wiedzą na temat Mahavatara Babajiego oraz łaski Kriya Yogi.


Poniżej fragment przemowy, jaką Sri Swami Vishwananda wygłosił podczas Dnia Babajiego:

„Wiedzcie, że cokolwiek robicie, nie jesteście sami. Macie łaskę Mahavatara Babajiego, jednego z największych awatarów, jacy chodzili po Ziemi, który ciągle żyje i nadal jest tutaj obecny. Kiedy praktykujecie (Atma Kriya Yogę) wiedzcie, że jest z wami, wiedzcie, że ja jestem z wami oraz że wszyscy święci oraz mędrcy związani z Kriya Yogą są z wami. 
To jest to błogosławieństwo, które dostaliście otrzymując śaktipat.

Śaktipat to nie tylko przekaz energii, nie tylko klucz, który coś otwiera. Jest to przekaz łaski Mistrza. Każdy, kto praktykuje kriję nosi tę łaskę w sobie. To dlatego Babaji powiedział, że wszyscy jesteście joginami, ponieważ On uczynił z was swoich joginów. Niesiecie w sobie Jego łaskę i błogosławieństwo.

To jest błogosławieństwo, dzięki któremu na koniec tego życia osiągniecie Go. A jeśli nie uda wam się Go osiągnąć w tym życiu, On wam pomoże. Oczywiście, jeśli wasza karma będzie zbyt duża... i macie miliard lat karmy do spłacenia, łaska przejdzie z wami do następnego życia, tak jak została ona przeniesiona z poprzedniego życia do teraźniejszego. Dzieje się tak, ponieważ podczas wszystkich tych wcieleń, przez tysiące lat, praktykowaliście. I ponieważ On chciał, żebyście o Nim wiedzieli, pobłogosławił was tą możliwością. A ponad wszystko, obdarzył was łaską najwyższego błogosławieństwa, jakim jest bhakti.

Macie wielkie szczęście, że otrzymaliście tę łaskę i wielkie szczęście należeć do grona wybranych. Niech Jego Miłość, Miłość, którą Bóg umieścił wewnątrz was, emanuje poprzez was na zewnątrz. Za każdym razem, kiedy praktykujecie kriję, wiedzcie, że kiedy Go wzywacie, On jest przy was”.
– Sri Swami Vishwananda


Dzień Babajiego jest idealną okazją do przypomnienia, jakim błogosławieństwem każdy z nas został obdarowany w tym życiu. Jest to dzień, w którym po prostu dziękujemy za wszystko, co otrzymaliśmy, bez względu na ilość. Mahavatar Babaji i Sri Swami Vishwananda pracują ramię w ramię, żeby pomóc nam wszystkim osiągnąć Lotosowe Stopy Pana. Praktykując Atma Kriya Yogę i łącząc się z Boskimi Mistrzami, którzy urzeczywistnili najwyższą prawdę, dostąpiliśmy łaski doświadczenia Miłości Boga w jej najwyższej postaci. Babaji nieustannie błogosławi świat i mimo tego pozostaje skromnie w ukryciu, czekając cały czas na to, abyśmy Go odkryli w miejscu, które jest najistotniejsze ze wszystkich – w sercu.


Następnego dnia po Dniu Babajiego Sri Swami Vishwananda wyjechał do Finlandii, żeby inaugurować nową świątynię Babajiego. Świątynia znajduje się w Helsinkach, w południowej części Finlandii. Jak możecie zobaczyć na zdjęciu, murti Babajiego jest przepiękne i ma pokaźne rozmiary. Jest to wielkie błogosławieństwo dla wielbicieli z Finlandii, że mają teraz oficjalny dom Babajiego – miejsce, do którego mogą zawsze przyjść i spędzić czas w obecności jednego z największych awatarów, którzy kiedykolwiek inkarnowali. Z błogosławieństwem Sri Swamiego Vishwnandy nowa świątynia Babajiego stała się światłem przewodnim dla finlandzkich wielbicieli, a także dla całego świata.

Sri Swami Vishwananda wykonujący abhiszekam do Mahavatara Babajiego

Arati zamykające ceremonię

Rok 2015 prawie dobiegł końca! Dołącz do nas wkrótce w Shree Peetha Nilaya, aby świętować nadejście Nowego Roku i rozpocząć rok 2016 z duchowym hukiem.

sobota, 5 grudnia 2015

Podążając za Mistrzem: Wryndawana 2015 – dzień 8 (Radha Kund)



„Wryndawana to miejsce, w którym jesteś oczyszczany z dumy, gdzie czyści się twoje ego. Im bardziej jesteś pokorny, tym bardziej ujawnia Ci się Pan” – Sri Swami Vishwananda

Podróż:

Dzień rozpoczął się błogosławieństwem, jakiego Sri Swami Vishwananda udzielił powstającemu właśnie aśramowi. Był to pierwszy raz, kiedy Gurudźi wykonywał pudźę w ziemi pod aśramem i pudźa ta była dedykowana Matce Ziemi (Bhumi Dewi Pudźa). Dla Swamini i bramaćariń mieszkających w aśramie był to bardzo szczególny moment.



