Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wryndawana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wryndawana. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 listopada 2015

Podążając za Mistrzem: Wryndawana 2015 - dzień 2 (satsang z Gurudźim)



„Wryndawana to miejsce, w którym jesteś oczyszczany z dumy, gdzie czyści się twoje ego. Im bardziej jesteś pokorny, tym bardziej ujawnia Ci się Pan” – Sri Swami Vishwananda

Podróż:

Dziś we Wryndawanie był bardzo szczególny dzień – prezydent Indii odwiedził miasto, aby wziąć udział w obchodach 500 rocznicy przybycia Ćajtanii Mahaprabhu.

Z powodu obchodów Gurudźi całkowicie zmienił program. Po abhiszekamie do Giridhariego odbył się satsang z Gurudźim. Poszliśmy także odwiedzić nowy aśram, który jest nadal w budowie. Swamini VishwaMohini oraz główny inżynier wyjaśnili nam różnicę pomiędzy europejskim a indyjskim sposobem budowania domów.




Po wizycie w aśramie udaliśmy się na wycieczkę po świątyniach Wryndawany. Zaczęliśmy od świątyni Śri Banke Bihari. Świątynia była mocno zatłoczona, ale energia, jaka w niej panowała, była niesamowita. Mieliśmy również przyjemność być świadkami prywatnych rozmów między Gurudźim a innymi szanowanymi postaciami związanymi z duchowością. Każde z odwiedzanych miejsc było ładnie udekorowane z okazji miesiąca Karthik.

Wieczór zakończył się typową przejażdżką rykszą, wąskimi wyboistymi uliczkami miasta, prosto do Jiva Institute.




Najważniejsze wydarzenia:


Celem, jaki przyświecał Ćajtanii w czasie jego pobytu we Wrydnawanie było pojednanie Hindusów i Muzułmanów poprzez odbudowanie świątyń zniszczonych podczas islamskiej inwazji oraz odkrycie murti schowanych głęboko w celu uchronienia ich przed zniszczeniem podczas inwazji.

Satsang z Gurudźim:

Gurudźi mówił o Krysznie i Jego lilach, o licznych świątyniach oraz o historii Wryndawany. Mówił także o tym, że Kryszna jest Tym, który wszystko planuje. Możemy starać się robić plany, ale koniec końców i tak wszystko przebiega zgodnie z Jego planem.

Wizyta w świątyni:


Odwiedziliśmy niewielkie, ale piękne miejsce o nazwie Mirabai Kutir, w którym święta tańczyła w ekstazie dla Kryszny. Mirabai żyła we Wryndawanie w tym samym czasie, co Dźiwa Goswami.



Oglądaliśmy także świątynię Śri Radha Damodar, w której zrobiliśmy słynne cztery parikramy (spacery wewnątrz świątyni), które są równe obejściu całej góry Gowardhana. W świątyni znaduje się grób Śrila Dźiwa Goswamiego.



Relacja uczestnika:
„Było na prawdę cudownie zobaczyć całą tę słodycz drogiego Krysznadźiego i Gurudewy. Nigdy w życiu nie widziałem piękniejszych murti Kryszny. Z każdym związana jest piękna historia i prawie wszystkie te bóstwa są samo-zamanifestowane (swajambhu). Podobnie jak w większości świątyń, nie wolno nam było robić zdjęć. Szczególnie piękna była świątynia Radha Damodara, w której widzieliśmy kamień z odciskiem stopy Śri Krysznadźiego.” – Swami VishwaKeshavananda


Więcej zdjęć można znaleźć na naszej stronie na Facebooku: https://www.facebook.com/SriSwamiVishwananda


czwartek, 26 listopada 2015

Podążając za Mistrzem: Wryndawana 2015 - dzień 1 (rozpoczyna się podróż do Indii)


"W rzeczywistości brud, który jest na zewnątrz jest niczym w porówaniu do brudu, który ludzie mają wewnątrz. Pył we Wryndawanie oczyszcza brud pokrywający twoją duszę. Dlatego święci mówili – weź pył z Wryndawany… weź pył ze stóp wielbicieli Pana" – Sri Swami Vishwananda
Podróż:
Większość grupy wyjechała ze Shree Peetha Nilaya 16 listopada 2015 r. i wylądowała krótko po północy w Delhi, w Indiach. W Delhi zorganizowany był autobus, który zabrał grupę prosto do Wryndawany.


