Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demony. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 sierpnia 2015

Sri Swami Vishwananda wyjaśnia słowa ulubionego bhadźanu


Przed wyjazdem na darszan do Szwajcarii, Sri Swami Vishwananda przyszedł do świątyni w Shree Peetha Nilaya, aby zaśpiewać kilka bhadźanów z wielbicielami.

Po zaśpiewaniu kilku bhadźanów tego cudownego wieczoru, Swamidźi zaczął śpiewać bhadźan "Narajana Bhadźa Narajan" (str. 126 w Atma Bhog bhajan book), po czym przerwał, aby wyjaśnić znaczenie tej świętej pieśni.


Swamidźi powiedział:

To jest cudowne, co opowiada ten bhadźan.

'Tana mana randźana, bhawa bhadźa bhandźana, asura nikhandana narajan' - oznacza to, że Ten, który podtrzymuje ciało, umysł, który usuwa wszelką niedolę i lęk, i który opiekuje się swoim wielbicielem, który przynosi pokój umysłowi, Ten, który unicestwia wszelkie zło i demony, to Pan Narajana.

Tak jak zostało powiedziane, wszystkie te demony, o których wcześniej wspomnieliśmy, nie rezydują na zewnątrz. W kali judze są one we wnętrzu, w umyśle człowieka. Ponieważ umysł jest tak zdeprawowany, tak lgnie do tego, co na zewnątrz, że ulega tej deprawacji i już po wszystkim. Tak więc mówi się, że tylko Narajana może nas ocalić, nikt inny. Tylko imię Narajany: 'Narajana bhadźo narajan', tylko intonując imię Narajany będziecie ocaleni. Tylko poprzez poddanie imieniu Narajany odnajdziecie spokój.

A potem: ‘Dźaba dźaba pida pade bhakta par, bar bar Awatar kija-a-a-a

To pochodzi z Gity, bhagawan Kryszna powiedział coś takiego, prawda? "Kiedykolwiek zaistnieje adharma, osobiście inkarnuję, zamanifestuję się. Raz za razem będę przybierał kolejne formy, aby zbawić mojego wielbiciela, aby ocalić go od kłopotów unicestwiając grzechy, przynosząc odwagę i cierpliwość, i jedność." [publiczność cieszy się i klaszcze]

Papa mitakara dhira dikhakara, manawa ko oddhar kija

Tak więc od czasu do czasu - nie za każdym razem - od czasu do czasu, kiedy bhakta jest oddany, kiedy bhakta jest gotowy na zbawienie, On manifestuje się na Ziemi, aby go uwolnić. Musicie zrozumieć - manifestacja Narajany nie zdarza się często. Jest to wielka rzadkość. Tylko wtedy, gdy bhakta osiągnie pewien poziom, lub kiedy świat naprawdę Go potrzebuje, zamanifestuje się, przybędzie, przyjdzie nawet dla jednej tylko duszy, aby ocalić swego bhaktę, zbawić go od grzechu, zbawić go i przypomnieć mu, kim jest, skąd pochodzi i co ma do osiągnięcia.

Kundźa wihari, kryszna murari, narajan, he giridhari, narajan’. Ludzie pytają, dlaczego ja kocham Ghiridariego, prawda? Ghiridari jest Tym, który daje schronienie bhakcie, Tym, który... no wiecie, kiedy podniósł górę Gowardhan swoim małym palcem, nie zrobił tego dla siebie. Mógł po prostu spakować swoje rzeczy i iść do Nieba. [publiczność się śmieje] Nie, zrobił to bhaktów, dla wszystkich Bridźbasi. Dlatego inkarnował, dlatego też mówi się: ‘Kundźa wihari, kryszna murari, lila dhari’, aby mogli bawić się tą lilą wraz z Nim.

A taka lila Bhagawana nie jest łatwo dostępna. Lila Thakura należy do rzadkości. Mądrzy będą się z tego cieszyć. Niemądrzy zlekceważą to. Dlatego właśnie nazywa się Go Lila Dhari. Lila Dhari oznacza również tę tęsknotę; kiedy bhakta będzie za Nim tęsknił, wtedy On przybędzie.

