Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koran. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koran. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 stycznia 2015

Pielgrzymka do południowych Indii (cz. 4)


Relację z czwartego dnia pielgrzymki ze Śri Swamim Vishwanandą napisała dla nas Swamini Kishori:
Po opuszczeniu centrum ajurwedyskiego Oceano Cliff w Varkala, gdzie spędziliśmy trzy cudowne dni, udaliśmy się autobusem do Panmana Aśraman, gdzie znajdowało się miejsce samadhi Świętego Śri Ćattampi Swamikala.

Śri Ćattampi Swamikal: „Wojownik na rzecz Kerala i obrońca języka malajalam" - Swami Vishwananda


Jak dla mnie to miejsce promieniowało atmosferą niezmąconego spokoju i prostoty, a obecność świętego, który w 1924 roku wszedł w maha samadhi, była dla mnie bardzo wyraźnie odczuwalna. Zostaliśmy powitani z wielką serdecznością i miłością, a następnie zaprowadzeni do miejsca samadhi świętego.


Następnie powitał nas 82 letni Swami, zwierzchnik aśramu. Jak zawsze w takiej sytuacji byłam poruszona prostotą, głęboką miłością i oddaniem z jakim nasz Guru okazywał szacunek temu Swamiemu. Po tym czułym powitaniu wszyscy udaliśmy się na sesję zdjęciową i tradycyjnie wymieniliśmy się podarunkami. Nasz Swami otrzymał zdjęcie Śri Ćattampi Swamikala, które wzbogaci naszą świątynię w Springen (Shree Peetha Nilaya).


Następnie zostaliśmy zaproszeni na przepyszny ajurwedyjski posiłek, a wiekowy Swami z tutejszego aśramu recytował Wedy, co wprowadziło mnie w głębokie doświadczenie miłości.


Z tego świętego miejsca udaliśmy się do miejsca, gdzie wielki Siddha Purusza Jogi Śri Parbhakara spędził ostatnie lata swojego życia i po 723 latach wszedł w maha samadhi. Podczas swojego życia wcielał się 17 razy w różne ciała.

Nie potrafię opisać słowami doświadczenia jakie mi było dane, kiedy wolno mi było wejść do tego skromnego domu, do jego pokoju, gdzie znajdował się ołtarz, jego święte naczynia, murti i zdjęcia. Nie mogłam powstrzymać łez i poczułam głęboką wdzięczność za to błogosławieństwo, że byłam w tym świętym miejscu razem z naszym Gurudźim.


Po tych głębokich wrażeniach odwiedziliśmy świątynię Aranmula Parthasarathy, zadedykowanej Krysznie, gdzie po arati mogliśmy podejść po darszan. 

- Swamini Kishori


Kim są święci poznani podczas pielgrzymki?


Śri Widjadhiradźa Parama Bhattaraka Ćattampi Swamikal (1853–1924) był hinduskim mędrcem i reformatorem społecznym. Jego praca wpłynęła na proces formowania się wielu organizacji i ruchów o charakterze społecznym, religijnym, literackim i politycznym. Ćattampi Swamikal potępiał ortodoksyjne interpretacje hinduskich tekstów opartych na cytatach z Wed. Równocześnie z Narajaną Guru, starał się doprowadzić do zreformowania hinduskiego społeczeństwa XIX-wiecznej Kerali, obciążonego przywiązaniem do rytuałów i uprzedzeniami kastowymi. Po ukończeniu studiów pod okiem Subby Dźatapadikala, przez duży okres czasu pobierał nauki u chrześcijańskiego księdza. W odosobnionym kościele położonym w południowej części Tamil Nadu nauczył się chrześcijańskiej medytacji oraz poznał religię i filozofię chrześcijańską. W późniejszym czasie mieszkał u starego muzułmanina znającego doskonale Koran i mistycyzm Sufich, od którego nauczył się głównych założeń islamu. Kunjan stał się biegły w czytaniu Koranu tradycyjnym sposobem. Po odejściu od niego, przez wiele miesięcy wędrował z Awadutami w południowym Tamil Nadu, podróżował też po całych Indiach. To w tym czasie pojął jedność wszystkich religii.