Po przybyciu do Wryndawany grupa zjadła, odpoczęła i już wkrótce podróżowała wyboistą indyjską drogą do miejsca narodzin Śri Kryszny – Mathury. Niestety cały kompleks Mathury był mocno strzeżony przez indyjskie wojsko i nie można było wnieść do środka żadnych aparatów fotograficznych.

Po powrocie Swamini VishwaMohini Ma poprowadziła satsang, potem grupa zaśpiewała kilka bhadźanów i przygotowała się do przywitania Sri Swamiego Vishwanandy, który przybył około północy.

Najważniejsze wydarzenia:

Podróż do Mathury:


Pan Kryszna narodził się w celi więziennej w Mathurze. Cela więzienna jest tu symbolem pokory. Pokazuje to jak Pan, przez swoją pokorę zgadza się narodzić się w środowisku, na które większość ludzi patrzy z góry. Takie same akty pokory widać u innych wielkich mistrzów, takich jak Jezus Chrystus, który narodził się w stajence.
Niezwykłą rzeczą dotyczącą świątyni jest fakt, że jest ona usytuowana tuż przy meczecie. Dwa miejsca kultu stoją jedno przy drugim we wspólnej harmonii. To, jak każda kultura znajduje swoje miejsce w Indiach jest jedną z najpiękniejszych rzeczy w tym kraju. Tolerancja religijna spotykana w Indiach jest niezrównana i stanowi przykład dla reszty świata.


Powitanie Sri Swamiego Vishwanandy:

Powitanie było bardzo miłe, wszyscy byli podekscytowani i radośni z powodu pojawienia się Gurudźiego. Jego przybycie oznaczało początek przyszłych ekscytujących dni w krainie Radhy i Kryszny.  


Więcej zdjęć można znaleźć na naszej stronie na Facebooku: https://www.facebook.com/SriSwamiVishwananda

środa, 25 listopada 2015

Podążając za Mistrzem: Wryndawana 2015



„Kiedy idziecie na satsang, kiedy udajecie się na miejsca pielgrzymek,
to zawsze wy jesteście tymi, którzy otrzymują,
jest to zawsze dla waszej korzyści” – Sri Swami Vishwananda


Bhakti Marga z radością ogłasza kontynuację serii postów „Podążając za Mistrzem”, które dokumentują podróże Sri Swamiego Vishwanandy, podczas których udaje się on na pielgrzymki do najbardziej świętych miejsc świata.


Celem drugiej z tych podróży jest Wryndawana w Indiach i odbywa się od 17 do 26 listopada 2015 roku.
Wryndawana to starożytne miasto, położone w górnej części Indii niedaleko Delhi, w którym Pan Kryszna spędził dzieciństwo. Miasto związane jest z wieloma rozrywkami (lilami) Pana Kryszny, łącznie ze słynną Rasa Lilą, którą wykonał On z gopi. 
W tradycji Wisznuitów, Kryszna uważany jest za awatara Pana i ósmą inkarnację Narajany. Miliony pielgrzymów z całego świata gromadzą się w mieście, aby złożyć hołd Krysznie i odwiedzić święte miejsca, w których spędzał On czas.

Wryndawana uważana jest również za serce ruchu Bhakti. Filozofia bhakti opiera się na postrzeganiu Pana w formie osobowej i rozwijaniu z Nim własnej niepowtarzalnej relacji poprzez tę formę. W świątyniach Wryndawany Kryszna przybiera wiele form, w których jest czczony, łącznie z postacią ukochanego, dziecka i przyjaciela.

W ciągu następnych dni opiszemy wiele świętych miejsc Wrynwawany i opowiemy szczegółowo o różnych związanych z nimi legendach.

Nie przeocz tej okazji i podążaj za Sri Swamim Vishwanandą, który wraz z wielbicielami z Bhakti Margi podróżuje do serca bhakti w Indiach.
 

„Wryndawana, ziemia Pana Kryszny, gdzie 5000 lat temu nasycał On wszystko dokoła swoją Miłością. Ta Miłość nigdy się nie wyczerpała. Poprzez wieki, dzięki swojemu oddaniu i Miłości, ludzie sprawili, że Jego wibracja jest tu wciąż żywa” – Sri Swami Vishwananda.