Mówiliśmy przedtem o Gopi Gicie, prawda? Znamy historię gopi, jak kochały Krysznę i dlaczego Kryszna zamanifestował się tam dla nich w tamtym czasie; to cudowne wiedzieć o tym. Ten wers ‘Dźaba dźaba pida pade bhakta par, bar bar awatar kija-a-a-a’ oznacza: On przybywa, nie dla siebie samego, przybywa dla bhakty. Przybywa, manifestuje się, zniża się specjalnie dla wielbiciela. Musicie tu dostrzec słodycz Ghiridariego, słodycz Boga, jak cudowny On jest, wiecie.


W czasach Sri Ramy, Rama został skazany na wygnanie do lasu, prawda? Kiedy przebywał w tym lesie na wygnaniu... mówiłem o tym w Chorwacji, pamiętacie? Kiedy był w lesie natknął się tam na grupę ryszich, którzy medytowali głęboko, robili swoją sadhanę. I kiedy Rama przechodził obok, zobaczyli Go. Kiedy ujrzeli Pana Ramę, nagle zdali sobie sprawę: "Robimy nasze pokuty, ale po co? W jakim celu my to wszystko robimy?"

Podobnie jest z nami - gromadzimy tyle bogactw, tyle rzeczy w tym świecie, a czy wiecie kiedy śmierć po was przyjdzie? Hę? Tego nie wiecie. Ona może wszystko zabrać w jedną sekundę. A więc co należy do was? Nic! Wszystko co tu jest, zostanie właśnie tutaj. O tym właśnie mówiła Gita: "Przybywacie z pustymi rękami i odchodzicie z pustymi rękami". Wszystko, co stąd zabierzecie, pozostanie tutaj. Jedyny cel, w jakim się rodzicie to urzeczywistnić Pana, rodzicie się, by Go osiągnąć, by z Nim być.


Tak więc ryszi, wielcy jogini, medytowali i zobaczyli Pana Ramę idącego z Lakszmanem. Oczywiście, przy pomocy swojego boskiego wzroku widzieli, że jest to manifestacja samego Narajany, prawda? Powiedzieli: "Tyle pokuty czynimy, aby Go osiągnąć, a On sobie tu idzie jako istota ludzka" ‘Dźaba dźaba pida pade bhakta par, bar bar awatar kija’, ‘Papa mitakara dhira dikhakara’ - pokazać drogę, pokazać ścieżkę. ‘Manawa ko oddhar kija’ oznacza 'On przyjmuje formę, przyjmuje ludzką formę'.

Ryszi widząc zatem tę formę powiedzieli: "Dlaczego medytujemy? Dlaczego siedzimy tutaj w ten sposób?" W tym momencie powiedzieli: "Powinniśmy byli się stać kobietami!"

[publiczność się śmieje]

W ich wnętrzach obudził się bhaw, aby Go kochać. Więc co się natychmiast stało? Z powodu tego bhawu, z powodu tych emocji, które powstały w ich wnętrzach, zaczęli biegać szalejąc z miłości do Ramy. Widzicie, ci dwaj awatarowie, nawet jeśli jest to ten sam Pan, mają inne cechy. Krysznę nazywa się Lila Dhari, Rama to Dharma Dhar. A więc jest to trudne, oni mają różne osobowości. [publiczność się śmieje] Jeden jest bardzo prawy i bardzo... to jest Rama. Podczas gdy Kryszna, gdyby to On widział tych ryszich, powiedziałby: "Dźeej, chodźcie tutaj, bawmy się!" [publiczność się śmieje]


Kiedy więc ci ryszi, mędrcy i sadhu widzieli Ramę... poczuli ten bhaw w swoich wnętrzach i wtedy powiedzieli sobie: "Wiecie co, dlaczego jesteśmy tylko mężczyznami?" W tym momencie uświadomili sobie, że całe stworzenie jest rodzaju żeńskiego w stosunku do Pana. Każda istota jest stworzona jako żeńska. Nie ma rodzaju męskiego w stworzeniu. Jest tylko rodzaj żeński. Jedyną istotą rodzaju męskiego jest sam Najwyższy Pan. Tak więc kiedy ryszi uświadomili sobie tę prawdę, wyrazili pewne życzenie.