Po pudźy grupa odwiedziła Radha Kund i Śjama Kund, gdzie Gurudźi wykonał abhiszekam na Giridharim. Następnie udaliśmy się do starożytnego pałacu i miejsca samadhi króla Dźadźarśri Wanamali Raja, który był ojcem Radhy Winodhini (przypomnijcie sobie uroczą historię jej związku z Thakurem z innego dnia).

Grupa wykonała też parikramę wokół obu kundów i odwiedziła miejsce, w którym przebywał Ćajtania Mahaprabhu, kiedy odkrył te dwa kundy, zanim ktokolwiek dowiedział się o ich istnieniu.


Wieczorem grupa została zaproszona do aśramu Fogla, aby wziąć udział w obchodach 500-tnej rocznicy odwiedzin Ćajtanii Mahaprabhu we Wryndawanie. Było dużo muzyki i pysznego indyjskiego jedzenia. Wieczorne uroczystości były wspaniałym zakończeniem kolejnego fenomenalnego dnia spędzonego ze Sri Swamim Vishwanandą, wypełnionego mnóstwem śmiechu i miłości.


Najważniejsze wydarzenia:

Bhumi Dewi pudźa:

Zgodnie z hinduską tradycją, przed rozpoczęciem budowy należy zawsze wykonać pudźę do Bhumi Dewi, oddając cześć Boskiej Matce. Jest to symboliczna prośba do Matki Ziemi (Bhumi) o pozwolenie budowania na jej powierzchni. Poprzez modlitwę, nie tylko pytamy o pozwolenie, ale także prosimy Ją o wybaczenie za to, że Ją ranimy wznosząc budynek.


Radha Kund i Śjama Kund:

Kiedy Kryszna uśmiercił demona, mającego formę byka, Radha „martwiła się” karmą, będącą następstwem zabicia zwierzęcia (które normalnie jest bardzo święte dla Hindusów) i poprosiła Krysznę o zmycie swego grzechu poprzez zanurzenie w różnych świętych rzekach. Kryszna, rozbawiony naiwnością Radhy, uderzył po prostu stopą o ziemię, powodując wytryśnięcie wielkiej rzeki, która utworzyła kund (mały zbiornik wodny). Kryszna zanurzył się w tym kundzie, aby zadowolić Radhę.


Radha, zachowując się jak dziecko, rozgniewała się na Krysznę, że użył w tym celu swoich mocy i postanowiła, że wraz ze swoimi towarzyszkami wykopią obok drugi kund gołymi rękami i bransoletami. Kiedy kund został uformowany, wypełniły go wodą z pobliskich świętych rzek. Kund ten nazywany jest obecnie „Radha Kundem” i ludzie przyjeżdżają tu zewsząd, aby się w nim zanurzyć.

Kiedy Radha Kund został napełniony świętą wodą, Kryszna poinfornował Radhę, że będzie się w nim codziennie kąpał. Oświadczył, że Radha Kund jest Mu tak samo drogi, jak sama Radha, i że każdy, kto się w nim wykąpie, otrzyma Jej Miłość. Radha Kund jest ucieleśnieniem Miłości Śrimati Radharani.

Więcej zdjęć można znaleźć na naszej stronie na Facebooku: https://www.facebook.com/SriSwamiVishwananda 

sobota, 14 listopada 2015

Impresje z Diwali



Przez kilka ostatnich dni w Shree Peetha Nilaya odprawialiśmy modlitwy z okazji Dhanteras i Diwali. Jako, że Shree Peetha Nilaya jest domem Maha Lakszmi, święta te są nam szczególnie drogie.

Maha Lakszmi jest tą, która dostarcza wszystkiego swoim dzieciom, czy jest się tego świadomym czy nie. Jej błogosławieństwa są absolutnie bezgraniczne. Tak jak ona zadomowiła się w naszych sercach, tak i my zamieszkaliśmy w jej sercu – w domu, który nazywamy Shree Peetha Nilaya. Diwali i Dhanteras były szczególnym czasem dla każdego z nas, w którym mogliśmy okazać naszą wdzięczność za Jej łaskę i prowadzenie. W tym czasie również oddaliśmy cześć Panu Kuberze i przypomnieliśmy sobie, że Bóg nie znajduje się poza nami, a raczej w głębi naszych serc.



Zanim rozpoczęła się noc Diwali, Sri Swami Vishwananda odprawił nieplanowaną pudźę do Maha Lakszmi. Po abhiszekamie Gurudźi i inni pudźari poświęcili sporo czasu na piękne przystrojenie Mateczki. Kiedy kurtyny się rozsunęły Maha Lakszmi była udekorowana przecudną biżuterią i miała na sobie girlandę z kwiatów o pięknych kolorach.


