Pokazywanie postów oznaczonych etykietą duchowość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą duchowość. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 października 2015

Śrimad Bhagawatam, dzień 4 - 7

 

7 dni Najwyższej Prawdy - Śrimad Bhagawatam 

 



Opowieści ze Śrimad Bhagawatam opisują ścieżkę bhakti prowadzącą do osiągnięcia Narajany, ostanie dni kursu, prowadzonego przez Sri Swamiego Vishwanandę w Shree Peetha Nilaya, wzbogacone były spostrzeżeniami dotyczącymi właśnie tej ścieżki.

W wielu historiach ze Śrimad Bhagawatam, Dewaryszi Narada naucza, iż najłatwiejszą drogą do osiągnięcia wolności jest słuchanie opowieści o chwale Pana. Poprzez łaskę, opowieści te budzą bhakti i pomagają wyciszyć umysł. Swamidźi zwrócił uwagę, że wszystkie te opowiadania ukazują, iż nasze cierpienie wynika z oczekiwań, które sami tworzymy.
Słuchanie historii o chwale Pana działa na nas w dwojaki sposób: dostajemy szansę, aby dać umysłowi rozróżnienie, na temat tego, co jest dobre, a co nie jest, sprawiając, że będziemy działać w sposób, który obudzi w nas pozytywne wartości. Ale co ważniejsze, gdy słuchamy o chwale Pana od naszego mistrza duchowego, ćwiczymy pokorę.

Śri Swami Vishwananda rozdający prasad z porannej pudźy do Giridhariego.

Sam Bóg jest bardzo pokorny, pokazał to wielokrotnie w każdej ze swoich inkarnacji. Człowiek staje się pokorny przychodząc do Jego bhaktów (czyli świętych, którzy są całkowicie oddani Bogu), by się uczyć. Uddhawa był ukochanym wielbicielem Kryszny, a jego pierwsze spotkanie z gopi we Wryndawanie ukazuje jego przemianę w pokornego.

Opowieść rozpoczyna się, gdy Kryszna mówi do Uddhawy:„Ja jestem Miłością, ale nie mogę ci jej dać. Idź do moich bhaktów”. Więc, Uddhawa będąc bardzo wykształconym człowiekiem, podczas swojej drogi do Wryndawany zaplanował, aby w oparciu o święte pisma, z których czerpał wiedzę, nauczyć gopi jak być skupionym na bezforemnym aspekcie Boga. Lecz gdy tylko dotarł na miejsce, gopi powiedziały, iż stosując się do jego filozofii nie czuły nic. Wiedziały jednak, że Kryszna jest obecny w ich życiu. Nieustannie tego doświadczały. Poprzez przebywanie z gopi, Uddhawa mógł doświadczyć Miłości bezpośrednio, a nie tylko w sposób teoretyczny, jak przedtem. Uddhawa nie czuł tej Miłości nigdy wcześniej; poczuł Miłość Kryszny poprzez przebywanie w obecności gopi, poczuł ją poprzez gopi.


Tematy dni 4-7:
  • Daśawatara (10 inkarnacji): Wysłuchaliśmy historii o pozostałych 10-ciu głównych inkarnacjach Narajany, w tym o Matsji (rybie), Narasimhie (człowieku-lwie), Wamanie (krasnoludzie), Kurmie (żółwiu) i Parasuramie (wojowniku dzierżącym siekierę). Opowieści te mają ogromną moc, mówią o wydarzeniach, które zdają się mieć miejsce w świecie zewnętrznym, lecz każda z nich reprezentuje określone podejście do duchowości w każdym z nas.

  • Poświęcenie i oddanie: Wysłuchaliśmy historii o wielkich bhaktach, którzy zmieniali się, przechodząc przez ciężkie próby z oddaniem i poddaniem Panu. Usłyszeliśmy o królu Ambariszy (jedna z ulubionych historii Swamiego), któremu rozgniewany mędrzec groził śmiercią za złamanie postu. Usłyszeliśmy również o Gadźendrze – sławna opowieść o słoniu, który został zaatakowany przez aligatora. Pozostając bez niczyjej pomocy, zawołał Narajanę i został przez Niego uratowany.