Tak więc ryszi biegli do Ramy i czując ten bhaw byli jak szaleni, zwłaszcza niektórzy z nich. [publiczność się śmieje] Rama widział jak się zbliżają, cała ich grupa, biegli ku Niemu... więc Rama osłonił się Lakszmanem "Proszę, ochroń mnie!" [publiczność się śmieje]

Lakszman, znacie Lakszmana, adiszesz, bardzo silny, stoi więc tam. Wtedy oni zapytali: "Dlaczego nas powstrzymujesz? Chcemy dotrzeć do naszego Pana!" Wówczas Rama odezwał się zza Lakszmana: "Drodzy sadhu, o mędrcy, nie mogę pozwolić wam być blisko mnie w tym życiu. W tym życiu staliście się... jesteście sadhu... jesteście mieszkańcami lasu. Nie możecie więc być blisko mnie w tym życiu. Ale obiecuję wam to - kiedy przybędę tutaj w mojej następnej inkarnacji, wasze życzenie zostanie spełnione. Urodzę się we Wryndawanie i wy także się tam pojawicie, urodzicie się tam jako gopi. Wasze życzenie się spełni." Tak więc sadhu czynili swoje pokuty, aby osiągnąć Pana i zobaczcie jak Pan im to ułatwił.

Możecie robić swoją część, możecie robić co w waszej mocy. Musicie robić swoją sadhanę, ale łaska dana jest przez samego Pana. I jest to właśnie łaska, której uzyskanie umożliwia wam wasza sadhana. I ta kripa przewyższa wszystko inne.

Dlatego właśnie mówi się, że od czasu do czasu Pan manifestuje się, aby ocalić swoich wielbicieli, aby usunąć cierpienie. Jakie to jest cierpienie? Cierpienie umysłu, cierpienie różnego rodzaju.

Potem jest powiedziane: ‘Matsja kurma waraha narahari, wamana ko awatara kija-a-a-a’. Pan inkarnuje jako Matsja, Kurma, Waraha, Narasimha, Wamana, prawda? Wszystkie te formy to różne aspekty Narajany.

Paraśurama aur rama kryszna’. Paraśuram, Ram i Kryszna; a więc wszyscy inni awatarowie - Matsja, Kurma, Waraha, Narahari, Wamana, są to inkarnacje, które przybyły, aby przynieść światu pokój. Zamanifestowali się, aby wprowadzić równowagę w świecie, która została utracona przez działalność demonów w tamtym czasie, różnego rodzaju demonów. Podczas gdy Paraśuram, Ram i Kryszna przybyli, aby unicestwić dumę i arogancję. Zamanifestowali się, aby zniszczyć czyniących zło. Widzicie, kiedy pojawia się duma, myślicie, że jesteście bardzo ważni. Prawda? Hę?

Publiczność: tak!

SV: myślicie, że jesteście panami wszystkiego. Musicie być zawsze na przedzie, na przedzie. Prawda?

Publiczność: tak!

SV: Ale dokąd to doprowadzi? Donikąd! Tak więc, to jest sam Pan. Kiedy przyjrzycie się Paraśuramie, Ramie, Krysznie, oni przybyli, aby zniszczyć te manifestacje, aby zniszczyć dumę, arogancję, wszystkie tego rodzaju rzeczy. Bardzo ważne jest tutaj uświadomić sobie, że ‘Paraśurama aura rama kryszna bana, duśto ko samhara kija’. Mistrz również inkarnuje w tej formie, aby zniszczyć dumę i arogancję.