Przed końcowym arati, Gurudźi wygłosił mowę o Diwali oraz o tym, co ono tak naprawdę symbolizuje. Poniżej fragment z początku tej wypowiedzi:

Dźej Gurudew!

Dziś mamy Diwali. Właściwie Diwali świętowaliśmy przez pięć ostatnich dni, zaczynając od Dhanteras. Diwali jest świętem – jak dobrze wiecie – Bogini Światła, Maha Lakszmi, Śri. Jest świętowane również jako zwycięstwo dobra nad złem. Jest to wspomnienie powrotu Ramy do Ajodhji. Na południu Indii świętuje się Diwali podczas dnia, a na północy w ciągu nocy. Jest powiedziane, że podczas powrotu Ramy z Lanki, ludzie radowali się, że Rawana został zabity i oświetlali drogę dla Ramy.

Nawet jeśli na ścieżce duchowej mówimy, że należy się wznieść ponad dwoistość, ponad dobre i złe, to jednak dobre cechy są silniejsze od złych. Negatywne zawsze sprowadzą was w dół, podczas gdy dobre was wznoszą. Wzniosą was aż do miejsca, w którym nawet dobro zostaje przetransformowane w błogość. Dobre cechy nie zostają więc na zawsze. Dobre cechy transformują się w stan błogości. Dlatego na ścieżce duchowej mówi się, że należy się wznieść ponad dobro i zło. Ażeby to się stało, musicie trzymać się dobra, które macie w sobie, ponieważ to pozwoli wam wznieść się ponad obie te cechy. Jeśli będziecie trzymać się negatywności, ona ściągnie was na dół i nigdy nie osiągniecie celu, dla którego inkarnowaliście. Dobre cechy zaś uniosą was do momentu, w którym przekształcą się w błogość. 

Z okazji Diwali wszędzie zapalamy lampki, czyż nie? Ludzie zapalają lampki na zewnątrz, zapominając zapalić wewnętrzną lampę. A wewnętrzna lampa nie jest czymś, co jest osiągalne na zewnątrz, lecz koncentrując się na swoich dobrych cechach zapala się ona samoistnie.

W tegoroczne Diwali, tak samo jak we wszystkie następne, które będziecie świętowali, pozwólcie, aby wszystkie wasze negatywne cechy zostały spalone przez wewnętrzne światło. Nikt nie może wam ich zabrać. Widzicie, wasze dobre czy złe cechy należą do was i zależnie od tego którym dacie siłę, te będą was niosły. Jeśli dacie siłę swoim negatywnym cechom koncentrując się na nich, zasilając je, to one będą was niosły, ściągną was na dół. A tymczasem jeśli skupicie się bardziej na świetle, które macie w sobie, w ten sposób spalicie negatywne cechy, które również posiadacie. Rozświetli ono światło, które niesiecie w środku.

We wszystkich religiach jest mowa o świetle, nieprawdaż? O niematerialnym świetle. Chrystus mówił, że jeśli masz światło, to nie chowasz go głęboko, tylko wystawiasz. Jest to światło duchowości, które narodziło się dzięki dobrej karmie, którą uzbierałeś, poprzez punję uskładaną przez wiele żyć. Wszystkie te dobre cechy musisz przebudzić.

 


Potem rozpoczęło się Święto Diwali ze Sri Swamim Vishwanadą. Ceremonia składała się z kilku pudź - była pudźa do Wiszwakszeny, Ganeszy oraz pudźa do Guru. Te pudźe są rytuałami rozpoczynającymi Kalasz pudźę, która miała również miejsce. Ważne jest, aby wiedzieć, że naczynie kalasz reprezentuje samą Maha Lakszmi.

Gdy zbliżał się koniec modlitw Gurudźi zaczął śpiewać różne pieśni modlitewne. Muzycy dołączyli i zaśpiewali kilka swoich pieśni, kończąc w ten sposób święto. Po arati Gurudźi poprowadził medytację, która sprawiła, że każda osoba miała możliwość doświadczyć własnego wewnętrznego światła. Następnie, zgodnie z tradycją, zostały zapalone lampki, które umieszczono na drodze prowadzącej do aśramu oraz wzdłuż korytarzy w Centrum. Bez wątpienia jednym ze znamiennych aspektów Diwali jest piękno tych licznie zapalanych lampek, przypominających każdej osobie, że jest jeszcze wspanialsza feeria świateł wewnątrz każdego, czekająca tylko na odkrycie.

 

Informacje o wszystkich wydarzeniach w Shree Peetha Nilaya znajdziesz w języku polskim na naszej stronie internetowej w kalendarzu wydarzeń: www.bhaktimarga.pl.
 