Samadh Swamikal osiedlił się pod koniec życia w Panmanie, wiosce w regionie Kollam. Zgodnie ze wspomnieniami świadków zacytowanymi w jego najstarszej biografii, 5 maja 1924r. osiągnął maha samadhi, czyli dobrowolne i świadome opuszczenie ciała. Stało się to po krótkiej chorobie, podczas której odmówił przyjęcia jakiegokolwiek lekarstwa. Pochowano go w jego Samadhistanamie w Panmanie. Miejsce to nosi dziś nazwę Panmana Aśramam i stanowi ośrodek służby społecznej i duchowych praktyk.



Więcej o tym świętym można przeczytać tutaj: http://en.wikipedia.org/wiki/Chattampi_Swamikal


środa, 3 grudnia 2014

Pierwsze Święto Dziękczynienia ze Śri Swamim Vishwanandą



Podczas trzeciego dnia święta Babadźiego, po raz pierwszy w Shree Peetha Nilaya (SPN), obchodziliśmy Dzień Dziękczynienia ze Śri Swamim Vishwanandą. Inicjatywa wyszła od dziewięciu amerykańskich wielbicieli, którzy zdecydowali się przybyć na pielgrzymkę do SPN na świętowanie Dnia Babadźiego.


Śri Swami Vishwananda przybywa do jadalni i wita dziewięciu amerykańskich pielgrzymów.

Amerykańscy pielgrzymi byli wspierani przez kucharzy oraz rezydentów SPN urodzonych w USA i szef kuchni SPN wysłał następujące zaproszenie: „Jutro nasi goście z Ameryki zapraszają was wszystkich na 'tradycyjny' (wegetariański) obiad z okazji Dnia Dziękczynienia w jadalni o 14:00. Razem podzielimy się posiłkiem i podziękujemy Bogu za podarowany nam zeszły rok. W imieniu gości z Ameryki, Bhagyshri”.

Karan, rezydent SPN urodzony w USA, pomaga gościom z Ameryki przygotować posiłek na Święto Dziękczynienia.

Sala jadalna oraz stoły zostały pięknie udekorowane motywami ze Święta Dziękczynienia: owocami, małymi dyniami, kolorowymi jesiennymi liśćmi, gałązkami jagód.

Na początku uczty Śri Swami Vishwananda mówił o wdzięczności i o tym, jak bardzo powinniśmy cenić ludzi wokół nas, nie tylko na święta, ale każdego dnia.



Rano wysłał On nam wiadomość na Twitterze, tworząc ten nastrój dnia: „Kochajcie i służcie swojemu guru i ludziom, bo oni są bezpośrednim odzwierciedleniem samego Narajany, jako że On jest wszędzie i we wszystkim. Istnieje tylko On”. Podczas Gurupurnimy 2014, Śri Swami Vishwananda wyjaśnił nam pojęcie 'Wasudhaiwa Kutumbakam', co oznacza "cały świat tworzy jedną rodzinę. To prawda! Cały świat jest jedną rodziną, bo wszyscy pochodzimy z jednego miejsca - z Narajany. I każdy jest Narajaną. Dlatego jest powiedziane, że 'Służba dla ludzkości to służba Bogu. Kto służy potrzebującym, służy mnie'. Widzicie to w Wedach! Widzicie to w Biblii! Widzicie to w Koranie! Widzicie to wszędzie! Te same nauki są obecne wszędzie, podkreślając, że Bóg żyje w Swoim stworzeniu".

Śri Swami Vishwananda błogosławi posiłek na Święto Dziękczynienia.