Bhadźana se mana ko sadźana banakara, bhakti marga dikhala dija-a-a-a’ znaczy: uspokoić umysł, ulżyć umysłowi, odwieźć umysł od złych myśli i jedyną ku temu drogą jest śpiewać na chwałę Pana. A śpiewanie na chwałę Pana to właśnie bhakti marga, to ścieżka oddania. Nie ma innej drogi wiodącej do Boga.

Powiedział to Kryszna w Gicie - że jest aspekt satwiczny, tamasowy i radźasowy; trzy aspekty, trzy ścieżki. Jakie są te trzy ścieżki? Trzy ścieżki, trzy formy... trzy guny. Nie, nie guny, nie to miałem na myśli. Trzy rodzaje jogi, tak? On mówi o tych trzech: dźnana joga, karma joga i radźa joga. Ale z radźa jogi On coś wyodrębnia. Powiedział: "Ponad owe trzy najwyżej cenię bhakti jogę, ona jest mi najdroższa. Bhakti jogę uważam za najbardziej pomyślną, ponieważ bhakti joga jest znacznie łatwiejsza.


Tu w tym bhadźanie jest powiedziane: ‘Bhakti marga dikhala dija’ - gdy śpiewacie imię Pana, gdy w ogóle śpiewacie, budzicie w swoim wnętrzu oddanie, budzicie bhakti.

Hari bhadźana se bhawa sagara ko’ - jedynie imię Sri Hariego wydostanie nas z samsary, wyprowadzi z tej iluzji. Jedynie intonując imię Sri Narajany można uwolnić się ze złudzeń oraz od cyklu życia i śmierci.

Parana bhi sikhaladija’ - przekroczyć ocean narodzin i śmierci.

Jest powiedziane ‘Narajana hari narajan, narajana bhadźo narajan’ - tylko intonując imię Narajany jest to możliwe, nie inaczej. Tak więc jest to właśnie bhadźan, który bardzo kocham.

Dobrze więc. Rozumiecie go?

Publiczność: tak!

SV: Naprawdę?

Publiczność: nie! tak!

SV: Dobrze to słyszeć. Macie całe życie, aby to zrozumieć.

[publiczność się śmieje]

sobota, 31 stycznia 2015

Rakszasowie wewnątrz nas


Oto opowiadanie Pramoda, który zawiózł Śri Swamiego Vishwanandę na lotnisko, na wyjazd do Japonii 13 stycznia rano:

Tamtego ranka zawiozłem Swamidźiego, Mirę, Tandava i Nikhila na lotnisko. Przybyliśmy tam wcześnie i piliśmy coś razem podczas oglądania wideo z youtuba o aniołach, itp.

Jako że czas przejścia przez bramkę się zbliżał, przyszło mi na myśl, że nasz ukochany Gurudźi znowu będzie przez chwilę nieobecny i pamiętam uczucie tęsknoty za Nim, które wszyscy czasami mamy, mniej więcej ... Powiedziałbym, że jest to bardziej tęsknota za Nim i za tym, co On uosabia.

Później Swamidźi mówił znowu o Giridharidźi i o tym, że kupi dla siebie nowe kolczyki itd.

Rozmawialiśmy również o tweetach i o tym, że wielbiciele pytali, dlaczego On zawsze pisze o Giridhari. Odpowiedź nie była zbyt jasna, o ile pamiętam powiedział, że jest On taki ładny i że bardzo Go kocha.

Następnie Swamidźi opisał z wielkim entuzjazmem półtorametrowy posąg Giridhari, który dźwiga olbrzymią górę na małym palcu itd. Był naprawdę w dobrym nastroju, kiedy nam o tym wszystkim mówił.

W miarę upływu czasu, poczucie tęsknoty za Nim stawało się coraz silniejsze. Wypowiedziałem na głos myśl, która przyszła mi do głowy kilka dni wcześniej, „Chciałbym być Giridhari, wtedy też poświęcałbyś mi tyle uwagi”. On natychmiast odpowiedział, że to są rakszasowie, demony, które zawsze chcą uwagi.
Śmialiśmy się, pożartowaliśmy trochę i wkrótce zmieniliśmy temat.