Zostań z nami i bądź na bieżąco z nowymi postami każdego dnia.

piątek, 13 listopada 2015

Miesiąc Karthik - nadal trwa



Miesiąc Karthik uważany jest za najdroższy Panu Krysznie. Jest to miesiąc, w którym celebrujemy pełne radości rozrywki oraz lile Śri Kryszny. Inną nazwą tego miesiąca jest „Damodara”, co oznacza: „Ten, który jest związany wokół brzucha”. Imię Damodara może być podzielone na dwie części – „dama”, co znaczy „liny” oraz „udara”, co znaczy „brzuch”. Jest to imię Kryszny związane z lilą, w której mały Kryszna był nieco niegrzeczny i Jego matka Jaśoda postanowiła opasać Go przy pomocy liny wokół talii i przymocować do drewnianego moździerza. Stąd miesiąc Karthik bywa nazywany Damodara.


Damodarasztakam to ośmiozwrotkowy wiersz, bardzo często śpiewany podczas miesiąca Karthik. Słowa pieśni wychwalają Krysznę i opowiadają o tym, jak Pan Kryszna zyskał imię Damodara. Oto dwie ostatnie strofy z Damodarasztakam:

kuverātmajau baddha-mūrtyaiva yadvat
tvayā mocitau bhakti-bhājau kṛtau ca
tathā prema-bhaktim svakām me prayaccha
na mokṣe graho me ‘sti dāmodareha


„O Panie Damodaro, gdy miałeś jeszcze formę dziecięcia, Twa matka Jaśoda przywiązała Cię liną do toczydła. Uwolniłeś potem synów Kubery, Manigriwę i Nalakuwarę, którzy wynikiem klątwy musieli stać jako drzewa; dałeś im szansę, by stali się Twymi wielbicielami. Proszę, pobłogosław i mnie w ten sposób. Nie pragnę wyzwolenia, sama Twa miłość jest tym, za czym tęsknię.”

namas te 'stu dāmne sphurad-dīpti-dhāmne
tvadīyodarāyātha viśvasya dhāmne
namo rādhikāyai tvadīya-priyāyai
namo 'nanta-līlāya devāya tubhyam

„O Panie, cały Wszechświat został stworzony przez Pana Brahmę, który narodził się z Twego podbrzusza, związanego liną przez matkę Twą, Jaśodę. Linie tej składam z pokorą mój hołd. Kłaniam się Twej najukochańszej Śrimati Radharani i Twym nieskończonym rozrywkom.”


Sri Swami Vishwananda o Damodara lili:

„Na podwórku były dwa drzewa i oba te drzewa były synami Kubery. Kubera to bóg patronujący pieniądzom. Miał on dwóch synów przeklętych przez muniego Naradę za ich dumę i arogancję. Tak więc Takhurdźi powiedział: „Już czas ich uwolnić”. Poszedł raczkując pomiędzy te dwa drzewa, ciągnąc kamień za sobą. Tak mocno pociągnął kamień, że drzewa zostały powalone.

Kubera związany jest z bogactwem materialnym. Bardzo często u ludzi posiadających bogactwa materialne, pojawia się duma i arogancja z powodu tego, co posiadają. Myślą, że tak już będzie zawsze. A to trwa tylko tyle, ile ma trwać, i koniec. Ani trochę dłużej. To trwa, póki oddychacie. A kiedy wydajecie ostatnie tchnienie – na tym koniec.

Duma i arogancja to normalne zjawiska w ludzkim życiu. Posiadacie umysł, a umysł ma setki negatywnych skłonności, które bardzo często lubicie podsycać. Ale kiedy nawiążecie tę łączność, kiedy zbudujecie relację z Bogiem, te skłonności zaczną was opuszczać. Zaczną zanikać, ponieważ nie potrzebujecie ich już więcej.

Podobnie, kiedy łaska Kryszny obudzi się w sercu bhakty, duma i arogancja zaczynają zanikać. Kryszna uwalnia od tych skłonności poddanego Mu bhaktę.” – Sri Swami Vishwananda


Ten miesiąc jest szczególnie pomyślny dla Wisznuitów – mówi się, że ofiarowując w tym czasie zaledwie jeden listek Tulsi do Stóp Pana zyskuje się 10000 razy więcej punji, niż ofiarowując jedną krowę.