Publikujemy tam również wydarzenia krajowe organizowane w różnych rejonach Polski (w tym informacje o nadchodzących kursach Atma Kriya Yoga, Simply Meditation i Mudr).

Zaglądaj również do Aktualności na tej stronie, gdzie znajdziesz informacje bieżące, jak i artykuły dotyczące minionych, ważnych wydarzeń.

środa, 28 października 2015

Nawaratri 2015: dzień 8, Maha Gauri Dewi


"Maha Gauri reprezentuje czystość naszej prawdziwej Jaźni,
która jest bez skazy, wolna od wszelkiej nieczystości.
Kiedy osiągniemy naszą prawdziwą Jaźń poprzez łaskę Matki, osiągamy Boga.
Maha Gauri pomaga ludziom uwolnić się i osiągnąć mukti – zbawienie."  
– Sri Swami Vishwananda


Imię bogini: Maha Gauri

Maha Gauri jest formą Boskiej Matki o totalnie białej cerze. Ubrania, które ma na sobie są również białe, pomimo że w Indiach kolor biały jest zarezerwowany dla wdów. Biały wizerunek Maha Gauri jest wynikiem błogosławieństwa Pana Śiwy. Po odbyciu rygorystycznej praktyki pokuty, by dostać Śiwę za męża, Jej cera pociemniała. Pan Śiwa, zadowolony z Jej oddania, wykąpał Ją w Gangesie, po czym Jej cera stała się jasna. Od tamtej pory bogini znana jest jako Maha Gauri.



Podobnie jak Ganges sprawił, że cera Maha Gauri pojaśniała, tak też Ona zmywa plamy swoich wielbicieli. Maha Gauri przynosi ulgę pośród wszelkich bólów i trudów swoich wielbicieli i obdarowuje ich ponadnaturalnym zbawieniem. Maha Gauri jest boginią, która nagradza czyste i nieprzerwane oddanie.


Wydarzenia wieczoru:

Ósma noc Nawaratri była dedykowana szczególnie parom małżeńskim. Kolejnymi punktami programu były: pudźa do Guru, pudźa Gauri Ganesza, pudźa do Dewi, bhadźany, tańce, a także rozdawanie prasadu przez Sri Swamiego Vishwanandę oraz wykłady na temat formy Maha Gauri i wartości małżeństwa (fragment poniżej).



Tej nocy odbyła się także ceremonia zaślubin dla pięciu par. Była to piękna ceremonia opatrzona tradycyjnymi zwyczajami hinduskiego ślubu. Panna młoda wraz z panem młodym, związani ze sobą kawałkiem białego materiału, obchodzili kund i Sri Swamiego Vishwanandę siedem razy. Na koniec oboje nałożyli sobie tilaki oraz karmili się wzajemnie prasadem.



Ósma noc Nawaratri była naprawdę niesamowita. Wspaniale jest widzieć świeżo zaślubione pary, mające wszystko, co potrzeba, aby wspierać się nawzajem i robić postępy na ścieżce duchowej. To dzięki grihastom, czyli ludziom żyjącym w świecie, wszystko co tu robimy w Shree Peetha Nilaya jest możliwe i właśnie dzięki temu, że żyją oni w świecie, światło Sri Swamiego Vishwanandy może być roztaczane tam, gdzie jest najbardziej potrzebne. Z końcem wieczoru Sri Swami Vishwananda wygłosił krótką mowę na temat małżeństwa oraz Maha Gauri. Powiedział:

"To, co was do siebie przyciąga, ta miłość, to bardzo stary związek. Macie ze sobą, a właściwie wasze Atmy mają ze sobą pewien związek. Mimo, że każda Atma jest tym samym, jej cechy oraz bagaż karmy jest w każdym przypadku inny. I właśnie to tak was do siebie przyciąga i sprawia, że chcecie być ze sobą. Kiedy przyjrzycie się sobie, kiedy przeanalizujecie się jako para i wejrzycie głęboko w tę miłość, którą się wzajemnie darzycie, zauważycie, że ta miłość to miłość do Boga. Nie tylko na zewnątrz, ale i wewnątrz. W tym punkcie miłość ludzka transformuje się w Miłość Boską. Kiedy umysł spojrzy na to z wewnętrznego punktu widzenia, zamiast z zewnętrznego, wówczas budzi się Boska Miłość i ta Boska Miłość was przemienia.


Dlatego właśnie jest tak wielu świętych, którzy byli w związkach małżeńskich, utrzymując jednak Miłość do Boga na pierwszym miejscu. Z pewnością nie byli tego świadomi od samego początku, ale z czasem ich miłość ulegała transformacji. W takim momencie para zaczyna się nawzajem wspierać na ścieżce duchowej. Nie trzymają się tylko fizycznej miłości, czy zewnętrznego poczucia bezpieczeństwa, trzymają się czegoś większego – Miłości Boga." – Sri Swami Vishwananda


Więcej relacji z wydarzenia można znaleźć na naszej stronie na Facebooku: https://www.facebook.com/SriSwamiVishwananda

sobota, 3 października 2015

Śrimad Bhagawatam - dzień 3, część 2


7 dni Najwyższej Prawdy - Śrimad Bhagawatam



Przejdziemy do dwóch kolejnych tematów trzeciego dnia kursu Śrimad Bhagawatam ze Sri Swamim Vishwanandą.