Dziewięciu pielgrzymów z Ameryki zostało zaproszonych do wspólnego posiłku ze Śri Swamim Vishwanandą podczas posiłku Dziękczynnego


Dzieląc się inspirującymi doświadczeniami

Niektórzy z wielbicieli dzielili się z nami swoimi cudownymi doświadczeniami ze Śri Swamim Vishwanandą, Mahawatarem Babadźim i Atma KriyaYogą, podczas gdy niektórzy z nas ciągle jeszcze delektowali się przepysznym ciastem z dyni z bitą śmietaną polaną karamelowo-migdałowym sosem. Był to szczególny czas, kiedy to dosłownie rozkoszowaliśmy się posiłkiem zarówno dla ciała jak i dla duszy.


Najlepszymi chwilami podczas Święta Dziękczynienia były ogromna wdzięczność i uznanie za możliwość doświadczenia w jak piękny sposób każda osoba jest bosko wrysowana w obecność Śri Swamiego Vishwanandy, aby praktykować Atma Kriya Yogę, czy aby dołączyć do rodziny Bhakti Margi (przeczytaj poniższe świadectwo). 

Jak powiedział Śri Swami Vishwananda: „Aby poznać Boga, to On wyznacza drogę. On sprawia, że to się staje. Bo przypadki nie istnieją. Więc w ten sposób, satguru również zjawia się w czyimś życiu wtedy, kiedy osoba jest gotowa. Mogą być różne preteksty, pod którymi sam Pan albo sam guru woła wielbiciela. Może to być podczas snów. Może to być poprzez jakieś choroby. Może to być cokolwiek skądkolwiek dookoła świata. Z każdego zakątka świata wielbiciel będzie sprowadzony tam, gdzie ma być. To jest to kompletne zaufanie, jakie należy mieć - że kiedy ktoś w swoim życiu jest na ścieżce duchowej i kiedy znalazł satguru - to sam Bóg się nim opiekuje”. (przemowa podczas Gurupurnimy 2014).


Świadectwo - Magiczne wezwanie Mahawatara Babadźiego

„Spotkałam Devę (wielbiciel Śri Swamiego Vishwanandy z Kaliforni) w restauracji w Berkeley, Kalifornia. I zobaczyłam, że nosi on wisiorek z Mahawatarem Babadźim. Kiedy rozpoznałam Babadźiego na wisiorku, zapytałam o Niego. Odwrócił on wisiorek i pokazał mi Śri Swamiego Vishwanandę. Wtedy powiedziałam: >>Wow, chcę się uczyć Kriya Yogi<< A on powiedział: >>Wow, powinnaś wejść na bhaktimarga.org<<. Opowiedział mi o Śri Swamim Vishwanandzie, a ja tylko powiedziałam: >>Wow, jestem taka podekscytowana! To zdumiewające!<<
Więc faktycznie weszłam na stronę internetową i poszukałam nauk Atma Kriya Yogi (AKY). Wyglądało na to, że ktoś miał przyjechać do Kalifornii, żeby nauczać za kilka tygodni po tym, jak spotkałam Devę. Był lipiec. Zadzwoniłam do nauczycielki AKY w USA, Varahi, i ona powiedziała: >>Cóż, informacja na stronie internetowej nie jest aktualna, ale dwie kobiety, które uczyłam w zeszłym roku, przyjeżdżają do Bellingham i przywożą przyjaciela uczącego AKY. Więc możesz przyjechać za parę tygodni.<< Później - to było dokładnie po tym, dostałam maila od SRF, mówiącego: >>OK, jesteś gotowa, aby uczyć się Kriyi<<. To opowiadanie posiada idealną, boską koordynację. Byłam wielką wielbicielką Paramahansy Joganandy i naprawdę chciałam wiedzieć więcej o Mahawatarze Babadźim: czy ciągle żyje; z kim się kontaktuje; po prostu chciałam się dowiedzieć czy wciąż jest aktywny. Naprawdę chciałam nauczyć się Kriyi, więc brałam lekcje w SRF przez półtora roku i właśnie miałam otrzymać Kriyę, kiedy poszłam do restauracji i spotkałam Devę. Przedyskutowałam to z moim partnerem: >>Co to oznacza? Czy powinnam uczyć się AKY czy Kriyi? Jestem taka zdezorientowana.<< On powiedział: >>Musisz iść za tą magią.<< Czułam, że podążam za magicznymi okruszkami chleba i nadal to robię. Nauczyłam się AKY w Bellingham i wtedy dowiedziałam się, że planują oni pielgrzymkę do aśramu Swamiego Vishwanandy w Niemczech, w listopadzie, na Święto Babadźiego. Więc pomyślałam: Jeżeli chcę dowiedzieć się więcej o Babadźim, to lepiej żebym pojechała do aśramu. Następnie, niespodziewanie, Swamidźi zdecydował przyjechać do Bellingham. Zadzwonili do mnie mówiąc:
>>Nie uwierzysz! Swamidźi przyjeżdża do Bellingham tuż przed naszym wyjazdem do Niemiec.<<  Zdarzyło się to parę tygodni temu. Było to wielkim błogosławieństwem otwierającym mój umysł i serce. Czułam, jak wszystkie drzwi zostały otwarte i było to jak 'Bing! Bang! Boom! Jestem tutaj, w Niemczech!'”
Jewelz, Oakland, Kalifornia.