Jedną z ważniejszych ceremonii podczas miesiąca Karthik jest pudźa Gowardhan. Jest to ceremonia upamiętniająca moment, w którym Pan Kryszna podniósł Wzgórze Gowardhana, aby ocalić mieszkańców Wryndawany. Jest to czas, w którym przypominamy sobie, że Pan zawsze chroni swych bhaktów i że największą czcią należy obdarzać Boga.

Szczęśliwego miesiąca Karthik!

Już jutro (14 listopada) będziemy celebrować w Shree Peetha Nilaya Noc Karthik. Aby się zarejestrować na to wydarzenie, kliknij tutaj.

Informacje o wszystkich wydarzeniach w Shree Peetha Nilaya znajdziesz w języku polskim na naszej stronie internetowej: www.bhaktimarga.pl.

Publikujemy tam również wydarzenia krajowe organizowane w różnych rejonach Polski (w tym informacje o nadchodzących kursach Atma Kriya Yoga, Simply Meditation i Mudr). 

Zaglądaj również do Aktualności na tej stronie, gdzie znajdziesz informacje bieżące, jak i artykuły dotyczące minionych, ważnych wydarzeń.

niedziela, 4 października 2015

Śrimad Bhagawatam, dzień 4 - 7

 

7 dni Najwyższej Prawdy - Śrimad Bhagawatam 

 



Opowieści ze Śrimad Bhagawatam opisują ścieżkę bhakti prowadzącą do osiągnięcia Narajany, ostanie dni kursu, prowadzonego przez Sri Swamiego Vishwanandę w Shree Peetha Nilaya, wzbogacone były spostrzeżeniami dotyczącymi właśnie tej ścieżki.

W wielu historiach ze Śrimad Bhagawatam, Dewaryszi Narada naucza, iż najłatwiejszą drogą do osiągnięcia wolności jest słuchanie opowieści o chwale Pana. Poprzez łaskę, opowieści te budzą bhakti i pomagają wyciszyć umysł. Swamidźi zwrócił uwagę, że wszystkie te opowiadania ukazują, iż nasze cierpienie wynika z oczekiwań, które sami tworzymy.
Słuchanie historii o chwale Pana działa na nas w dwojaki sposób: dostajemy szansę, aby dać umysłowi rozróżnienie, na temat tego, co jest dobre, a co nie jest, sprawiając, że będziemy działać w sposób, który obudzi w nas pozytywne wartości. Ale co ważniejsze, gdy słuchamy o chwale Pana od naszego mistrza duchowego, ćwiczymy pokorę.

Śri Swami Vishwananda rozdający prasad z porannej pudźy do Giridhariego.

Sam Bóg jest bardzo pokorny, pokazał to wielokrotnie w każdej ze swoich inkarnacji. Człowiek staje się pokorny przychodząc do Jego bhaktów (czyli świętych, którzy są całkowicie oddani Bogu), by się uczyć. Uddhawa był ukochanym wielbicielem Kryszny, a jego pierwsze spotkanie z gopi we Wryndawanie ukazuje jego przemianę w pokornego.

Opowieść rozpoczyna się, gdy Kryszna mówi do Uddhawy:„Ja jestem Miłością, ale nie mogę ci jej dać. Idź do moich bhaktów”. Więc, Uddhawa będąc bardzo wykształconym człowiekiem, podczas swojej drogi do Wryndawany zaplanował, aby w oparciu o święte pisma, z których czerpał wiedzę, nauczyć gopi jak być skupionym na bezforemnym aspekcie Boga. Lecz gdy tylko dotarł na miejsce, gopi powiedziały, iż stosując się do jego filozofii nie czuły nic. Wiedziały jednak, że Kryszna jest obecny w ich życiu. Nieustannie tego doświadczały. Poprzez przebywanie z gopi, Uddhawa mógł doświadczyć Miłości bezpośrednio, a nie tylko w sposób teoretyczny, jak przedtem. Uddhawa nie czuł tej Miłości nigdy wcześniej; poczuł Miłość Kryszny poprzez przebywanie w obecności gopi, poczuł ją poprzez gopi.


