Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cel. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 listopada 2014

Ustalcie sobie cel w życiu i podejmijcie decyzję.



Już za kilka dni przyjeżdża do Warszawy Śri Swami Vishwananda. Swami podróżuje po całym świecie, udziela darszanów, a przed każdym daje krótkie wykłady. Tym razem publikujemy fragment wykładu Śri Swamiego Vishwanandy o nadziei, wierze, celu i oczywiście o Miłości. Ten fragment pochodzi z książki "Just Love 2. Po prostu kochaj", którą będzie można nabyć już za kilka dni w Warszawie 15 listopada podczas darszanu Swamiego.
Rejestracja na darszan pod adresem e-mail: rejestracja@bhaktimarga.pl lub telefonicznie 605 333 027. 


„Nigdy nie traćcie nadziei i wiedzcie, że im bliżej celu jesteście, tym więcej będzie testów. Wiedzcie jednak, że Pan jest z wami w obliczu każdego testu, wiedzcie, że zawsze was wspiera. On zawsze tu jest, aby was prowadzić. On i Boska Matka zawsze będą z wami. Wiecie, że tak jest. Powiem wam coś – oni są jak wasi stróże. Nieustannie stoją tuż obok was. Jeśli zobaczą, że naprawdę tego chcecie, będą przy was, aby podać swą pomocną dłoń. Chwyćcie ją mocno! Trzymajcie tak mocno, abyście nie puścili jej przy pierwszym powiewie wiatru. Jeśli puścicie tę dłoń, zawrócicie. Będziecie potem musieli ponownie przejść przez to samo. 

 
Ustalcie sobie cel w życiu. Podejmijcie decyzję. Na cokolwiek się zdecydujecie, na czymkolwiek się skupicie, osiągniecie to. Niezależnie od tego, czy zajmie to wiele lat – cztery, a może dziesięć – osiągniecie cel. 

Przestańcie martwić się o przyszłość. Jeśli chcecie lepszej przyszłości, ona zależy od was. Przeszłość jest skończona, zostawcie ją za sobą. Nie przejmujcie się nią. Im bardziej trzymacie się przeszłości, tym bardziej ona trzyma się was. Im częściej będziecie zostawiać przeszłość za sobą, tym bardziej będziecie wolni i będziecie bardziej osadzeni w teraźniejszości. 

Dzięki temu nie będziecie tracić czasu na negatywne myślenie lub tworzenie w sobie negatywnego nastawienia.”


„Kiedy chodzi o dobre rzeczy, każdy chce je dostać, ale kiedy przychodzi do negatywnych – czyli własnych błędów – nikt ich nie akceptuje. Nauczcie się je akceptować. Jedynie dzięki akceptacji tego, co zrobiliście źle, będziecie w stanie wyjść ponad to i się zmienić. To jest proces uczenia się. W życiu za każdym razem przechodzicie przez to. 

Stale uczycie się nowych rzeczy, a jeśli nie nauczycie się czegoś w danym momencie, cykl powtarza się. To do was wróci i będziecie musieli uczyć się od nowa. Czasami ktoś mógłby powiedzieć: »Czego miałbym nauczyć się ze swoich pomyłek?«. To może się wydawać bezwartościowe, zadajemy sobie pytanie: czego możemy się z nich nauczyć? Ale naprawdę się uczymy. Nic nie jest bezwartościowe.”

wtorek, 9 września 2014

Śri Swami Vishvananda opowiada o Satja Kamie


“Święty Satja Kama przybył do wielkiego mędrca Bai Hari Drumatha. Mędrzec ten posiadał boską wiedzę, zawsze był w pełni zabsorbowany boską świadomością. 

Satja Kama podszedł do niego i powiedział: „Czy możesz proszę udzielić mi instrukcji na temat brahma gjaan, dać mi wiedzę o Brahmanie?”. Po rozmowie z nim, guru wybrał 400 krów z jego stada - słabych i naprawdę w wyjątkowo złym stanie. Poszedł z nim do obory i zabrał ze sobą 400 krów, prosząc Satja Kamę, aby podążał za nim. Krowy były z przodu, a za nimi szedł Satja Kama. Zgodnie z instrukcjami guru wszyscy skierowali się w stronę lasu. Czuł się zaszczycony oraz odczuwał wielką radość i entuzjazm z faktu, że wykonuje to, co guru powiedział mu, aby zrobił. 

Satja Kama powiedział: “Powinienem wrócić z ich liczbą powiększoną do tysiąca. Był bardzo zdeterminowany, był zakochany w słuchaniu słów mistrza. Poszedł dalej i znalazł ładne miejsce z bardzo dużą ilością trawy oraz wody i pozostał tam do momentu, kiedy liczba krów w stadzie nie osiągnęła 1000. Miał ogromną determinację oraz świadomość; w swoim umyśle miał jasny cel:  nie wróci do aśramu swojego guru do momentu, aż to się nie stanie.



Każdego dnia jego umysł był w pełni zaabsorbowany jedynie stopami mistrza. Nie było pojedynczego momentu, kiedy by nie myślał o swoim mistrzu; wewnątrz siebie miał ogromną tęsknotę. Po wielu latach wreszcie to stado osiągnęło liczbę 1000, przeliczył je i stał się bardzo radosny i podekscytowany. Wyruszył w drogę powrotną do aśramu i po drodze osiągnął oświecenie, pełną realizację. Nie zrobił wiele, jedynie poszedł za radą swojego mistrza. Poprzez wypełnianie swoich obowiązków z miłością i oddaniem, z ekstremalnym uwielbieniem. 

Podążał za radą mistrza bez zadawania żadnych pytań, bez zwlekania, z pełną wiarą. W taki sposób, że obowiązek jaki otrzymał, stał się uwielbieniem. Poprzez to osiągnął samorealizację, boską realizację, jedynie poprzez słuchanie rad swojego mistrza, nic więcej."
Śri Swami Vishwananda