Niemniej jednak, dostrzegam głębsze znaczenie Jego słów. Bóg obdarowuje nas w każdej chwili i wypełnia nas Swoją miłością, Swoją istotą - nawet poprzez sam oddech, poprzez Jego imiona i poprzez naszego Guru i Jego nauki. Przez cały czas mamy Jego i Jego całkowitą uwagę wewnątrz nas. Ta część, która domaga się większej uwagi, to ego, to demon, który myśli tylko o sobie, pragnie posiadać, nie widzi niczego więcej!

Wszystko pochodzi od Boga. Ani jeden liść nie porusza się bez Jego woli. Kiedy powracam do wspomnianej powyżej prawdy o wszechobecności Boga i Guru, mogę cieszyć się zarówno fizyczną i duchową obecnością Swamidźiego w moim sercu, jak i ciągłym Jego wylewaniem miłości na nas.

… Dobrze jest o tym zawsze pamiętać: Bóg jest z nami.

- Pramod.

środa, 15 października 2014

Kanja pudźa i daśami - 9 dzień Nawaratri (3 października)



Ostatniego dnia Nawaratri Śri Swami Vishwananda przeprowadził kanja pudźę, modląc się do Nawadurgi pod postacią dziewięciu małych dziewczynek.

Na początku tego rytuału powiedział:

Kanja pudźa to wielbienie Dewi (Bogini) w formie dziewięciu dziewczynek. W Dewi Purana, sama Maha Dewi powiedziała, że dziewczynki z powodu ich niewinności, ich czystości, niosą w sobie esencję Matki i ta esencja aktywuje się w nich podczas kanja pudźy. Każda z dziewczynek reprezentuje jedną Dewi: Śailaputri, Brahmaćarini, Ćandraghanta, Kuszmanda, Skanda Mata, Katjajani, Kalaratri, Mahagauri i Siddhidatri.

Wielbimy więc esencję Bogini wewnątrz małych dziewczynek, dlatego że są takie czyste. Boska Matka się przez nie manifestuje. Oczami będziecie widzieli tylko to, co można postrzegać na zewnątrz, ale wewnętrznym wzrokiem widać samą Boginię zasiadającą w każdej dziewczynce, a błogosławieństwo Boskiej Matki pod tą postacią jest bardzo ważne.

kanja pudźa


Śri Ramakriszna z Dakszineszwaru pewnego dnia zobaczył jedną ze swoich bratanic i poczuł głęboki bhaw (ekstatyczne uczucie), doznał przepływu energii. Wywołało to wielką potrzebę wielbienia Matki pod postacią bratanicy. Oczywiście dla brata Śri Ramakryszny było to trochę dziwne, ale w rzeczywistości to, co on postrzegał, to nie była mała bratanica tylko sama Boska Matka.”

Tej nocy, pod koniec 9 dnia Nawaratri, świętowaliśmy daśami. Śri Swami Vishwananda wezwał Durgę w jej dzikiej formie Mahiszasur Mardini.

Bogini w swojej dzikiej fomie Mahiszasur Mardini

21 wers w Mahiszasur Mardini Stotram został zaśpiewany kilka razy, powoli zwiększając tempo, kiedy przedstawienie na żywo pokazywało zabicie Mahiszasura przez Dewi.

zwycięstwo Boskiej Matki nad Mahiszasurem

Pod koniec Śri Swami Vishwananda wykonał finalną ofiarę dla Ma (z arbuza) i wyjaśnił jej symbolikę: “Ostatniego dnia wykonuje się jedną z największych ofiar. Ofiarowany owoc symbolizuje poświęcenie wszystkich zwierzęcych cech, które są w nas”.