Tematy dni 4-7:
  • Daśawatara (10 inkarnacji): Wysłuchaliśmy historii o pozostałych 10-ciu głównych inkarnacjach Narajany, w tym o Matsji (rybie), Narasimhie (człowieku-lwie), Wamanie (krasnoludzie), Kurmie (żółwiu) i Parasuramie (wojowniku dzierżącym siekierę). Opowieści te mają ogromną moc, mówią o wydarzeniach, które zdają się mieć miejsce w świecie zewnętrznym, lecz każda z nich reprezentuje określone podejście do duchowości w każdym z nas.

  • Poświęcenie i oddanie: Wysłuchaliśmy historii o wielkich bhaktach, którzy zmieniali się, przechodząc przez ciężkie próby z oddaniem i poddaniem Panu. Usłyszeliśmy o królu Ambariszy (jedna z ulubionych historii Swamiego), któremu rozgniewany mędrzec groził śmiercią za złamanie postu. Usłyszeliśmy również o Gadźendrze – sławna opowieść o słoniu, który został zaatakowany przez aligatora. Pozostając bez niczyjej pomocy, zawołał Narajanę i został przez Niego uratowany.

  • Sadhana i pokorna determinacja: Podczas czwartego dnia kursu Swamidźi mówił o podejściu do sadhany z codziennym nastawieniem pełnym nadziei. Powiedział, żeby codziennie po przebudzeniu skupić się na Bogu i powiedzieć: ”Zobaczę Go dzisiaj!”. Przypomniał nam, iż Bóg może zdawać się być daleko, lecz w rzeczywistości, codziennie mamy szansę by go dostąpić. Swamidźi kontynuował mówiąc, że jeśli nie udało nam się zobaczyć Go dzisiaj, musimy stać się pokorni. On się ukarze tylko poprzez pokorę.
Jednakże obok tych wszystkich niesamowitych historii i duchowych przesłanek, rzeczywistym tematem przewodnim Śrimad Bhagawatam jest życie Śri Kryszny.


Śrimad Bhagawatam koncentruje się głównie na życiu Pana Kryszny – ósmego awatara Narajany. Poznaliśmy szczegóły i ukryte znaczenia poszczególnych etapów Jego życia:
  • Jego niebezpieczne i jakże cudowne ukazanie się „rodzicom”, Dewaki i Wasudewie w więzieniu Kamsy,

  • Jego dzieciństwo jako pasterza w Gokul, ochranianie przyjaciół i rodziny przed demonami, a także pojawienie się jako Giridhari, czyli ten, który uniósł górę Gowardhana,

  • Kryszna jako władca: walki z okrutnymi królami i demonami, rządy w mieście Dwaraka,

  • Bitwa na polu Kurukszetra: nauczanie Ardźuny poprzez Bhagawad Gitę, pomoc Pandawom w odbudowie ich królestwa.
Ze wszystkich wydarzeń, które miały miejsce podczas życia Kryszny, kluczowym tematem powtarzanym przez Swamiego na kursie było oddanie gopich.


Pod koniec pobytu Kryszny we Wryndawanie, odbyła się rasa lila – mistyczny taniec Kryszny i gopi o północy. Na początku tej historii, Swamidźi powiedział, iż jest ona samym sercem Śrimad Bhagawatam.
Rasa lila rozpoczęła się pewnego jesiennego wieczoru, gdy Kryszna udał się do lasu. Zaczął grać na flecie, którego usłyszały gopi w całym Wryndawanie – gdziekolwiek były, natychmiast wiedziały, że Kryszna je wzywa.

Porzuciły wszystko co robiły – swoje rodziny, pracę, wszystko – by natychmiast móc zobaczyć się z Kryszną, by go odnaleźć.

duhantyo ’bhiyayuḥ kāścid
dohaṁ hitvā samutsukāḥ
payo ’dhiśritya saṁyāvam
anudvāsyāparā yayuḥ

Niektóre z gopich doiły krowy, gdy usłyszały flet Kryszny. Przestały doić i wyszły na spotkanie z Nim. Niektóre zostawiły mleko na kuchni, inne ciasto przypalające się w piecu.

Gdy gopi dotarły do miejsca, w którym miały spotkać Krysznę, On zniknął. Gorączkowo szukały Go wszędzie, ale nie mogły Go znaleźć.

