wtorek, 29 stycznia 2013

Swami Vishwananda i OM-Healing w Niemczech




"Przez trzy lata prowadziłam OM Healing. Jest to grupa, która spotyka się raz w miesiącu w miłym centrum jogi w Wormacji. W lecie i późną jesienią wykonujemy ćwiczenia jogi w ogrodzie pałacowym, wykonujemy na zewnątrz OM Healing i wędrówki pielgrzymkowe Drogą Św. Jakuba. Spędziliśmy mnóstwo cudownych godzin z wieloma interesującymi i miłymi ludźmi. Właściwa zachęta do dalszego rozpowszechniania OM Healing przyszła po ostatnim spotkaniu organizatorów OM Healing w Springen. Międzynarodowa Koordynator OM Healing zapytała Sri Swamiego Vishwanandę, jaką inspirację ma do przekazania na rok 2013, a jego odpowiedź brzmiała po prostu "Po prostu rozpowszechniajcie, bo bardzo to pomoże w kolejnym roku."
Z tą inspiracją w sercu skontaktowałam się z kilkoma centrami jogi emailem. Moim życzeniem było zaoferowanie warsztatów OM Healing oraz samych zajęć OM Healing na zasadzie dobrowolnych dotacji.
Wynik jest taki, że do czerwca 2013 roku czas na OM Healing i warsztaty został zarezerwowany w 3 centrach jogi w pobliżu mojego miejsca zamieszkania, nie byłabym w stanie poradzić sobie z większą liczbą z uwagi na uwarunkowania czasowe. W pierwszym centrum jogi wszyscy byli bardzo zainteresowani i kierowniczka centrum chciałaby sama zostać organizatorem OM Healing. „To jest to, czego szukałam, droga do Bhakti Jogi “ powiedziała.
W drugim centrum jogi, odzew był także bardzo pozytywny, chociaż byli to tylko hatha jogini. Po 60 minutach OM Healing grupa pozostawała w ciszy przez kolejnych 10 minut i wszyscy byli pod głębokim wrażeniem. „W ten sposób chciałbym kiedyś umrzeć, w tym dzwięku OM“ – powiedział jeden z uczestników. Kierowniczka powiedziała mi pod koniec, że „zaznajamianie ludzi z Boską energią jest bardzo miłą misją”. Tak, to prawda, to jest bardzo miła misja rozpowszechniać OM Healing...
OM Healing jest częścią Bhakti Jogi i ludzie, czy też ich serca, poszukują tego...". - Dayakari, Niemcy

0 komentarze :