Bhakti Marga – Rosnąca Rodzina Duchowa

Śri Swami Vishwananda podkreślił również znaczenie rodziny duchowej, do której Bóg nas doprowadził. W swoim komentarzu do Guru Gity powiedział, „W rodzinie guru każdy staje się drogi co oznacza, że guru jednoczy was wszystkich, skądkolwiek jesteście. Oznacza to również, że gromadziliście się wszyscy już od wielu wcieleń.

Możecie pochodzić z Rosji, Francji, Włoch, Hiszpanii, Ameryki, Ameryki Łacińskiej, Brazylii. Tylko poprzez łaskę mistrza ludzie się zbierają razem. Guru zgromadzi wszystkich w jedną rodzinę. Guru staje się magnesem, który wszystkich przyciąga i trzyma mocno, tworząc jedną, wielką rodzinę. Staje się to tylko poprzez miłość guru. Bez miłości guru gdzie byście byli? Gdzieś indziej, prawda? Guru jest jak rodzic, który jednoczy całą rodzinę i zbiera ją pod jednym dachem”.

Po święcie Dziękczynienia Śri Swami Vishwananda wysłał następującą wiadomość na Twitterze, „Spędziłem Dzień Dziękczynienia z wielbicielami, przypominając o największym darze od Boga jakim jest życie. Bądźcie wdzięczni za życie i miłość!”

czwartek, 28 sierpnia 2014

Symbolika białego konia i jego jeźdźca



„Pisma mówią o tym samym koniu. Prawdą jest, że Biblia mówi o nadejściu Chrystusa. Bhagawatam głosi, że przyjdzie awatar Kalki. I oczywiście Koran mówi o powrocie Mohameda. Widzimy tutaj zgodę, jedność. Nawet jeżeli są to trzy zakątki świata, widzicie tutaj podobieństwo w Pismach. Wszystkie mówią o nadejściu jednej istoty, jadącej na białym koniu, przynoszącej sprawiedliwość, pokój, podnoszącej ludzkość na duchu. I tutaj widzicie, że wszystkie mówią o tej samej postaci w różny sposób, ale tak naprawdę jest ona Jednym. Muzułmanie nazywają Go Mohamedem, hindusi awatarem Kalki i chrześcijanie powrotem Chrystusa, Jezusa. Ale w rzeczywistości to ten sam Jeden.

