Ze względu na jej niesamowite piękno, Mahiszasur, król
demonów, chciał pojąć Ją za żonę, na co Boska Matka odpowiedziała: „Jeśli
chcesz być moim mężem, musisz być silniejszy ode mnie”. Mahiszasur zapomniał,
że Boska Matka jest tą, która o wszystkim decyduje i niemożliwe jest Jej
pokonanie. Wściekły, wysłał do bogini Ćandaghanta tysiące demonów, lecz wraz z
jednokrotnym wypowiedzeniem sylaby „sa”, bogini natychmiast przemieniła
wszystkie demony w popiół. (Jej mocą i łaską jest niszczenie duchowych demonów
w nas wszystkich).
Po ciężkiej bitwie, bogini Ćandraghanta zabiła króla demonów
i dostała imię Mahiszasur Mardini – „ta, która zniszczyła demona Mahiszasura.”
Najważniejsze w wydarzeniu
Obchody dnia bogini Ćandraghanta były bardziej jak spotkanie
rodzinne, aniżeli wydarzenie publiczne. Motywem przewodnim trzeciej nocy było
„Wasudhaiwa Kutumbakam” – cały świat jako jedna rodzina. Zgodnie ze strukturą
tej uroczystości, obchody obejmowały pudźę,
jagnę, czytanie Dewi Mahatmja i, jak zawsze, dużo śpiewu i
tańca! Kiedy ostatnie modlitwy zakończyły się
i wszyscy otrzymali błogosławieństwo oraz darszan bogini Ćandraghanta, najciekawsze
miało dopiero nadejść.


Gdy wieczór dobiegał końca, Sri Swami Vishwananda poprosił
wszystkich Swamich i Swaminie o przemowę. Każdy spośród nowoinicjowanych Swamich/
Swamiń wyraził swoją wdzięczność względem Sri Swamiego Vishwanandy, a niektórzy
przyznali też, jak bardzo ich zaskoczyło, że to właśnie ich postanowił przyjąć
do grona Swamich. Kilkakrotnie powiedzieli jak bardzo są wdzięczni, że mogą
mieć takiego Satguru, który posiada cechy matki, może być tak czuły, a
jednocześnie wprowadzać dyscyplinę, gdy przyjdzie taka potrzeba. To miłość i
doświadczenia ze Sri Swamim Vishwanandą, którymi dzielili się Swami i Swaminie
zjednoczyła wszystkich uczestników – nawet tych będących daleko, oglądających wydarzenie
poprzez transmisję na żywo.


Szczerość w każdym wystąpieniu była oznaką, że nie mówili
oni do tłumu nieznajomych, lecz do rodziny. Namiot na przemian to zanosił się
śmiechem, to znów milczał wyrażając zrozumienie. Po wszystkich wystąpieniach, Sri
Swami Vishwananda zakończył wieczór kilkoma słowami na temat roli Swamich i
Swamiń oraz znaczenia szacunku do innych:
„Swami są przedstawicielami moimi, Mahavarata Babajiego i
Śri Sampradai (Śri Ramanudźa Aćarja) w swoich krajach. Wielbiciele powinni ich
szanować, jak również oni powinni szanować innych. Nie możemy wymagać szacunku
i miłości od innych, samemu nie szanując i nie kochając.
Wszyscy mistrzowie i święte pisma mówią, iż nie powinno się
mieć oczekiwań: „Nie pozwól by lewa ręka wiedziała co czyni ręka prawa”. Gdy
nie ma oczekiwań, jesteście wolni i jedyne, co przez was przepływa, to łaska i
Miłość, same błogosławieństwa. Dotyczy to nie tylko Swamich, ale wszystkich na
drodze ku urzeczywistnieniu Boga, na ścieżce do Narajany.
Ciągle przypominaj sobie, aby być pokornym. Jak Kryszna w
Bhagawad Gicie przypominał Ardźunie o jego powinnościach, tak Guru przypomina
również wielbicielom o ich obowiązkach, ponieważ życie jest procesem uczenia
się. To bardzo rzadkie, by otrzymać łaskę przewodnictwa Satguru w życiu, więc
podążajcie za nim i zmieniajcie się. Kiedy wkładacie w coś wysiłek, to, co
pobłogosławi Mistrz, stanie się rzeczywiste, przejawi się."

"Przez dziewięć nocy śpiewacie, tańczycie, myślicie o Boskiej
Matce – to dobre techniki, by zmienić umysł, w przeciwnym razie będzie uciekał
na zewnątrz. Podczas tych dziewięciu nocy, Boska Matka działając poprzez
Mistrza, oczyszcza was i usuwa wszelkie negatywne aspekty, które zgromadziliście.
Obraliście ścieżkę, która was oczyszcza i to sprawia, że emanujecie światłem.
Swami/ Swaminie wybrali drogę służby, więc muszą być bardziej pokorni niż inni.
Nigdy nie powinni oczekiwać by ich szanowano, lecz to oni powinni okazywać
szacunek względem innych.” – Sri Swami Vishwananda.
0 komentarze :
Prześlij komentarz