Śri Swami Vishwananda wyjaśnił również głębokie znaczenie daśami: “Podczas czytania Dewi Mahatmjam, słuchaliście historii o Maha Dewi niszczącej wrogów, czyli Mahiszasura. Kim jest ten Mahiszasur? Dewi zabijała wszystkie wielkie demony – miliony wrogów - niszcząc ich w ułamku sekundy. Używając jedynie słowa „sa” wszyscy zostali albo zredukowani do kupki popiołu albo poćwiartowani na kawałki. Ale czym są te demony? Kim jest wielki demon Mahiszasur?

Wielkim demonem Mahiszasurem jest duma w człowieku, ponieważ z dumy wynikają wszystkie inne negatywne cechy. Kiedy masz w sobie dumę, pojawia się arogancja, zazdrość, zawiść, gniew, wszystkie te cechy wynikają z dumy. Duma to cecha, która pochłania. A te cechy, kiedy w nie wnikniesz, przejmą nad tobą pełną kontrolę. Wtedy nie widzisz niczego innego, jesteś naprawdę ślepy, nie dostrzegasz, kim jesteś w rzeczywistości. Dlatego jest powiedziane, że tylko posiadając cechę pokory można osiągnąć Boga.
 
Oczywiście jeśli pokora jest obecna, to nie oznacza, że innych cech nie ma. One są jak małe demony. Jak długo są obecne, tak długo będą próbowały atakować. Kiedy jesteś na ścieżce duchowej i rozwijasz się w kierunku Boga, w kierunku realizacji Boga, w kierunku Ma, to oczywiście umysł nigdy tego nie zaakceptuje, umysł będzie zawsze sprzeciwiał się głosowi serca; a z umysłu duma zaczyna mieć przewagę.

Oczywiście ludzie mają wybór albo dać się wplątać w tę grę, albo nie. Co smutne, większość ludzi na świecie wchodzi w to i pozwala być rządzonymi przez demony. Kiedy ktoś zda sobie z tego sprawę, pozbywa się tego. Zaczyna autoanalizę, próbuje się zmienić i wtedy agresja demonów również się zwiększa. Słyszeliście, że im bardziej zbliżamy się do Boga tym więcej problemów mamy? Albo im bardziej ktoś stara się być pozytywny, tym bardziej umysł staje się negatywny? To wtedy demony się uaktywniają i zaczynają odpierać ataki. Najlepszym wyjściem jest ofiarować wszystko Bogu na ołtarzu i modlić się, żeby Bóg ci pomógł tak, żeby Boska Matka przyszła do ciebie, podniosła cię i zniszczyła wszystkie te cechy. Ponieważ samemu jest to bardzo trudne do osiągnięcia.

Istoty ludzkie z powodu dumy myślą, że mają moc robienia wielu rzeczy, myślą >>Jestem kimś<<, >>Ty jesteś nikim! Jesteś niczym!<<. A ona niszczy wszystko jednym słowem „sa”. W ten sposób może skończyć z wami wszystkimi. Bo kim jesteście? Jesteście nie tylko tą dumą, która karze wam myśleć, że jesteście lepsi od innych! Wszyscy jesteście tacy sami, wszyscy jesteście Jej dziećmi, wszyscy jesteście częścią Boga. To spostrzeżenie przyjdzie potem, kiedy nie będzie już śladu tej dumy w środku. Ale zanim to się stanie, musicie się nauczyć nie wchodzić w te cechy nawet jeśli się pojawiają. Po prostu ofiarujcie je Matce!

Niech ona o was zadba, pozwólcie Jej się sobą zająć, Ona ma najlepsze rozwiązanie, wie jak je zniszczyć, wie jak wykorzenić je kompletnie. Ale aby to osiągnąć, musisz ofiarować te cechy. A kiedy coś oddajesz, nie myśl, że to należy ciągle do ciebie. Kiedy ofiarujesz to Boskiej Matce mówiąc: >>Matko zajmij się tym dla mnie<<, ale jeśli ciągle wokół tego krążysz, jakby to było ciągle twoje, to Ona powie: >>To bierz to z powrotem!<<”

arati

środa, 1 października 2014

7 dzień Nawaratri - bogini Kalaratri


Dzisiaj dzień siódmy Nawaratri - święta poświęconego dziewięciu aspektom Boskiej Matki Durgi. Ceremonie w Shree Peetha Nilaya (Springen, Niemcy) prowadzi jak w poprzednie wieczory (noce) Śri Swami Vishwananda.