Gopi szukające Kryszny podczas przedstawienia podczas Kryszna Dźamnasztami.

Widząc ich poszukiwania, Kryszna pojawił się majestatycznie w formie Mahawisznu – samego Władcy Wszechświata i zapytał: „Kogo szukacie?” Gopi pokłoniły się przed Nim z szacunkiem i tylko zapytały: „Czy widziałeś naszego Krysznę?”

Zaczęły śpiewać to, co nazywane jest obecnie Gopi Gitą. Swamidźi omówił każdy wers, którego każde słowo nasycone jest niesamowitą Miłością, jaką gopi darzyły Krysznę:

Gopi Gita jest sercem Bhagawatam. Nie ma Bhagawatam bez Gopi Gity, bez pieśni gopich, tęsknoty za ich ukochanym. Gopi były tak bardzo wypełnione Miłością, ale jednocześnie ich serca przeszywał ból, ponieważ nie mogły zobaczyć Kryszny. Płakały, lamentowały: „Gdzie jesteś mój Panie?”


Gopi tak bardzo tęskniły za Kryszną. Ich serca płonęły i jednocześnie stawały się pokorne.

'Dayita dṛśyatāṁ' oznacza, że z powodu tej silnej tęsknoty stały się pokorne i oddane. Więc poprzez tę głęboką tęsknotę, poprzez pokorę, zbudziło się to uczucie i łaska Boga również się obudziła. Mówiły: „O Kryszno…”, a potem modliły się: „Nie patrz na nasze błędy, nasze winy. Jakie byśmy nie były, należymy do Ciebie. Prosimy, daj nam znak, że tu jesteś. Jesteś naszym sercem. Wypełniasz nasze serca szczęściem”.

Gopi bardzo dobrze zdawały sobie sprawę ze swojej dumy, wiedziały dlaczego Kryszna im się nie ukazał. Więc zaczęły płakać, ich oczy wypełniły się łzami i stały się wtedy pokorne. Nie mogły prawidłowo mówić. Łzy spływały z ich oczu. Pragnęły tylko jednej rzeczy: by mieć darszan Kryszny. Bo to jedyna rzecz, która dałaby im spełnienie. Kryszna patrzył i uśmiechał się. Bhagawan mówi: „Zamieszkuję serce każdego człowieka. Rozmawiam z wami, abyście nie martwiły się tym, czy się pojawię”.


Kiedy gopi ofiarowały swoje modlitwy Panu, tęskniąc za nim, wzywając go, usłyszały muzykę, dźwięk fletu w swoich sercach i w ten sposób usłyszały wewnętrzny głos Kryszny. Słyszały Krysznę mówiącego do nich wewnątrz ich serc. Ta rozmowa z Kryszną nie była na zewnątrz, była wewnątrz nich. Wtedy Kryszna powiedział: „Słyszycie mój głos, jestem Bogiem niewidzialnym. Skoro możecie mnie usłyszeć, dlaczego chcecie mnie widzieć? Do czego jest wam potrzebna ta forma? Dlaczego chcecie, żebym się pojawił? Możecie mnie słyszeć w swoich wnętrzach, cieszcie się tym!”

Gopi odpowiedziały: „O ukochany, wielbiciele, bhaktowie, ci, którzy oddani są Bogu, nigdy nie będą usatysfakcjonowani Miłością wewnątrz ich serc. Pragną być fizycznie obecni przy swoim ukochanym. Chcemy pić nektar twojej swarupy”. Więc gopi tęskniły. Słyszały wewnątrz jego głos, ale mówiły: „Chcemy twojej fizycznej formy. To właśnie w ten sposób możemy się z tobą identyfikować. Nie chcemy Boga niewidzialnego. Jest niewidzialny, co miałybyśmy z nim robić? Jak go nazwać? Jaką formę mu nadać? Umysł nie może go sobie wyobrazić. Wiemy, że jesteś obecny wszędzie, ale co ze słodyczą fizycznej formy.” Posiadamy formę, posiadamy umysł i ciało. Nasz umysł zawsze czegoś poszukuje, by się przywiązać i się z tym identyfikować.