  • Sadhana i pokorna determinacja: Podczas czwartego dnia kursu Swamidźi mówił o podejściu do sadhany z codziennym nastawieniem pełnym nadziei. Powiedział, żeby codziennie po przebudzeniu skupić się na Bogu i powiedzieć: ”Zobaczę Go dzisiaj!”. Przypomniał nam, iż Bóg może zdawać się być daleko, lecz w rzeczywistości, codziennie mamy szansę by go dostąpić. Swamidźi kontynuował mówiąc, że jeśli nie udało nam się zobaczyć Go dzisiaj, musimy stać się pokorni. On się ukarze tylko poprzez pokorę.
Jednakże obok tych wszystkich niesamowitych historii i duchowych przesłanek, rzeczywistym tematem przewodnim Śrimad Bhagawatam jest życie Śri Kryszny.


Śrimad Bhagawatam koncentruje się głównie na życiu Pana Kryszny – ósmego awatara Narajany. Poznaliśmy szczegóły i ukryte znaczenia poszczególnych etapów Jego życia:
  • Jego niebezpieczne i jakże cudowne ukazanie się „rodzicom”, Dewaki i Wasudewie w więzieniu Kamsy,

  • Jego dzieciństwo jako pasterza w Gokul, ochranianie przyjaciół i rodziny przed demonami, a także pojawienie się jako Giridhari, czyli ten, który uniósł górę Gowardhana,

  • Kryszna jako władca: walki z okrutnymi królami i demonami, rządy w mieście Dwaraka,

  • Bitwa na polu Kurukszetra: nauczanie Ardźuny poprzez Bhagawad Gitę, pomoc Pandawom w odbudowie ich królestwa.
Ze wszystkich wydarzeń, które miały miejsce podczas życia Kryszny, kluczowym tematem powtarzanym przez Swamiego na kursie było oddanie gopich.


Pod koniec pobytu Kryszny we Wryndawanie, odbyła się rasa lila – mistyczny taniec Kryszny i gopi o północy. Na początku tej historii, Swamidźi powiedział, iż jest ona samym sercem Śrimad Bhagawatam.
Rasa lila rozpoczęła się pewnego jesiennego wieczoru, gdy Kryszna udał się do lasu. Zaczął grać na flecie, którego usłyszały gopi w całym Wryndawanie – gdziekolwiek były, natychmiast wiedziały, że Kryszna je wzywa.

Porzuciły wszystko co robiły – swoje rodziny, pracę, wszystko – by natychmiast móc zobaczyć się z Kryszną, by go odnaleźć.

duhantyo ’bhiyayuḥ kāścid
dohaṁ hitvā samutsukāḥ
payo ’dhiśritya saṁyāvam
anudvāsyāparā yayuḥ

Niektóre z gopich doiły krowy, gdy usłyszały flet Kryszny. Przestały doić i wyszły na spotkanie z Nim. Niektóre zostawiły mleko na kuchni, inne ciasto przypalające się w piecu.

Gdy gopi dotarły do miejsca, w którym miały spotkać Krysznę, On zniknął. Gorączkowo szukały Go wszędzie, ale nie mogły Go znaleźć.

Gopi szukające Kryszny podczas przedstawienia podczas Kryszna Dźamnasztami.

Widząc ich poszukiwania, Kryszna pojawił się majestatycznie w formie Mahawisznu – samego Władcy Wszechświata i zapytał: „Kogo szukacie?” Gopi pokłoniły się przed Nim z szacunkiem i tylko zapytały: „Czy widziałeś naszego Krysznę?”