Siódmą formą Boskiej Matki jest Kalaratri. Jej karnacja jest ciemna niczym noc, a włosy luźno opadają kaskadami. Nosi girlandę, która promienieje światłem jasnym, jak błyskawica. Jest przerażająca z trojgiem groźnych oczu, z których buchają ogniste płomienie. Bogini dosiada osła i ma cztery ręce. Górna prawa ręka jest wzniesiona w geście błogosławiącym darami, a dolna obdarza dzielnością i nieustraszonością. Górna lewa ręka dzierży żelazny sztylet, dolna zaś sierp. 
 
Bogini jest ciemna. Kolor czarny ma ogromne znaczeniesymbolizuje nieskończoność. Ona akceptuje wszystko. Dewi w tej formie przyjmuje od wielbicieli wszystkonie tylko dobro, ale też wszystkie złe, negatywne cechy. Po prostu je absorbuje.

Bhagawati w formie Kalaratri jest symbolem ostateczności, ukazującym, że wszystko pochodzi od Niej i ostatecznie złączy się z Nią.


Kalaratri dewi niszczy zło. Ktokolwiek z całego serca prosi o ochronę przed jakimkolwiek zbliżającym się niebezpieczeństwem, Ona go broni. Kiedy przyzywa się boginię, złe moce natychmiast znikają. Dzięki Jej łasce wielbiciele przezwyciężają swój lęk przed ogniem, wodą, zwierzętami i wrogami.

Nie próbujcie pojmować Boga umysłem, ponieważ może się On wydawać łagodny, a jednocześnie być przerażający, może być spokojny, a zarazem bardzo dziki. Zupełnie jak Onaspójrzcie na Jej twarz jaka jest piękna. Jest niezwykle łagodna, a zarazem dzika, ma ogromny, wysunięty język.


Maha Bhagawati rozprasza wszelkie negatywności. Bierze je na siebie, abyśmy mogli się od nich uwolnić, ponieważ Ona chce, abyśmy byli wolni. Chce, abyśmy naprawdę poddali się Bogu i byli sobą, tym, kim naprawdę jesteśmy. Wszystkie te małe demony, które stwarzamy w swoim umyśle, skaczą wokoło. Ich imiona to: Mahiszasura, Raktabidźa, Szumbha i Niszumbha oraz Ćandamunda. 


w formie Kalaratri powiedziała:Dajcie Mi je, a zrobię z nimi porządek. Pożrę je, jednego po drugim. Nie bójcie się więc i ofiarujcie je Matce, tak jak ofiarujecie swoje posłuszeństwo i szacunek. Módlcie się do Boskiej Matki. Powiedzcie:O ciemna Kalaratri, zabierz wszystkie te rzeczy. Ofiaruję Ci całą swoją negatywność. Hej, Dźagadambo, usuń to i uczyń mnie tak jasnym, jak Katjajani. Spraw, abym błyszczał swoim prawdziwym światłem. Kiedykolwiek jestem w niebezpieczeństwie, przybądź mi na ratunek. Jesteś Matką, po co więc czekać? Przybądź! Przyjmij jakąkolwiek postać, po prostu przyjdź. Przyjdź i obdarz mnie łaską. Przyjdź i ocal mnie. Przybądź i usuń cierpienia.


.....
W 2009 roku, podczas obchodów święta Nawaratri w aśramie Shree Peetha Nilaya w Springen, Śri Swami Vishwananda przedstawił szczegółowy opis każdego z aspektów Boskiej Matki, co stanowiło podstawę do wydania książeczki "Nine Divine Nights" (wyd. Bhakti Marga, Niemcy 2012), której fragmenty będziemy w kolejne dni Nawaratri zamieszczać prezentując aspekty tej Bogini, którą będziemy czcić w danym dniu Nawaratri.