Gopi mówiły: „Mówisz, że mamy Cię tylko słuchać, cieszyć się Tobą wewnątrz nas. To nam nie wystarcza”. Wyobraźcie sobie to intensywne uczucie. Ludzie czasem mówią: „Znalazłem Boga w swoim wnętrzu i jestem zadowolony”. A gopi mówią: „Jesteśmy szczęśliwe, w porządku, mamy Cię w naszych sercach. Jesteśmy zadowolone, że mieszkasz wewnątrz naszych serc, lecz chcemy Cię również na zewnątrz. [Widownia głośno klaszcze] Były więc zakochane w Krysznie. Ich oczy chciały go doświadczać. Pragnęły go, jego rzeczywistości. Dlatego wykłócały się z Nim. Powiedziały: „Dlaczego obdarzyłeś nas oczami, skoro nie możemy Cię oglądać? Jaki jest sens ich posiadania?”

Jezus powiedział coś takiego, prawda? „Ci, którzy mają oczy do patrzenia, widzą”. Gopi powiedziały to trzy tysiące lat wcześniej. „Jaki jest pożytek z posiadania tych oczu, skoro nie możemy Cię widzieć? Oglądamy świat naszymi fizycznymi oczami, widzimy szczęście i cierpienie. Byłoby miło zobaczyć nimi to najwyższe szczęście”.


Patrząc na przebieg kursu Śrimad Bhagawatam, mówiąc w skrócie, było to siedem dni bliskości z Bogiem.

Uczestnicy kursu mieli możliwość spotkania się z Bogiem w historiach o Nim, jako że ta święta księga jest samym Narajaną. Kurs sprawił, że uczestnicy mogli poczuć i zobaczyć lilę każdego awatara we własnych wnętrzach. Zdecydowanie najcudowniejsze podczas kursu było to, że Bóg przebywał z nami jako Guru i dzielił się z nami tymi oczyszczającymi i podbudowującymi historiami, i pomagał nam wzrastać w Miłości.

Nie ma znaczenia jaką formę, jakie imię wybierzesz. Gdy tylko masz w sobie oddanie, wiarę, jeśli twoje działania są właściwe, a umysł wolny od dumy, dostąpisz Go. Jak powiedział Bhagawan – nie potrzebujesz wielu żyć, by Go osiągnąć. Potrzebujesz tylko jedno życie – to życie.

Zapomnij o wszystkich tych życiach, które już przeminęły, których nie pamiętasz. Zapomnij o przyszłych życiach, ponieważ możesz osiągnąć cel właśnie w tym. Więc nie stwarzaj iluzji, która będzie kształtowała twoją przyszłość. Bo to, co powstrzymuje człowieka, to on sam. Kiedy mówimy: „Pamiętaj o Bogu”, to takie proste, „Stań się bhaktą, bądź oddany!” A co ty mówisz? „Kiedy stanę się bhaktą? Kiedy ja się oddam? To takie trudne. Zbyt odległe”. Prawda?

Stań się pokorny! Tylko dzięki pokorze On się objawi. Jeśli będziesz mówić z dumą: „Mogę to zrobić, mogę to zrobić, mogę to zrobić!” Co możesz zrobić? Nic. Jeśli nie będzie to Jego wolą, nigdy nie będziesz w stanie tego zrobić. On się ukarze tylko dzięki twojej pokorze.


Następnego dnia spróbuj ponownie. To nic złego powiedzieć, że jesteś niczym. Goswami Tulsidas również powiedział: „Jestem największym grzesznikiem ze wszystkich. Nie wiem, dlaczego Ramdźi dał mi zadanie, by napisać Ramćaritramanas”. Słyszeliście, jak wielu świętych mówiło nieraz: „Jestem największym grzesznikiem”, mówili to, by utrzymać pokorę. Oni nie tylko tak mówią, oni tak uważają. Bóg przychodzi do nich, bo są pokorni. Uniżają się. Więc gdy oni idą w dół, Bhagawan przyjdzie i popchnie ich do góry. Lecz gdy jesteście od razu na górze, jak ma was popchnąć, jak ma was unieść? Arogancja nigdzie was nie zaprowadzi, tylko pokora. On odda się wam, tylko gdy będziecie pokorni.