Zaczęły śpiewać to, co nazywane jest obecnie Gopi Gitą. Swamidźi omówił każdy wers, którego każde słowo nasycone jest niesamowitą Miłością, jaką gopi darzyły Krysznę:

Gopi Gita jest sercem Bhagawatam. Nie ma Bhagawatam bez Gopi Gity, bez pieśni gopich, tęsknoty za ich ukochanym. Gopi były tak bardzo wypełnione Miłością, ale jednocześnie ich serca przeszywał ból, ponieważ nie mogły zobaczyć Kryszny. Płakały, lamentowały: „Gdzie jesteś mój Panie?”


Gopi tak bardzo tęskniły za Kryszną. Ich serca płonęły i jednocześnie stawały się pokorne.

'Dayita dṛśyatāṁ' oznacza, że z powodu tej silnej tęsknoty stały się pokorne i oddane. Więc poprzez tę głęboką tęsknotę, poprzez pokorę, zbudziło się to uczucie i łaska Boga również się obudziła. Mówiły: „O Kryszno…”, a potem modliły się: „Nie patrz na nasze błędy, nasze winy. Jakie byśmy nie były, należymy do Ciebie. Prosimy, daj nam znak, że tu jesteś. Jesteś naszym sercem. Wypełniasz nasze serca szczęściem”.

Gopi bardzo dobrze zdawały sobie sprawę ze swojej dumy, wiedziały dlaczego Kryszna im się nie ukazał. Więc zaczęły płakać, ich oczy wypełniły się łzami i stały się wtedy pokorne. Nie mogły prawidłowo mówić. Łzy spływały z ich oczu. Pragnęły tylko jednej rzeczy: by mieć darszan Kryszny. Bo to jedyna rzecz, która dałaby im spełnienie. Kryszna patrzył i uśmiechał się. Bhagawan mówi: „Zamieszkuję serce każdego człowieka. Rozmawiam z wami, abyście nie martwiły się tym, czy się pojawię”.


Kiedy gopi ofiarowały swoje modlitwy Panu, tęskniąc za nim, wzywając go, usłyszały muzykę, dźwięk fletu w swoich sercach i w ten sposób usłyszały wewnętrzny głos Kryszny. Słyszały Krysznę mówiącego do nich wewnątrz ich serc. Ta rozmowa z Kryszną nie była na zewnątrz, była wewnątrz nich. Wtedy Kryszna powiedział: „Słyszycie mój głos, jestem Bogiem niewidzialnym. Skoro możecie mnie usłyszeć, dlaczego chcecie mnie widzieć? Do czego jest wam potrzebna ta forma? Dlaczego chcecie, żebym się pojawił? Możecie mnie słyszeć w swoich wnętrzach, cieszcie się tym!”

Gopi odpowiedziały: „O ukochany, wielbiciele, bhaktowie, ci, którzy oddani są Bogu, nigdy nie będą usatysfakcjonowani Miłością wewnątrz ich serc. Pragną być fizycznie obecni przy swoim ukochanym. Chcemy pić nektar twojej swarupy”. Więc gopi tęskniły. Słyszały wewnątrz jego głos, ale mówiły: „Chcemy twojej fizycznej formy. To właśnie w ten sposób możemy się z tobą identyfikować. Nie chcemy Boga niewidzialnego. Jest niewidzialny, co miałybyśmy z nim robić? Jak go nazwać? Jaką formę mu nadać? Umysł nie może go sobie wyobrazić. Wiemy, że jesteś obecny wszędzie, ale co ze słodyczą fizycznej formy.” Posiadamy formę, posiadamy umysł i ciało. Nasz umysł zawsze czegoś poszukuje, by się przywiązać i się z tym identyfikować.

Gopi mówiły: „Mówisz, że mamy Cię tylko słuchać, cieszyć się Tobą wewnątrz nas. To nam nie wystarcza”. Wyobraźcie sobie to intensywne uczucie. Ludzie czasem mówią: „Znalazłem Boga w swoim wnętrzu i jestem zadowolony”. A gopi mówią: „Jesteśmy szczęśliwe, w porządku, mamy Cię w naszych sercach. Jesteśmy zadowolone, że mieszkasz wewnątrz naszych serc, lecz chcemy Cię również na zewnątrz. [Widownia głośno klaszcze] Były więc zakochane w Krysznie. Ich oczy chciały go doświadczać. Pragnęły go, jego rzeczywistości. Dlatego wykłócały się z Nim. Powiedziały: „Dlaczego obdarzyłeś nas oczami, skoro nie możemy Cię oglądać? Jaki jest sens ich posiadania?”