I kiedy On przyjdzie? Wtedy, kiedy każdy obudzi tę czystą miłość wewnątrz siebie. Kiedy każdy zrealizuje tę czystą miłość, wtedy On przyjdzie. Tak naprawdę, Oni przyjdą, kiedy zrealizujecie swoją jaźń. Oni obudzą się w waszych sercach. Nie będą tacy wielcy, żeby można było ich widzieć na zewnątrz. Ale zamanifestują się wewnątrz serca człowieka. Możecie nazywać to realizacją, zrealizowaniem Boga albo osiągnięciem lotosowych stóp Pana. Oni się objawią - Pan objawia się każdej osobie, która jest Mu kompletnie poddana. Bóg nie jest ograniczony czasem tak, jak rozumieją to ludzie. Ludzie myślą, >>OK, przyszedł czas na Dwarapa juga, czy Satja juga, czy Treta juga, czy obecną Kali jugę.<< Ale Bóg nie jest ograniczony czasem w zrozumieniu ludzkim. Jest On ponad czasem, jest panem czasu. On jest panem Manwantara, On sam jest panem czasu. Dlatego ujawnia się On w sercu człowieka.

Biel to czystość. Koń to symbol ukierunkowanego umysłu. Skupienie umysłu, stan, w którym umysł jest skupiony, jest pod kontrolą.
To jest to, o czym mówi Gita: >>Kontroluj zmysły.<< A zmysły - w Bhagawad Gicie, kiedy widać Krysznę jadącego na polu walki, trzyma on w ręku pięć koni. Każdy koń symbolizuje jeden zmysł. Więc powiedział, >> Kontroluj zmysły<<, ale ostatni jest umysł! Umysł nie jest zaliczany do jednego ze zmysłów. Bo on jest panem, bo wszystko jest umysłem.


Więc widzicie tutaj awatara Kalki pędzącego ponad samym umysłem. Kiedy umysł staje się ukierunkowany na jeden cel - na jedną metę - wtedy Bóg się objawia.
Tak więc koń symbolizuje ukierunkowany umysł, skupienie i kontrolę nad zmysłami. Kiedy umysł jest kontrolowany, kiedy zmysły są pod kontrolą, wtedy obudzi się czysta miłość. Wtedy objawi się Bóg w sercu człowieka.”

Śri Swami Vishwananda

poniedziałek, 21 lipca 2014

Wasudhaiwa Kutumbakam - Cały świat jako jedna rodzina.


„Cały świat jest jedną rodziną, ponieważ wszyscy pochodzimy z jednego źródła - jest nim Narajena. I wszyscy jesteśmy Narajeną.


To dlatego powiedziane jest, że 'Służba dla ludzkości jest służbą dla Pana'. 'Ktokolwiek służy potrzebującym, służy mi'. Znajdziecie to w Wedach! Znajdziecie to w Biblii! Znajdziecie to w Koranie! Wszędzie możecie to znaleźć! Ta sama nauka jest wszędzie obecna, podkreślając to, że Bóg spoczywa w swoim stworzeniu. Nie można wybierać ślepoty, trzeba wybrać możliwość widzenia. Jednak aby widzieć, w pierwszej kolejności należy otworzyć umysł. To dlatego wcześniej mówiłem: 'Co jest najważniejsze, aby się uwolnić?'. Jest to czysty umysł, jeśli umysł jest czysty, jeśli umysł spoczywa w Panu, wtedy wszystko staje tak proste i łatwe. W niczym nie ma żadnych komplikacji do czasu, aż sam to skomplikujesz. Jeśli szukasz kłopotów - kłopoty się manifestują, jeśli natomiast szukasz Pana - Pan się ujawnia.


Tak więc stopy Guru są przypomnieniem tego, że świat zewnętrzny jest tutaj, jednak jeśli spojrzysz do wnętrza powinieneś być widzieć również odcisk. Jest to odcisk miłości, którą dzielimy. Tego jak ja was kocham i jak wy kochacie mnie. Nie powiedziałbym, że kocham was w taki sam sposób jak wy mnie kochacie. Powiedziałbym raczej, że kocham was dużo bardziej. I życzę wam, żebyście wy również byli zdolni kochać w taki sam sposób. To jest moje życzenie.”

- Śri Swami Vishwananda