Historia króla Purandźana - lekcja o braku przywiązania

Pewnego razu był sobie król o imieniu Prainabarhi. Miał wielu synów, którzy często modlili się do Pana Śiwy, lecz on sam wiódł życie dla swoich własnych przyjemności. Pewnego dnia przyszedł do niego Narada Muni i zapytał dlaczego jest przywiązany do tego nigdy niekończącego się cyklu. Zaoferował, że opowie mu o ostatecznym celu życia. Król się zgodził i słuchał uważnie jak Narada Muni opowiadał historię Purandźany i Awignatha:

Było dwoje przyjaciół, Purandźana i Awignatha. Oboje szczęśliwi i wolni. Kiedyś, wędrując po lesie, Purandźana zobaczył miasto Bhogawati i udał się do niego. Miasto miało dziewięć bram, które były udekorowane różnego rodzaju pięknymi metalami i klejnotami. W mieście tym spotkał piękną kobietę o imieniu Purandźani. Będąc całkowicie nią oczarowany, Purandźana związał się z nią i postanowili się pobrać. Całkowicie zapomniał o swoim przyjacielu Awignathcie.


Żyli szczęśliwie przez wiele lat i mieli razem wiele dzieci, otoczeni bogactwem i bardzo do siebie przywiązani. Purandźana był zniewolony pożądaniem, jakim darzył swą żonę. Ze względu na styl życia i swoje żarliwe pragnienia, postarzał się i stracił siły szybciej niż powinien. 

Na świecie żyła również córka Czasu o imieniu Dźara. Była ona ucieleśnieniem Starości, lecz mimo to rozpoczęła poszukiwania męża wśród boskich istot i jakszasów. Przybyła do Bhaji, który był wcieleniem Strachu i poprosiła, by pojął ją za żonę. Bhaja nie chciał jej jako żony, ale przyjął ją jako siostrę mówiąc, żeby wstąpiła do jego armii i wraz z nim atakowała i plądrowała pałace. Razem uczynią splądrowane miasta zupełnie nieprzydatnymi.

W końcu również miasto Purandźany i Purandźani zostało zaatakowane przez tę armię. Podczas oblężenia, Dźara ujęła Purandźanę, powodując, że utracił swoje piękno i młodość. Armia niszczyła miasto coraz bardziej, kawek po kawałku. Purandźana stał się słabszy, mniej inteligentny, bardziej przywiązany do swoich pragnień. Jego rodzina i całe miasto było coraz bardziej osłabione. Żołnierze zabili rodzinę Purandźany, gdyż nie był on w stanie ich ochronić. Spalili miasto i ostatecznie zamordowali także Purandźanę i Purandźani.


Z powodu silnego pożądania, jakim Purandźana darzył swą żonę, ostatnia jego myśl dotyczyła Purandźani, dlatego w następnym życiu urodził się jako kobieta – córka króla, o imieniu Waidarbhi. Gdy Waidarbhi osiągnęła odpowiedni wiek, poślubiła pobożnego króla, który udał się do lasu, by odbyć wielką pokutę. Tam zmarł. Głęboko opłakiwała utratę swojego męża. Już prawie chciała wskoczyć w ogień kremacyjny z jego ciałem, gdy podszedł do niej bramin. 


Bramin powiedział, że był Awignathem – jej bliskim przyjacielem z poprzedniego wcielenia jako Purandźana. Wyjaśnił jej na temat wcześniejszego życia: o tym, jak jej przywiązanie do miasta Bhogawati i do Purandźani spowodowało ponowne narodziny. Wytłumaczył, dlaczego cykl ten będzie trwać wiecznie, uniemożliwiając jej dostąpienie Boga. Waidarbhi uświadomiła sobie, że tak naprawdę nie była tylko Waidarbhi, czy Purandźaną – była nieśmiertelnym przyjacielem Awignathana, i że przez kolejne wcielenia trwała w iluzji.


Kiedy Narada Muni zakończył opowiadać tę historię królowi Praćinabarhi, wytłumaczył mu jej znaczenie: Purandźana jest duszą, natomiast Awignatha jest Panem. Miasto Bhogawati jest ludzkim ciałem. Kiedy Purandźana chce opuścić ciało, zapomina o swoim przyjacielu, o Panu. Purandźani jest umysłem. Żołnierze atakujący miasto, to myśli atakujące umysł. Gdy Purandźana jest przywiązany do miasta, jest całkowicie pod kontrolą myśli, które powodują jego ponowne wcielenie.