Jezus powiedział coś takiego, prawda? „Ci, którzy mają oczy do patrzenia, widzą”. Gopi powiedziały to trzy tysiące lat wcześniej. „Jaki jest pożytek z posiadania tych oczu, skoro nie możemy Cię widzieć? Oglądamy świat naszymi fizycznymi oczami, widzimy szczęście i cierpienie. Byłoby miło zobaczyć nimi to najwyższe szczęście”.


Patrząc na przebieg kursu Śrimad Bhagawatam, mówiąc w skrócie, było to siedem dni bliskości z Bogiem.

Uczestnicy kursu mieli możliwość spotkania się z Bogiem w historiach o Nim, jako że ta święta księga jest samym Narajaną. Kurs sprawił, że uczestnicy mogli poczuć i zobaczyć lilę każdego awatara we własnych wnętrzach. Zdecydowanie najcudowniejsze podczas kursu było to, że Bóg przebywał z nami jako Guru i dzielił się z nami tymi oczyszczającymi i podbudowującymi historiami, i pomagał nam wzrastać w Miłości.

Nie ma znaczenia jaką formę, jakie imię wybierzesz. Gdy tylko masz w sobie oddanie, wiarę, jeśli twoje działania są właściwe, a umysł wolny od dumy, dostąpisz Go. Jak powiedział Bhagawan – nie potrzebujesz wielu żyć, by Go osiągnąć. Potrzebujesz tylko jedno życie – to życie.

Zapomnij o wszystkich tych życiach, które już przeminęły, których nie pamiętasz. Zapomnij o przyszłych życiach, ponieważ możesz osiągnąć cel właśnie w tym. Więc nie stwarzaj iluzji, która będzie kształtowała twoją przyszłość. Bo to, co powstrzymuje człowieka, to on sam. Kiedy mówimy: „Pamiętaj o Bogu”, to takie proste, „Stań się bhaktą, bądź oddany!” A co ty mówisz? „Kiedy stanę się bhaktą? Kiedy ja się oddam? To takie trudne. Zbyt odległe”. Prawda?

Stań się pokorny! Tylko dzięki pokorze On się objawi. Jeśli będziesz mówić z dumą: „Mogę to zrobić, mogę to zrobić, mogę to zrobić!” Co możesz zrobić? Nic. Jeśli nie będzie to Jego wolą, nigdy nie będziesz w stanie tego zrobić. On się ukarze tylko dzięki twojej pokorze.


Następnego dnia spróbuj ponownie. To nic złego powiedzieć, że jesteś niczym. Goswami Tulsidas również powiedział: „Jestem największym grzesznikiem ze wszystkich. Nie wiem, dlaczego Ramdźi dał mi zadanie, by napisać Ramćaritramanas”. Słyszeliście, jak wielu świętych mówiło nieraz: „Jestem największym grzesznikiem”, mówili to, by utrzymać pokorę. Oni nie tylko tak mówią, oni tak uważają. Bóg przychodzi do nich, bo są pokorni. Uniżają się. Więc gdy oni idą w dół, Bhagawan przyjdzie i popchnie ich do góry. Lecz gdy jesteście od razu na górze, jak ma was popchnąć, jak ma was unieść? Arogancja nigdzie was nie zaprowadzi, tylko pokora. On odda się wam, tylko gdy będziecie pokorni.




Bardzo dużo zdjęć z całego seminarium można znaleźć klikając w ten link.

czwartek, 24 września 2015

Odosobnienie z Atma Kriya Yogą


Powracamy do relacji z letnich wydarzeń w Shree Peetha Nilaya, które miały miejsce w sierpniu tego roku dzisiaj - dzisiaj wspomnimy odosobnienie z Atma Kriya Yogą, a jutro Gajatri Jagnę.