Bardzo dużo zdjęć z całego seminarium można znaleźć klikając w ten link.

niedziela, 20 września 2015

Podążając za Mistrzem - Kumbha Mela 2015, dzień 10 (druga kąpiel)




"Woda pełni funkcje oczyszczania w świecie zewnętrznym. Kiedy to, co na zewnątrz jest oczyszczone, umysł również zostaje oczyszczony. Dusza zostaje oczyszczona, tak aby mógł się przejawić wewnętrzny ogień, który stanowi sama Śakti" – Sri Swami Vishwananda

Podróż:

Niezwykła podróż pod przewodnictwem naszego Mistrza, Sri Swamiego Vishwanandy, osiągnęła swój punkt kulminacyjny podczas drugiej i ostatniej ceremonii kąpieli.


Najważniejsze wydarzenia:

Jeden z uczestników pisze:

"Dzień rozpoczął się bardzo wcześnie. Grupa opuściła hotel już o 2:30 rano. W czasie dni snaan (dni kąpieli) wiele ulic jest zamkniętych i przez to właśnie byliśmy zmuszeni wyruszyć tak wcześnie. Grupa dotarła do punktu startowego około 4 rano. Na miejscu niektórzy postanowili pomedytować, inni odpoczywali, wykonano także pudźę do Kryszny.

Procesję rozpoczęliśmy przed 6 rano. Bardzo padało i nadal było ciemno. Gurudźi wyglądał pięknie w swoim powozie, który tak naprawdę był ładnie udekorowanym girlandami i parasolką Jeepem. W porównaniu do poprzedniego snaan, na ulicach było mniej ludzi. Pielgrzymi byli bardzo podekscytowani, tańczyli, klaskali i śpiewali bhadźany. Mieliśmy możliwość podążania za Gurudźim w bliskiej odległości.


W pewnych momentach nasza procesja wyglądała jak maraton – jeep jechał szybko i pielgrzymi musieli dosłownie biec, aby za nim nadążać. Okoliczni mieszkańcy witali i ofiarowywali kwiaty Gurudźiemu oraz całej grupie. Niektórzy z nich zbliżyli się nawet do jeepa, aby dotknąć stóp Gurudźiego, a on niejednokrotnie pozdrawiał ich i błogosławił. Wielu ludzi było oczarowanych jego boską obecnością.


Na koniec podróży do miejsca kąpieli, grupa dokonała swoich trzech zanurzeń. W drodze powrotnej wszyscy nadal śpiewali i tańczyli.


Gdy powróciliśmy do punktu startowego, czekaliśmy na Gurudźiego śpiewając bhadźany. Kiedy dotarł na miejsce, podarował nam prasad. Jakiś czas później udaliśmy się w drogę powrotną do autobusów.

W drodze powrotnej Gurudźi zatrzymał się przy obozowisku Balarama Dasa (z Wryndawany). Poprzedniego dnia Balaram Das był obecny na inicjacji Gurudźiego. Był miły i bardzo się cieszył z powodu Gurudźiego. Jego głównymi zasadami są: Hari Naam (śpiewanie imienia Boga) i Prasad (zjedzenie pożywienia oferowanego Bogu).


Powróciliśmy do hotelu o 10:30 i przez resztę dnia mieliśmy czas wolny, który mogliśmy przeznaczyć na odpoczynek. Niektórzy udali się ponownie do Nashiku, aby odwiedzić świątynie, kupić pamiątki itd. Oprócz tego mieliśmy w obozowisku przed obiadem sesję OM Chanting."

Więcej informacji na temat OM Chanting znajduje się na stronie: www.omchanting.org/

"Kolejny dzień również zacznie się wcześnie – o 5:30 wyruszymy do świątyni Trimbakeshwar. Ludzie z Zachodu zazwyczaj nie są wpuszczani do tej świątyni, ale dzięki burmistrzowi otrzymaliśmy specjalne pozwolenie".

Trimbakeshwar uważane jest za jedno z najbardziej świętych miejsc Indii, m.in. ze względu na to, iż leży ono u źródła rzeki Godawari i że jest miejscem narodzin Pana Ganeśy.

W dalszych postach zamieścimy jeszcze więcej historii i opowiadań o przygodach pielgrzymów, kiedy tylko zakończą oni swoją przygodę z Kumbha Melą i rozpoczną powrotną podróż do domu.

Więcej zdjęć można obejrzeć na naszej stronie na Facebooku: https://www.facebook.com/SriSwamiVishwananda