By przerwać ten cykl, potrzebna jest nam łaska Guru, którym w tej historii jest Awignatha pojawiający się jako bramin. Gdy poddajemy się Guru, on będzie nas kierował do naszego prawdziwego Ja – nieśmiertelnego przyjaciela Pana.


"Nie jesteście tu po to, aby przywiązywać się do świata, ponieważ wszystko co jest w Bhogawati („świat przyjemności”) ma swój kres. Nawet ciało fizyczne ma swój koniec. Widzieliście wczoraj, nawet sam Bhagawan wcielił się w ciało fizyczne, a później musiał je opuścić. Mógł je sobie zostawić, ale tego nie zrobił."

 
"Umrzecie. Czy tego chcecie, czy nie, umrzecie. Im szybciej to zaakceptujecie, tym lepiej. Będziecie bardziej wolni, bez lęku. Im bardziej będziecie z tym walczyć, tym trudniejsze to będzie i tym mocniej będzie was to zadręczać. Jak to było z Dźarą – będzie jeszcze więcej bólu, kiedy leżąc na łożu śmierci zobaczycie, że nie ma przy was nikogo.
Możecie wszystkich prosić o pomoc, ale co oni mogą zrobić? 'Proszę, weź ten paracetamol, który ukoi trochę bólu.' Co więcej mogą zrobić? Włożyć wam lekarstwo do ust lub zrobić zastrzyk, by mniej bolało. Ale w momencie śmierci nie ma męża, nie ma żony, nie ma dzieci, przyjaciół. Nikogo tam nie ma. Kiedy stajecie w obliczu śmierci, czy powiedzieliby do was: 'Wiesz, tak bardzo cię kocham! Proszę, pozwól mi umrzeć za ciebie!' Nie, nie zrobią tak!"


Przebaczenie:
Swami mówił o wielu poziomach piekła oraz o pokucie. Mówił, że gdy ktoś osiągnie pewnego rodzaju zasługi, osiągnie pewnego rodzaju Niebo. Podobnie, gdy ktoś posiada pewnego rodzaju negatywną karmę, idzie do pewnego rodzaju piekła. 
 
Oto fragment wykładu Swamiego:

"Zanim opuścicie ciało, zanim umrzecie, najlepiej postępować tak, aby uniknąć piekła. Najlepiej jest zastanowić się nad sobą i zmienić, póki jesteście jeszcze silni, póki wasze umysły nadal działają prawidłowo i możecie zrobić pokutę. W przeciwnym wypadku, gdy się zestarzejecie i wasze mózgi też, nie będziecie w stanie nic zrobić, by odpokutować. Jeśli kogoś skrzywdziliście, nie traćcie czasu, poproście o przebaczenie.

Idźcie, poproście tę osobę o przebaczenie. Czy chce je dać czy nie, zależy to on niej, lecz wy uwalniacie się od karmy. Uwolnicie się od tego ciężaru. To tak jak powiedział Chrystus, prawda? Gdy odprawiamy liturgię, on mówi: 'Przed przyjęciem komunii, idźcie poprosić swoich braci i siostry o przebaczenie, jeśli ich obraziliście'. Więc mówił o tym samym. Powiedział: Idźcie, póki czas, póki wciąż wiecie co robicie, poproście o przebaczenie, poproście o odpuszczenie."

Swamidźi powiedział też, że przebaczenie jest zależne od wewnętrznej szczerości, że otrzymamy przebaczenie od Pana, jeśli najpierw sami wybaczymy sobie grzechy i mocno postanowimy unikać ich na przyszłość oraz odnaleźć właściwą drogę.


Swami przytoczył przykład wielkiego świętego Walmiki. Walmiki był kiedyś groźnym przestępcą o imieniu Ratnakar, który mordował ludzi po to, aby móc ich obrabować. Gdy uświadomił sobie, ile złej karmy nagromadził, wkroczył na drogę pokuty, która polegała na intonowaniu Boskich Imion, czemu powierzył się całym swoim sercem. Po latach sadhany, Bóg zmienił jego imię na Walmiki. Został wielkim mędrcem i opowiedział historię Pana Ramy całemu światu, stając się autorem jednego ze Świętych Pism – Ramajany.

Sri Swami Vishwananda powiedział, że jeśli jesteśmy szczerze oddani Narajanie, nie musimy martwić się różnymi poziomami piekła: jeśli mamy umysł skierowany na jeden cel – oddanie Narajanie i żałujemy każdego popełnionego grzechu, ten żal staje się pokutą. Jeśli szczerze żałujemy za popełnione grzechy, On uczyni nas świętymi.


"Gdy idziecie do lekarza, on diagnozuje was i w zależności od waszej choroby, przepisuje odpowiednie lekarstwa. Powiedzmy, że macie gorączkę, idziecie do lekarza i macie 40 stopni gorączki, inna osoba ma 38 stopni gorączki, a kolejna 37. Tak, wszyscy macie gorączkę, ale dawka leku będzie inna. Więc w ten sam sposób, Śukadew mówi: Każdy będzie musiał odpokutować za swoje grzechy.