W dniach od 10 do 14 sierpnia Shree Peetha Nilaya gościło międzynarodową grupę bhaktów inicjowanych w technikę Atma Kriya Yogi. Ludzie ze wszystkich zakątków świata przybyli do Springen w celu odświeżenia oraz pogłębienia swojej praktyki Atma Kriya Yogi. Nauczyciele Atma Kriya z aśramu zaplanowali ekscytujący, intensywny program, który sprawił, że uczestnicy zatopili się całkowicie w praktyce.

Nowy poziom praktyki


Odosobnienie było skonstruowane tak, abyśmy mogli wykroczyć poza technikę i wejść w miłość i oddanie, jakie zawarte są w praktykach Atma Kriya Yogi. Praktyki te obejmują dziewięć różnych form bhakti, tak więc nie tylko nasze ciało i umysł dostały odpowiednie wsparcie, ale i dusze wzniosły się wysoko.

Atma Kriya Yoga jest rodzajem praktyki, który pozwala nam zaangażować się w wewnętrzny dialog z Bogiem. W istocie każdy dyskurs i cykl AKY był przypomnieniem, że nie są to po prostu ćwiczenia, lecz że z każdym naszym oddechem i biciem naszego serca zanosimy modlitwę Bogu. W ten sposób wszystko, co robimy może być Atma Kriya Yogą.

Aby pogłębić nasze doświadczenia i sprawić, by nasze przeżycia były jeszcze bardziej osobiste, Gurudźi zasugerował, abyśmy pozostawali w milczeniu, w czasie gdy nie będą odbywały się żadne warsztaty. Posiłki były podawane więc w ciszy, aby sadhakowie mogli strawić zarówno spożywany posiłek jak i energię pozyskaną w medytacji.

Dni zaczynały się wcześnie praktyką Surja Namaskar, czyli Powitaniem Słońca Mahavatara Babajiego, którą wykonywaliśmy przed praktyką AKY na trawniku z tyłu budynku.

Oprócz samych ćwiczeń, dostaliśmy też wyjaśnienie ukrytych znaczeń zawartych w poszczególnych pozycjach. Każda z nich to jakby gest, w którym sięgamy do Boga, wynosząc serce ponad intelekt i składając Mu pokłon. Dzięki tej wiedzy oraz korzyściom płynącym z faktu praktykowania z tyloma doświadczonymi osobami naraz, nasza praktyka stała się niezwykłym doświadczeniem.

Dźapa jest zarówno podstawą, jak i wierzchołkiem Atma Kriya Yogi, była więc bardzo ważną częścią programu. Imię Boskie nie jest różne od Boga, co oznacza, że tylko dzięki Jego łasce jesteśmy w stanie je intonować Dostajemy w ten sposób prezent o wartości nie do przecenienia. Ci, którzy są pobłogosławieni inicjacją w mantrę „Om namo narajenaje” dodatkowo otrzymują błogosławieństwo Gurudźiego i Mahavatara Babajiego, usuwających naszą karmę z każdym oddechem podczas praktyki. Byliśmy bardzo zachęcani do czerpania radości z powtarzania Boskiego Imienia. Abyśmy mogli ją poczuć, codziennie odbywał się spacer z dźapą, by pogłębić nasz kontakt z mahamantrą „Om namo narajenaje”, a jednocześnie nasycić naszą cichą modlitwą całą okolicę i samą wioskę.

Po powrocie do aśramu kilka mniejszych grup uczestniczyło w różnych kursach. Braliśmy udział w zajęciach pogłębiających i odświeżających naszą wiedzę na temat technik Atma Kriya, nadających naszej praktyce większą subtelność, odkrywaliśmy tajniki Nada Jogi („jogi dźwięku”) na lekcjach muzycznych, nauczyliśmy się także jak wykonać Guru Pudźę i spróbowaliśmy swoich sił w tradycyjnym tańcu indyjskim. Wspaniale było przypomnieć sobie techniki Atma Kriya Yogi oraz wprowadzić do nich subtelne poprawki, tak, abyśmy mogli zwiększyć poziom skupienia w naszej praktyce.

Na lekcji śpiewu nauczyliśmy się, jak nadać życie śpiewanej przez nas pieśni i sprawić, by każdy bhadźan był ofiarowaniem naszej Miłości i oddania dla Boga. Dyskurs na temat Guru Krypy („Łaski Mistrza”), nauczył nas o tym, jak ważna jest sadhana wykonana z oddaniem, natomiast szkolenie na temat Guru Pudźy pomogło nam docenić wszystko, co Gurudźi dla nas robi. To pogłębiło naszą osobistą relację z nim, na wszelkie możliwe sposoby.


Piątkowy satsang z Gurudźim był głęboko poruszający i dał nam pewien wgląd w ogrom błogosławieństwa, które wnosi w nasze życie Atma Kriya Yoga. Gurudźi mówił o darze dla świata Mahavatara Babajiego na obecne czasy, który jest po to, by zmienić poprzez bhakti stary styl życia i postępowania na nowy. Wyjaśnił nam, jak Kriya pomaga nam przełamać wzorce naszego umysłu, tak, abyśmy mogli przenieść naszą uwagę z materialnego świata zewnętrznego, do wewnętrznej rzeczywistości i wreszcie do Najwyższej Rzeczywistości.

Powtarzając wielokrotnie, że Atma Kriya Yoga jest modlitwą, Gurudźi przypomniał nam o tym, że wykonywanie praktyki z miłością zaprowadzi nas o wiele dalej w duchowej praktyce. Nasza sadhana jest po to, by przygotować nas na przyjęcie Boga. Bycie inicjowanym w nią zasiewa nasiona tej możliwości w obecnym życiu, ale jest jeszcze nasza część do wykonania. Dar inicjacji od Satguru jest największym skarbem, którego nie kupimy za żadne pieniądze.

Każdego dnia uczestnicy zbierali się ćwicząc hatha jogę i wykonując pełen cykl Atma Kriya Yogi

Widok wszystkich sadhaków zatopionych głęboko w praktyce był piękny.


Przykład jednej z asan hatha jogi.

Tak, ćwiczyliśmy nawet Nada Kriję!


Shandilyananda poprowadził kilka wykładów pogłębiających i odświeżających nasze wiadomości.

Paartha nauczył uczestników jak wykonywać pudźę.

Lekcje śpiewu zapoznawały uczestników z bhadźanami.

Komentarze lidera grupy muzycznej

„Kurs tańca dał uczestnikom głębsze zrozumienie tańca i muzyki o charakterze religijnym. Lekcje dotyczyły form tańca, ich historycznego znaczenia, symbolizmu i powiązania z naszą duchową ścieżką.

Na lekcjach śpiewu poruszony był duchowy aspekt używania głosu i otwierania serca – jak przywoływać Boga podczas śpiewu i jak naturalnie wydobyć najlepszą jakość z naszego głosu. Kursy poszły bardzo dobrze.

Każdego dnia bardzo trudno było zakończyć kurs tańca, gdyż uczestnicy tańczyli i tańczyli coraz więcej, oddając się kirtanowi i bhakti.”

Notka od nauczyciela tańca

„Końcowy rezultat nie był taki, jak planowaliśmy. Chcieliśmy nauczyć ludzi jak tańczyć, myśląc, że wiemy lepiej i mamy lepsze umiejętności…


…ale to nie prawda. Nauczyliśmy się tego, że niczym się nie różnimy. Tylko dlatego, że potrafimy się poruszać z większą gracją albo posiedliśmy pewną technikę, nie znaczy, że potrafimy wyjaśnić to innym w pełni. Wierzę głęboko w to, co robię i czułam, że mogę przekazać tę miłość do tańca uczestnikom.