Jeśli jesteście silni, jeśli macie odwagę, zmierzcie się z tym. Idźcie poprosić o przebaczenie, idźcie to naprawić. Jeśli żywicie urazę, usuńcie tę urazę, póki jest jeszcze czas."



Bardzo dużo zdjęć z całego seminarium można znaleźć klikając w ten link.

piątek, 13 lutego 2015

Padmaradźaratri 2014 - przemowa Śri Swamiego Vishwanandy


Podczas Śiwaratri w 2014 roku Śri Swami Vishwananda zaskoczył nas tym, że celebrowaliśmy Śiwaratri dwie noce pod rząd. W tej mowie, wygłoszonej podczas drugiej nocy Śiwaratri - Padmaradźaratri, Swami objaśnia znaczenie tego święta.


"Ilu z was nie było wczoraj? Ok, nie tak wielu. Wczoraj było Śiwaratri ... Ale jest również dzisiaj. Wczoraj było Maha Śiwaratri. Bo widzicie, to zawsze są kolejne trzy dni. Wczoraj było Maha Śiwaratri, a dziś mamy Padmaradźaratri. Padmaradźaratri, nawet jeśli niewielu ludzi o nim wie, jest świętowane w Waranasi w świątyni Wiszwanath, to jedyne miejsce, w którym świętuje się to ratri, w Waranasi. 

Co jest specjalnego w tej nocy, w tym ratri? Ta noc, to noc Ardhana Iśwari, to noc, która jest w połowie Śiwą i w połowie Śakti. Ta noc daje opanowanie umysłu i ciała – zmysłów. W tę noc Pan Śiwa pojawił się przed Pandawami. Widzicie po wojnie Kurukszetra Pan Kryszna poinstruował Pandawów, że w związku z tym, że podczas tych wydarzeń wytworzyła się karma, to należy odprawić pokutę. Muszą osiągnąć samego Pana Śiwę. Oczywiście Śiwa chciał przetestować ich oddanie, nie dał im swojego darszanu. I kiedy się przed nimi pojawił pojawił się jako Ardhana Iśwari, w połowie kobieta i w połowie mężczyzna pokazując, że całe stworzenie jest zbudowane przez te dwie śakti, mężczyzna sam w sobie nie może tworzyć i kobieta również sama nie może wygenerować życia, nie może tworzyć. Potrzebni są dwoje razem. 

Tutaj Śiwa pokazuje, że Ardhana Iśwari nie jest gdzieś tam, nie znajduje się w kimś innym, jest w tobie. A kiedy jest równowaga pomiędzy tymi dwojgiem, między męską i żeńską energią w środku ciebie, wtedy możesz wznieść się ponad. Ponieważ dusza sama w sobie, świadomość nie ma płci. Ludzie są jednak tak bardzo przywiązani do płci na zewnątrz, utknęli w tym. Pan Śiwa tutaj więc pojawił się Pandawom jako Ardhana Iśwari przypominając, że trzeba wykroczyć ponadto, nawet ponad stworzenie, żeby osiągnąć najwyższe, trzeba wykroczyć poza wszelkie ograniczenia, które zostały nałożone przez umysł. Więc kiedy pojawił się przed Pandawami, oni modlili się do niego. Powiedzieli, że są bardzo szczęśliwi, że widzą go pod tą postacią, ale Pan Kryszna udzielił im szczegółowych instrukcji - mają otrzymać darszan Śiwy. W tym momencie Śiwa roześmiał się i powiedział, spójrzcie nie ma różnicy między mną a Śakti, nie istnieję bez Śakti i nie ma Śakti beze mnie, idziemy razem. Tak jak istota ludzka jest pełna, posiada te dwie jakości w sobie. I Pan Śiwa powiedział jesteście pełni, spójrzcie na mnie. Ale oni chcieli dostać darszan tylko Pana Śiwy, ponieważ Kryszna był ich guru i dał takie instrukcje, że mają otrzymać darszan tylko Pana Śiwy. Oczywiście w tym momencie Śiwa zaczął uciekać i kiedy tak uciekał w kierunku Himalajów, Pandawowie biegli za nim. Kiedy dotarli do miejsca, które dziś nazywamy Kedarnath, Śiwa chciał wejść do jaskini i kiedy wchodził, Bhima złapał go za nogi i pociągnął mocno. Śiwa, który zmienił się podczas pościgu w byka, był ciągnięty za dwie wystające nogi, a jego głowa była w jaskini. Bhima ciągnął tak mocno, że głowa została, a ciało zostało rzucone aż do Paśupatinath, które jest w Nepalu. Widząc ich oddanie Pan Śiwa był bardzo z nich zadowolony i pojawił się jako sam Śiwa. Pobłogosławił ich wtedy i oczyścił ze wszystkich karmicznych grzechów, które wytworzyły się podczas wojny Kurukszetra. Poinstruował ich tego dnia, że powinno się go wielbić przy używając ghee (sklarowane masło). Bo widzicie, jeśli ktoś jest naoliwiony, natłuszczony nie można takiej osoby przytrzymać. 