Widziałam, jak ludzie zatapiają się w miłości, w którą wierzę i którą czuję do tańca. Ciekawy był także u ludzi brak zrozumienia dotyczący tańca. Myśleli, że służy on tylko do zabawy... Nie wiedzieli, że może mieć on coś wspólnego z duchowością, czy oddaniem. Ale mieli okazję by doświadczyć na własnej skórze, jak wszystko może stać się duchowe.

Taniec jest głęboko zakorzeniony w bhakti, które jest jego esencją. To był bardzo szczególny widok, gdy ludzie tracili w tańcu swoją indywidualność, tę część ego, która łączy ich z ciałem, widzieć jak stają się z każdym ruchem coraz bardziej wolni. Podróż zaczyna się z nami, nauczycielami, ale ostatecznie jesteśmy wszyscy na tej samej drodze i pracujemy wspólnie by osiągnąć postęp i kochać coraz bardziej z każdym momentem”.

Ludzie radośnie zaabsorbowani tańcem wokół Giridharidźiego.

Wspomnienie z wydarzeń tygodnia jednego z uczestników

„Właśnie skończyłem pobyt na odosobnieniu z Atma Kriyą, było to naprawdę niesamowite doświadczenie – energia wszystkich praktykujących zwielokrotniła się w praktyce, zabawa, którą mieliśmy, łzy wzruszenia które płynęły pod wpływem dotyku miłości i łaski i oczywiście błogosławieństwo i łaska Sri Swamiego Vishwanandy, który spontanicznie udzielił nam darszanu oraz zaplanowana jagna do Mahavatara Babajiego i satsang … To błogosławieństwa których nie da się ująć w słowach. Było to bardzo głębokie i poruszające.”

Pod koniec tygodnia Gurudźi spotkał się z sadhakami pogrupowanymi wg krajów, by poprowadzić satsang. To było piękne, że pomimo ilości uczestników, Sri Swami Vishwananda miał czas by spotkać się ze wszystkimi i odpowiedzieć na ich pytania. Poświęcił dwa dni na to, by spotkać się ze wszystkimi uczestnikami.

Spotkanie z wielbicielami z Południowej Afryki.

Rozmowa z jego prywatnego balkonu podczas satsangu z Niemcami i Austriakami.

Kolejny satsang – na zewnątrz, w Bhadźan Kafe

Jedną z najbardziej niesamowitych rzeczy podczas tego tygodnia był darszan. Był to pierwszy darszan na zewnątrz, który miał miejsce w Springen. Widok był oszałamiający. Dodatkowym niespotykanym zaleceniem Gurudźiego było nieustanne śpiewanie Om namo narajenaje, podczas gdy zespół Bhakti Sounds recytował stotramy.



Podczas darszanu śpiewano starożytne wedyjskie i puraniczne teksty, takie jak Wisznu Sahasranam, Guru Gita i Lalita Suktam.



Finalnym wydarzeniem na odosobnieniu z Atma Kriya Yogą była jagna dla uczestników odbywająca się dzień po darszanie, dedykowana Mahavatarowi Babajiemu. Kriya sadhakowie mieli możliwość wyrazić swą wdzięczność za łaskę Mahavatara.

Wiele osób przyznało, że jagna była bardzo intensywnym i niesamowitym doświadczeniem. Można powiedzieć, że jagna doprowadziła ten tydzień skoncentrowanej praktyki oraz utrzymywania świadomości na Bogu do zadowalającej konkluzji.

Jeden z uczestników, zwierzył się: „Chciałbym żyć w tym zawsze”, inni powiedzieli, że jagna „przypieczętowała” podniesioną energię, stworzoną podczas odosobnienia.


Wielu uczestników dzięki odosobnieniu doceniło o wiele bardziej techniki AKY. Dużo wspomniało też, że zaczęli rozumieć, że łaska jest dana nie tylko przez śaktipat (inicjację) ale i przez każdą praktykę. Wiedza o tym, co te techniki dają nam fizycznie, psychicznie i duchowo powiększyła naszą motywację do praktykowania i oddania się Atma Kriya Yodze jako sadhanie, a także jako narzędziu na ścieżce bhakti.

„Dało mi to podstawy do opowiadania innym o Atma Kriya Yodze w sposób, który wychodzi poza technikę, skupiający się na samym kroczeniu duchową ścieżką. To jest zarówno cel końcowy jak i sama droga. To przetransformowało mój związek z Atma Kriyą. Mówienie o tym z innymi pomogło mi wejść głęboko w siebie, tak bym mógł dzielić się tym z innymi.”


Cały tydzień zainspirował do nowej motywacji i oddania sadhanie.

Osobiste doświadczenia

Rozmawialiśmy z kilkoma sadhakami, którzy uczestniczyli w przedsięwzięciu, aby dowiedzieć się jaka jest ich opinia na temat wyjazdu.

Sadhaka z Nowego Jorku powiedział nam:

Jakie były twoje oczekiwania co do odosobnienia?

„Nie miałem żadnych oczekiwań, ale wiem, że moje doświadczenia wyszły poza moje najśmielsze oczekiwania.”

Co było dla ciebie najważniejsze podczas tego odosobnienia?

„Był nim Gurudźi. Moje pierwsze doświadczenie z Gurudźim miało miejsce drugiego dnia podczas odosobnienia. Zawsze czułem go w moim sercu, co zaczęło się kilka miesięcy wcześniej. To było bardzo wyjątkowe, gdy przyszedł i śpiewał z nami podczas porannych modlitw. Miałem okazję okazać mu swoje uczucia, jak jest mi drogi. Wziął mnie za rękę i poczułem duchową energię w całym moim ciele, szczególnie na sercu.

Darszan był niesamowity. Odczuwanie w sobie duchowej energii przywraca znów te szczególne momenty, których się doświadczało w jego obecności Jest to szczególne odczucie, które pojawia się, kiedy jesteśmy blisko niego.

Jagna dedykowana Mahavatarowi Babajiemu była zdecydowanie wyjątkowa. Nie da się ot tak po prostu mieć do czynienia z tego typu rzeczami w naszym zwyczajnym świecie. Sri Swami Vishwananda jest uczniem Babajiego, tak więc mamy możliwość robienia kriji w obecności samego Babajiego.”

Sadhaka z Niemiec:

Jak podobała Ci się jagna?

„Byliśmy tu bardzo długo (w Shree Peetha Nilaya) tego lata. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że możemy tu przybyć i być pobłogosławieni obecnością Gurudźiego.

Mogę szczerze powiedzieć, że zostaliśmy wysoko wzniesieni energetycznie. Jagna była niezwykle intensywna. Po tych wszystkich praktykach, które robiliśmy, jagna tę energię „zapieczętowała”. Czuję, że gdy wrócimy do domu, przez same wibracje, które nagromadziliśmy w sobie podczas tego tygodnia będziemy w stanie oddziaływać pozytywnie na innych. Wygląda na to, że Gurudźi zrobił to wszystko, by to osiągnąć i wpłynąć korzystnie na innych naszą energią – a właściwie jego energią.”

Im więcej ludzi praktykuje wspólnie Atma Kriya Yogę, tym więcej duchowych wibracji się gromadzi. Nie tylko praktykujący to wyczuli, wielu rezydentów także wspomniało o tym uczuciu jedności i spokoju, które promieniowało podczas praktyki.

Po całym tygodniu oddanej praktyki Atma Kriya Yogi, cały aśram był zatopiony w szczególnej słodyczy i harmonii. Gdy jest ona praktykowana z miłością i zaangażowaniem, każda indywidualna technika Atma Kriya Yogi może sprawić, że będziemy całkowicie gotowi na urzeczywistnienie Boga. Możliwości, które stwarza dla nas Sri Swami Vishwananda są z pewnością unikalne i spoza tego świata. Odosobnienie Atma Kriya Yoga jest wspaniałym przykładem narzędzia, które dał nam Sri Swami Vishwananda na duchowej ścieżce, abyśmy mogli wypełnić cel naszego życia.