I tak samo jeśli ofiarujesz ghee Panu Śiwie tego dnia, karma nie będzie w stanie się ciebie trzymać. To nie znaczy, że masz być zły, że masz zacząć robić złe rzeczy i ofiarowywać ghee Panu Śiwie codziennie, żeby być wolnym od karmy, nie, to nie tak. Ale to pomoże ci przypomnieć sobie, że jesteś tutaj po to, żeby się oczyścić. Rawana był również wielkim wielbicielem Pana Śiwy, ale z powodu dumy i ego został zabity przez Pana Ramę lub inaczej mówiąc został uwolniony przez Pana Ramę. 

I tak to na ścieżce duchowej ego zawsze stoi między tobą a Bogiem, to jest coś, co oślepia ludzkość i nie daje zobaczyć rzeczywistości, bardzo często nie widzi się tego, ponieważ jest to tak subtelne, ale to tam jest, to coś co zatrzymuje przed zobaczeniem prawdziwego siebie, urzeczywistnieniem siebie. Dzisiejsze Padmaradźaratri, które jest wielbieniem Ardhana Iśwari, wielbieniem Śiwy i Śakti jest tym samym co wielbieniem samego Śiwy."

czwartek, 15 stycznia 2015

Dozo Yoroshiku Onegaishimasu - Śri Swami Vishwananda w Japonii!


Śri Swami Vishwananda dotarł do Japonii!



W środę, 14 stycznia Swami Vishwananda wybrał się do Japonii. Do kraju, który chciał odwiedzić od dawna!

Swami przybył na lotnisko Haneda w Tokio razem z Mirą, Tandavem-Kryszną oraz Nikhilem. Powitała go Swamini Dayamati wraz z innymi wielbicielami, a wszyscy widząc Go byli szczęśliwi.


Swami był bardzo podekscytowany tym, że jest w końcu w Japonii i zamiast zaproponowanej taksówki wolał pojechać do hotelu tramwajem.


Po drodze zobaczył wielu Japończyków z maskami zakrywającymi usta i zapytał w jakim celu to robią. Okazało się, że noszą maski, żeby ochronić się przed przeziębieniem, czy złapaniem jakiegoś wirusa, ale nie tylko po to - chronią w ten sposób innych przed własną chorobą. Kiedy tramwaj ruszył Swami wyraził zdziwienie, dlaczego Japończycy się nie uśmiechają, nawet kiedy się wprost na nich spojrzy, to nie odwzajemniają uśmiechu ... W ostatnim tweecie powiedział nam, jak dobry jest dla nas śmiech!

"Uśmiech nic nie kosztuje tego, który go daje, a znaczy bardzo wiele dla tego, kogo nim obdarowujemy. Uśmiechaj się, gdyż jest za darmo i utrzymuje cię w zdrowiu”

Po tym jak Swami przyjechał do hotelu, zjadł śniadanie z wielbicielami. Doliczyliśmy się wielbicieli z ośmiu krajów! Chiny, Nepal, Szwajcaria, Brazylia, Serbia, Niemcy, USA i oczywiście Japonia!

Oglądamy salę, w której ma się odbyć koncert i darszan.

Bilety wstępu na to wydarzenie

Swami napisał na Twitterze:

„Patrząc na ludzi tutaj mogę powiedzieć, że duchowość jest dana tylko wtedy, kiedy ma się bardzo, bardzo dobrą karmę, a jeszcze bardziej błogosławiony jest ten, który ma Guru”

„To niesamowite! Kultura szinto w Japonii jest tak podobna do hinduizmu. My mamy bogów do różnych celów, a oni mają Kami - duchowe byty. Różnią się tylko imieniem.”

„Kiedy poczytacie o Kami, zrozumiecie na czym polega podobieństwo w kulturze, którą współdzielimy, o świadomości siebie i o istnieniu innego świata.”

„Tak jak my robimy pranapratiszthę, tak samo i oni, kiedy wyświęcają świątynię (Bogu), przywołują do niej Ducha. A Narajanę nazywają Amenominakanuszi.”

„Słowo Amenominakanuszi to jak Amen i Om w Krysznie, Hari Bol.”

Swamidźi i Swamini Dayamati podczas wywiadu do japońskiej gazety


A tutaj strona z facebooka informująca o koncercie oraz darszanie, który ma się odbyć jutro, czyli 16 stycznia. Upewnijcie się, że zaprosiliście swoich znajomych z Tokio!